Marek Orzechowski, polski dziennikarz (były korespondent TVP) od lat mieszkający w Belgii, zgodził się z tą opinią. Zaznaczył jednak, że Europa i Polska powinny przyjmować ludzi, ale na pewnych, ściśle zdefiniowanych zasadach. – Nie możemy wpuścić milionów ludzi bez żadnej kontroli tego, kim są i skąd pochodzą. Sam też jestem imigrantem, opuściłem nasz kraj w 1982 r. Od pierwszego dnia na obczyźnie robiłem wszystko, aby dostosować się do reguł, które zastałem. Niestety gros przybyszów z Afryki czy krajów Bliskiego Wschodu nie chce i nie ma zamiaru asymilować się z nowym europejskim społeczeństwem. Sądzę więc, że powinniśmy kontrolować sytuację i mierzyć zamiary na siły – tłumaczy dziennikarz.