Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego rentowność obligacji na kluczowych światowych rynkach osiąga poziomy niewidziane od ponad dekady.
  • Jak zaskakująco dobre dane z gospodarki USA i wysokie ceny ropy napędzają globalną wyprzedaż długu.
  • W jaki sposób obecna sytuacja rynkowa wpływa na przyszłe decyzje Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych.
  • Z czego wynika zaskoczenie inwestorów obecnym, gwałtownym wzrostem kosztów pożyczek na świecie.

Rentowność dziesięcioletnich japońskich obligacji rządowych wzrosła w czwartek do 3,08 proc., osiągając najwyższy poziom od 1996 r., co było reakcją rynków na silniejsze niż oczekiwano dane gospodarcze z USA oraz wyższe ceny ropy naftowej. Wcześniej doszło do silnego wzrostu rentowności długu USA. Dochodowość amerykańskich papierów dziesięcioletnich podskoczyła o ponad 13 punktów bazowych do 5,104 proc., osiągając poziom niewidziany od lipca 2007 r. Oznaczało to największy jednodniowy ruch tej referencyjnej rentowności od 7 kwietnia 2025 r. (czyli od rynkowej paniki związanej z cłami prezydenta Trumpa) — kiedy to wzrosła o 16,6 punktu. Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA, która jest najbardziej wrażliwa na oczekiwane zmiany w polityce Fedu, podskoczyła o ponad 11 punktów bazowych do 4,889 proc. i osiągnęła najwyższy poziom od maja 2024 r.

Czytaj więcej

Banki centralne zwierają szyki w walce z inflacją. Co ze złotym?

Napięcia na rynku długu były również widoczne w Europie. Rentowność dziesięcioletnich francuskich obligacji wzrosła w czwartek do 4,66 proc., osiągając nowy 18-letni szczyt. Różnica między rentownościami francuskimi a niemieckimi (uważanymi za punkt odniesienia dla strefy euro) zamknęła się w środę na najszerszym poziomie od czasu kryzysu zadłużeniowego w bloku w 2012 r. – Pokazuje to rosnące oznaki napięcia w Europie – twierdzi  Jim Reid, analityk Deutsche Banku.

Rosły również rentowności polskich obligacji dziesięcioletnich, sięgając w czwartek rano poziomu 6,33 proc.

Co sprowokowało skok rentowności obligacji na świecie?

Do wzrostu rentowności obligacji na światowych rynkach przyczyniły się zarówno wysokie ceny ropy, jak i zaskakująco silny odczyt sondażu koniunktury PMI z USA.

„Wstępny odczyt PMI za wrzesień w USA wypadł zdecydowanie lepiej od oczekiwań i potwierdził utrzymującą się wysoką aktywność gospodarczą. Indeks zbiorczy wzrósł do 58,4 pkt, osiągając najwyższy poziom od ponad pięciu lat.  Motorem wzrostu pozostał sektor usług, gdzie wskaźnik aktywności zwiększył się do 58,7 pkt, notując najlepszy wynik od blisko pięciu lat. Bardzo pozytywnie zaskoczył również przemysł, a PMI dla sektora wytwórczego wzrósł do 57,0 pkt, najwyżej od maja 2022 r. Firmy w obu sektorach raportowały silny napływ nowych zamówień oraz wyraźne przyspieszenie zatrudnienia. Jednocześnie coraz bardziej widoczne są ograniczenia podażowe, czego efektem pozostają rosnące zaległości w realizacji zamówień oraz wyższe koszty działalności związane z energią, transportem i wynagrodzeniami. Dane potwierdzają, że amerykańska gospodarka weszła w drugą połowę roku z dużym impetem, a aktywność biznesowa pozostaje bardzo wysoka. Tak mocny odczyt może jednocześnie wspierać ostatnie decyzje Fed w zakresie stóp procentowych, wskazując na utrzymującą się odporność gospodarki i relatywnie ograniczoną potrzebę szybszego luzowania polityki monetarnej” – ocenia Adrian Jarysz, dyrektor ds. klientów strategicznych w Domu Maklerskim Michael / Ström.

Czytaj więcej

Wyprzedaż obligacji w USA i strefie euro – podobieństwa i różnice

– Ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję i odporne wydatki konsumenckie przeważyły nad obawami wywołanymi cenami energii, choć według tych samych danych czasy dostaw dostawców uległy wydłużeniu, podczas gdy koszty wejściowe pozostały podwyższone z powodu wysokich cen energii i presji w łańcuchach dostaw. Innymi słowy, aktywność gospodarcza mocno się rozwinęła, podczas gdy presja cenowa pozostała na wysokim poziomie. To idealna kombinacja do podsycania dalszych oczekiwań na podwyżki stóp – zauważa Ipek Ozkardeskaya,  analityczka  Swissquote.

– Przy bezrobociu na poziomie 4,1 proc. i wzroście gospodarczym powyżej trendu, gospodarka USA wykazuje oznaki umiarkowanego przegrzania. Rezerwa Federalna będzie zatem zachowywać dużą czujność. Jeśli kolejne odczyty inflacji nadal będą wysokie, decydenci mogą dojść do wniosku, że popyt zagregowany należy sprowadzić do niższego poziomu za pomocą drastycznego narzędzia, jakim są wyższe stopy procentowe – wskazuje Chris Weston, szef działu analiz w firmie brokerskiej Pepperstone.

Rynki finansowe są teraz znacznie bardziej pewne, że amerykańska Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe co najmniej jeszcze raz w tym roku. Według barometru CME FedWatch istnieje obecnie 55 proc. szans na to, że stopy w USA będą o pół punktu procentowego wyższe do końca grudnia – co oznacza dwie podwyżki o ćwierć punktu (lub jedną solidną podwyżkę). 

„Istnieje wiele powodów, dla których koszty pożyczek wzrosły. Jednak inwestorzy i tak zostali zaskoczeni, ponieważ przyzwyczaili się do ponad dekady sztucznie niskich, tłumionych rentowności po globalnym kryzysie finansowym z 2008 r.” – napisał Mohamed El-Erian, główny doradca ekonomiczny Allianza.