Środowa sesja na warszawskiej giełdzie przynosi korektę ostatnich zwyżek krajowych indeksów, co wpisuje się w negatywne nastroje na zagranicznych giełdach. W okolicach południa indeks WIG20 znajdował się ok. 0,5 proc. na minusie, schodząc poniżej 4200 pkt. Słabość warszawskiego parkietu wynika głównie ze schłodzenia nastrojów na pozostałych rynkach akcji.
Większość indeksów na giełdach Starego Kontynentu przed południem znalazła się na minusach, ale spadki nie są zbyt głębokie. Widać, że inwestorzy wcale nie palą się mocno do pozbywania się akcji, mając na uwadze deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, która przynosi pogłębienie spadków cen ropy i gazu. Na krajowym rynku mamy klasyczne odreagowanie i cofnięcie po ostatnich zwyżkach, które wyniosły krajowe indeksy na nowe maksima.
Czytaj więcej
Niegdyś zarządzanie funduszami spółek wzrostowych było proste - trzon portfela stanowiły największe, globalne firmy technologiczne i zarazem liderz...
Duże spółki korygują zwyżki, JSW mocno traci po wynikach
W Warszawie inwestorzy chętnie pozbywają się walorów największych firm, choć wyprzedaż jak na razie przebiega dość łagodnie. Na celowniku sprzedających znalazły się przede wszystkim akcje Pepco, korygujące efektowne wtorkowe odbicie. Przecena nie oszczędza także papierów Allegro, które dziś negatywnie wyróżniają się w indeksie WIG20. Na celowniku sprzedających znalazły się również papiery banków, które lekko cofnęły się od historycznych szczytów z poprzedniej sesji. Jednocześnie negatywnym nastrojom skutecznie opierają się jedynie lekko drożejące walory spółek energetycznych i KGHM.
Na szerokim rynku wyraźną przewagę ma podaż. Wśród najmocniej przecenionych spółek jest m. in. JSW, która postraszyła rynek stratą zanotowaną w I półroczu br.