Reklama
Rozwiń
Reklama

Bez kowenantów, za to z oceną

Polskie spółki coraz częściej sięgają po finansowanie z rynku obligacji. To dobrze, bo rola obligacji w finansowaniu przedsiębiorstw powinna być większa niż obecnie. Wspieranie rozwoju rynku obligacji leży w interesie gospodarki i przedsiębiorców, którzy zyskują alternatywę dla finansowania potrzeb inwestycyjnych w instytucjach kredytowych
Bez kowenantów, za to z oceną

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Dynamiczny przyrost wartości emisji obligacji korporacyjnych i liczby emitentów powodują ryzyko spadku jakości emisji. Tak się dzieje również w Polsce. Na rynku przybywa emitentów ze słabszych branż i o gorszej wiarygodności finansowej. To grozi wzrostem liczby niespłacanych terminowo emisji, co może wywołać względnie trwałą utratę wiarygodności tego rynku i odpływ inwestorów.

W naszej ocenie mamy obecnie do czynienia z rosnącym ryzykiem utraty wiarygodności i destabilizacji polskiego rynku obligacji. Nie jest ono może szczególnie wysokie, jednak nie należy go ignorować. Lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza że prognozy makroekonomiczne i słabnąca kondycja finansowa przedsiębiorstw nie wzbudzają optymizmu co do przyszłości. Realny jest scenariusz kilkuletniego słabszego tempa wzrostu gospodarczego i niskiej aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw. W tej sytuacji należy szybko opracować mechanizmy, które w przyszłości będą w sposób ciągły i trwały podnosiły jakość funkcjonowania rynku obligacji i chroniły go przed kryzysem.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama