Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie oskarżenia amerykańskiego konkurenta doprowadziły do śledztwa w sprawie chińskich startupów AI.
  • Dlaczego dochodzenie regulatora wywołało gwałtowne spadki na giełdzie i niepokój inwestorów.
  • Na czym polegał proceder, który mógł narazić strategiczne dane państwowe Chin na ujawnienie.
  • Jak te wydarzenia wpływają na globalną konkurencję i układ sił na rynku sztucznej inteligencji.

Akcje chińskich firm zaangażowanych w rozwój sztucznej inteligencji spadły w środę po doniesieniach, że regulatorzy z ChRL wszczęli śledztwo w sprawie startupów DeepSeek i Moonshot AI z powodu obaw o bezpieczeństwo danych. Papiery spółek  Z.AI Co. i MiniMax Group Inc. spadały w Hongkongu odpowiednio nawet o 12 proc. i 6,8 proc. Akcje koncernu Alibaba Group Holding (rozwijającego model sztucznej inteligencji Qwen) traciły natomiast 5 proc. Inne chińskie firmy technologiczne posiadające własne modele AI także spadały w środę – Xiaomi Corp. i Tencent Holdings Ltd. zniżkowały odpowiednio o około 4 proc. i 3 proc.

Foto: GG Parkiet

- Inwestorzy „boją się”, że Pekin może zaostrzyć nadzór nad branżą. Nastroje osłabły, ponieważ zakres regulacji pozostaje niejasny i może grozić spowolnieniem rozwoju chińskich modeli sztucznej inteligencji – twierdzi Leonid Mironov, zarządzający portfelem w Gavekal Capital.

Chiny wszczęły śledztwo w sprawie bezpieczeństwa danych w DeepSeek i Moonshot AI po oskarżeniach firmy Anthropic, że te spółki przekierowywały wrażliwe dane przez modele Claude – poinformował portal The Information. Chińska Administracja Cyberprzestrzeni (CAC) wysłała urzędników do siedzib firm, aby przesłuchać menedżerów i pracowników w celu ustalenia skali ewentualnych naruszeń. Rząd chiński obawia się, że przekierowując dane przez amerykański model AI, firmy mogły ujawnić Amerykanom wrażliwe dane chińskiego wojska, policji i przedsiębiorstw, naruszając przepisy o bezpieczeństwie danych.

Czytaj więcej

Komu nie podobają się centra danych AI?

Anthropic oskarżyła w raporcie sprzed kilku tygodni Moonshot, DeepSeek i inne chińskie firmy o przekierowywanie zapytań do swoich chatbotów przez model sztucznej inteligencji Claude  bez informowania użytkowników. Spółka zarzuciła Moonshot stosowanie procesu znanego jako destylacja, w którym deweloper wykorzystuje dane z potężniejszego modelu AI do ulepszenia słabszego systemu. Anthropic twierdzi, że odpowiedzi, które Moonshot otrzymywał z jego modułu, zostały następnie wykorzystane do trenowania własnego oprogramowania chińskiej spółki.

Chińskie modele AI stanowiły jak dotąd największą konkurencję wobec modeli amerykańskich. Były one przede wszystkim tańsze, a oferowały zbliżone możliwości. Potentaci z branży AI z USA zaczęli więc sami oferować klientom tańsze wersje swoich modeli. Na przykład, Anthropic  zaprezentował we wtorek Claude Opus 5.5 – model, który  osiąga wyniki podobne do bardziej zaawansowanej oferty Fable 5.1 w większości zadań, a jednocześnie jest znacznie tańszy w użyciu niż poprzednia wersja Opus 5. Anthropic poinformował również, że nowy model generuje wyniki szybciej niż Opus 5.

Opus 5.5 to także pierwszy nowy model od czasu, gdy dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei wezwał branżę do spowolnienia tempa rozwoju sztucznej inteligencji. Oświadczył, że jego firma wdroży nowe kroki bezpieczeństwa, w tym zaangażowanie zewnętrznych ewaluatorów. Posunięcia te nastąpiły po rosnących ostrzeżeniach – zarówno w Dolinie Krzemowej, jak i poza nią – przed potencjalnymi katastrofalnymi zagrożeniami ze strony AI.