Od początku tygodnia ponownie obserwujemy wzmożony optymizm wśród globalnych inwestorów, którzy bazując na sygnałach z administracji USA i Iranu, starają się dyskontować ponowny scenariusz deeskalacyjny.
Ruch obserwujemy przede wszystkim na wycenach ropy, gdzie seria spadkowych sesji przynosi spadek gatunku Brent poniżej poziomu 100 USD za baryłkę. Ciąg reakcji pozostaje klarowny: niższe ceny ropy – niższe oczekiwania inflacyjne – docelowo niższe poziomy stóp procentowych. W konsekwencji niższe ceny ropy wpływają na szerokie spektrum rynkowe skutkując m.in. spadkiem rentowności globalnego długu. To z kolei przynosi podbicie popytu na przeceniony sektor AI i ponownie podbija impet dla globalnej hossy.
W miejscu tym warto wspomnieć o krajowym indeksie. WIG20 zanotował wybicie i ponownie ustanowił nowe ATH. Globalnie widoczne zaczynają być próby pozycjonowania Trumpa pod listopadowe wybory mid-term. Ostatnie dni przyniosły próby wygaszania konfliktów: sygnały gotowości do rozmów z Iranem, nawoływanie do deeskalacji Rosja–Ukraina czy wreszcie, na froncie gospodarczym, zaplanowane spotkanie Trump–Xi.
Wybory połówkowe nigdy nie są łatwe dla aktualnego obozu władzy, jednak wydarzenia ostatnich miesięcy skutkowałyby odbyciem się ich w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach. W tle obserwujemy powolne wygaszanie oczekiwań co do jastrzębiego tonu kluczowych instytucji centralnych. Zarówno EBC, jak i Fed swoimi ruchami potwierdziły, iż są gotowe reagować, utrzymując zaufanie rynku.