Mateusz Kolański, prezes VRG, spółki prowadzącej sieci sklepów z odzieżą Vistula, Bytom, Wólczanka oraz posiadającej udziały w jubilerskim W. Kruku oraz Deni Cler, nie przewiduje w 2026 r. istotnych zmian w sposobie zarządzania i działania grupy. Tak wynika z poniedziałkowej prezentacji zarządu, któremu przewodzi syn twórcy Colian Holding. Menedżment VRG podsumował w niej wyniki tej grupy za ostatni kwartał i cały 2025 r. i przedstawił plany na bieżący rok.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kwoty Grupa VRG zamierza przeznaczyć na inwestycje w nadchodzącym roku?
  • Jakie wyniki finansowe Grupa VRG osiągnęła w ubiegłym roku i ostatnim kwartale?
  • W jaki sposób Grupa VRG przywróciła rentowność w segmencie odzieżowym?
  • Jakie zmiany w strukturze i liczbie punktów handlowych planuje Grupa VRG?
  • Jaka strategia pozycjonowania marek Vistula i Bytom została opracowana?
  • Jakie są deklaracje zarządu dotyczące dalszych przejęć i potencjalnego zbycia aktywów?

Kwartalne wyniki VRG nieco lepsze od wstępnych

W IV kwartale według standardu MSSF 16 grupa miała 487,7 mln zł przychodów (wzrost o 9,7 proc. rok do roku), 64,9 mln zł zysku operacyjnego (spadek o 6,8 proc.), 99,3 mln zł EBITDA (spadek o 4,3 proc.) oraz 51,2 mln zł zysku netto (wzrost o 10,6 proc.).

Czytaj więcej

Odzieżowa szafa z dywidendami. Które spółki mogą podzielić się zyskiem z akcjonariuszami?

Finalne wyniki kwartału okazały się nieco wyższe niż wstępne, przekazane w lutym, ale dużego zaskoczenia nie było. W lutym zarząd szacował, że wynik operacyjny wyniósł 62,9 mln zł, a wynik netto spadł poniżej 50 mln zł. Niektórzy analitycy, jak Sylwia Jaśkiewicz z Domu Maklerskiego BOŚ, uważali jednak, że grupa zarobi więcej i jak się okazuje nie pomylili się.

W całym minionym roku przychody grupy VRG urosły do ponad 1,5 mld zł, EBITDA sięgała prawie 274 mln zł, zysk operacyjny przekroczył 137,5 mln zł, a zysk netto 98,2 mln zł. To wzrosty w porównaniu z 2024 r. odpowiednio o: 9,4 proc., 5,2 proc., 9,3 proc. oraz 13 proc.

Dyrektor finansowy: segment odzieży znów na plusie

Wyniki te uzyskano ograniczając liczebność sklepów z odzieżą na rzecz jakości lokalizacji oraz rozwijając sieć salonów jubilerskich, które są lokomotywą finansową grupy.

Michał Zimnicki, odpowiedzialny w zarządzie za finanse, podkreślał, że w ub.r. na plus wyszedł segment odzieży. – To najjaśniejszy punkt tej konferencji. Wróciliśmy do rentowności segmentu odzieży. Nie chcemy, aby był to powrót jednorazowy – mówił.

Czytaj więcej

VRG nie skończyło przejęć firm jubilerskich. Wyniki miłą niespodzianką

Na koniec roku grupa prowadziła 478 sklepów (spadek o 18 w ciągu roku), z których 86 to sklepy franczyzowe (rok wcześniej 95). Dział odzieży składał się z 284 sklepów (mniej o 35 niż w grudniu 2024 r.), a jubilerski ze 194 (przyrost o 17), z czego 15 działało na Węgrzech.

Powierzchnia sklepów odzieżowych obniżyła się w tym czasie o 8,6 proc., do 33 tys. mkw. a metraż salonów W. Kruka wzrósł o 10,8 proc. do 16 tys. mkw. Za sprawą tych roszad, powierzchnia handlowa grupy ogółem zmniejszyła się o 3,1 proc. do 49 tys. mkw.

– Już od dłuższego czasu w grupie VRG w dziale odzieży przez wiele przypadków odmienialiśmy optymalizację sieci. Uważamy, że jakość lokalizacji (…) to klucz do sukcesu. Tą drogą będziemy nadal podążać – zapowiedział Mateusz Kolański.

Jest strategia dla Vistuli i plany dla sklepów na ten rok

Plan zarządu zakłada, że grupa zamknie rok z 542 sklepami, czyli siecią większą o 64 lokalizacje. Gros tego wzrostu przypada na przejętą firmę jubilerską Lilou, która już obecnie ma 55 sklepów, a ma być rozwijana. Łączna powierzchnia sklepów grupy ma urosnąć   do 53,7 tys. mkw., czyli o 10 proc.

Inwestycje grupy mają sięgnąć w br. 56,4 mln zł. „Będą one przeznaczone na rozwój segmentów  odzieży i jubilerskiego między innymi w zakresie infrastruktury wspierającej procesy zarządzania biznesem, a także na otwarcie nowych lub modernizacje i rewitalizacje funkcjonujących już salonów i butików stacjonarnych marek Grupy VRG” – podała firma w sprawozdaniu.

Mateusz Kolański nie wykluczył kolejnych przejęć. Podtrzymał też chęć sprzedaży marki Deni Cler.

Czytaj więcej

Mateusz Kolański: VRG odzyskała rytm w segmencie odzieżowym

Wśród priorytetów wymienił rozwój sprzedaży w tzw. omnichannelu (sprzedaż wielokanałowa) oraz takie wykorzystywanie danych o klientach, aby wspierać sprzedaż wśród tych, którzy są najbardziej lojalni markom VRG. Według Kolańskiego, grupa ma już docelowy kierunek dla marki Vistula i znalazła odpowiedź na pytanie, jak pogodzić jej koegzystencję z brandem Bytom.

Według Kolańskiego Vistula ma być marką i dla mężczyzn i dla kobiet, o charakterze bardziej uniwersalnym, nie tylko „na wielkie okazje”. Z kolei Bytom ma pozostać marką dla mężczyzn, a kojarzyć się z rzemiosłem i tradycją, choć w nowoczesnym wydaniu.

– Obie marki rozwijają ofertę formalną i casualową. Musimy być w sklepach z produktami, których klienci potrzebują. Mogą być one podobne, ale na koniec dnia nie ma to znaczenia, bo klienci kierują się przywiązaniem do marki – uważa prezes VRG.

– Działania, które podjęliśmy były trafione. Nie będziemy zmieniać podejścia do zarządzania: będziemy podnosić jakość sieci, wzmacniać pozycjonowanie marek i pracować nad zintegrowaną kolekcją – zapowiedział Kolański.

Rekomendację co do tegorocznej dywidendy inwestorzy mają poznać w ciągu kilku tygodni. W ub.r. grupa koncentrowała się na reinwestycji zysków w rozwój i zaniechała wypłaty.