– Pracujemy nad takimi produktami, ale obecnie za wcześnie, aby mówić o szczegółach – mówi wiceprezes Magdalena Mielimonka.
Przedsiębiorstwo chce zwiększyć marże i zakłada EBITDA na koniec roku na poziomie 14 mln zł, czyli o 4 mln zł wyższy niż w 2018 r.
– Planujemy poprawę marży EBITDA do 4,6 proc. (3 proc. w 2018 r.). Będzie to możliwe dzięki nowym rozwiązaniom (m.in. receptury i opakowania), inwestycjom i rozwojowi na rynkach zagranicznych – komentuje Mielimonka.
Firma obecna jest w Europie i Azji, a pod koniec ubiegłego roku rozpoczęła sprzedaż w Afryce oraz na Bliskim Wschodzie. Nowymi partnerami spółki są klienci z Kazachstanu, Macedonii i Armenii. Przedsiębiorstwo podkreśla, że fuzje i przejęcia stanowią ścieżkę rozwoju, więc gdy nadarzy się okazja, Global Cosmed na pewno podejmie próby akwizycji.
Przedsiębiorstwo będzie w najbliższym czasie dochodziło roszczeń od AB Industry – wykonawcy nieprawidłowo zbudowanej mieszalni w Radomiu. Przypomnijmy, że spór trwa już od grudnia 2016 r., kiedy to odmówiło odbioru zleconej inwestycji, zgłaszając wiele błędów i usterek. Następstwem tego było zlecenie zewnętrznemu podmiotowi opracowania planu naprawczego, którego realizację oszacowano na 4,15 mln zł.
– Nasze zastrzeżenia co do jakości projektu zostały potwierdzone opiniami niezależnych ekspertów. Błędy miały wpływ na istotny wzrost kosztów działalności zakładu w Radomiu i zdolność do realizacji kontraktów. Przełożyło się to na wyniki finansowe całej grupy kapitałowej w ostatnich dwóch latach. Jesteśmy w trakcie przygotowywania pozwu odszkodowawczego przeciwko AB Industry – wyjaśnia Mielimonka.
Kurs spółki notowanej na głównym parkiecie GPW wynosił we wtorkowe popołudnie 1,88 zł i spadał o 0,5 proc. względem końca poniedziałkowej sesji. Trzeba jednak pamiętać, że w styczniu notowania gwałtownie wystrzeliły w górę, dochodząc z niecałego złotego do 2,50 zł. Od tego czasu praktycznie nie spadają poniżej 1,75 zł.
Notowania akcji na stronie: