Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przyczyny konfliktu w dużej sieci handlowej?
- Kto uczestniczy w próbach mediacji?
- Jak eskalacja tego konfliktu rzutuje na postrzeganie spółki na rynku?
- Jakie postulaty wysuwają pracownicy wobec zarządu firmy?
- Z jakimi specyficznymi wyzwaniami mierzy się organizacja strajku generalnego w branży handlowej?
- Jakie inicjatywy podejmują instytucje państwowe w celu ochrony praw pracowniczych w handlu?
Atmosfera wokół Dino wrze, w efekcie przez ostatni miesiąc kurs akcji zmalał o blisko 17 proc. Od 17 kwietnia trend spadkowy stał się jeszcze wyraźniejszy i kurs stracił w tym okresie 10 proc.
Powodem zniżki jest m.in. spór związkowców należących do OPZZ Konfederacji Pracy z zarządem, który nie stawił się na zaplanowanych na 27 kwietnia negocjacjach.
Czytaj więcej
Choć z roku na rok rośnie liczba firm dzielących się profitami z akcjonariuszami, to wciąż jest sporo spółek, które mają powody, by dywidendy nie p...
Strajk w Dino, na razie ostrzegawczy
„Stawił się zespół negocjacyjny Międzyzakładowej Organizacji OPZZ Konfederacja Pracy oraz mediator wyznaczony przez ministerstwo. Ze strony Dino Polska nie pojawił się nikt. Z uwagi na brak dialogu wkrótce zaplanujemy pierwsze protesty. Równolegle ruszają intensywne przygotowania do strajku generalnego, bezterminowego” – informuje związek zawodowy.
Poprosiliśmy Dino o komentarz. Uzupełnimy artykuł, gdy go otrzymamy.
Spółka od lat w zasadzie nie prowadzi jednak polityki informacyjnej i nie kontaktuje się z mediami. Ogranicza się do publikowania komunikatów giełdowych. Na maile dziennikarzy nikt nie odpowiada, w efekcie to związkowcy prowadzą ofensywę informacyjną i są w tym bardzo skuteczni.
Ich postulaty to wzrost płac, utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz przestrzeganie przepisów Kodeksu pracy. Według związkowców, w firmie miało dochodzić do licznych naruszeń, które zgłaszano do Państwowej Inspekcji Pracy. Pracownicy podkreślają, że obsada sklepów jest za niska, w efekcie zespół zmuszony jest do pracy ponad siły. Tymczasem w całej branży handlowej od lat są problemy z dostatecznym zatrudnieniem, brakuje chętnych do pracy w sklepach, mimo wysokich podwyżek.
Spór się zaostrza, w sobotę 25 kwietnia w Dino odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. „Wzięły w nim udział setki marketów – na różne sposoby. Waszą siłę było widać i czuć wszędzie: przed sklepami, w ich wnętrzach oraz w sieci” – czytamy w poście związkowców w serwisie Facebook.
Teraz związkowcy mówią o strajku generalnym w Dino, choć w handlu nie jest to prosta sprawa. „Dotąd nie udał się żaden strajk generalny w handlu, choć szykowano go w różnych sieciach np. Biedronce. Nie wszyscy pracownicy są gotowi do takich form protestu” – mówi nam jeden z handlowych ekspertów.
Czytaj więcej
Mimo ostatnich imponujących wzrostów indeksu aż trzy czwarte spółek wchodzących w jego skład jest nadal wycenianych niżej niż w rekomendacjach. Naj...
Dino pod obstrzałem
Dino to jedna z największych sieci handlowych w Polsce, jak podaje firma na stronie internetowej, od stycznia do końca marca 2026 r. otworzyła 62 nowe sklepy. W efekcie na koniec marca 2026 r. sieć liczyła 3094 sklepy wobec 2746 rok wcześniej. W branży wciąż widać oznaki słabej koniunktury, sklepy muszą ostro walczyć o klientów, m.in. promocjami.
W konflikt w spółce włączyło się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ze związkowcami spotkała się minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. W debacie wziął również Liwiusz Laska, dyrektor generalny MRPiPS oraz dyrektorzy innych departamentów resortu.
Minister Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła, że spotkanie jest częścią szerszego procesu konsultacji i działań na rzecz poprawy warunków pracy i dialogu społecznego w handlu.
„Reagujemy na wszelkie zgłaszane nieprawidłowości, które dotykają pracowników, kierując odpowiednie wnioski o kontrole do Państwowej Inspekcji Pracy – takie interwencje podejmowane były m.in. w sieci marketów Dino” – czytamy w komunikacie po spotkaniu. Resort podkreślił również, że pracuje nad rozwiązaniami legislacyjnymi, które mają chronić pracowników. „Jednym z nich jest reforma Państwowej Inspekcji Pracy, która ma zwiększyć skuteczność egzekwowania prawa, zwłaszcza w branżach najbardziej narażonych na nadużycia” – głosi komunikat.