Przypomnijmy, że sierpniowa inflacja w Polsce według wstępnych danych wyniosła 3,4%. W zasadzie sam ten argument mógłby uciąć dyskusję o stopach. Co prawda wyższy odczyt to efekt tego jak ułożył się pomiar cen paliw, ale jednocześnie też nie ma perspektywy powrotu inflacji do celu (czy tym bardziej poniżej). Szczególnie, że od strony paliw idzie nowe zagrożenie. Na początku lipca ceny ropy kształtowały się minimalnie powyżej 70 dolarów za baryłkę, wymazując praktycznie cały „wojenny” wzrost. Ścieżka dezinflacyjna wyglądała jak realny scenariusz. Teraz, po kolejnej wymianie ognia pomiędzy USA a Iranem, ocieramy się o 100 dolarów.
To nie tylko oznacza wyższą ścieżkę inflacji w Polsce, ale też ruchy innych banków centralnych. Na jutrzejszym posiedzeniu EBC niemal na pewno podniesie stopy procentowe. Stopa depozytowa – przez lata ujemna – będzie wynosić już 2,5% (tym samym rynkowe stopy procentowe są niewiele tylko ponad 1 punkt procentowy niższe niż w Polsce). W przyszłym tygodniu mamy natomiast posiedzenie Fed i podniesienie stóp również jest całkiem realnym scenariuszem. To z kolei kreuje potencjalną presję na złotego. Na razie jest stabilnie, ale osłabienie złotego wobec presji ze strony surowców nie byłoby teraz pożądane.
Z drugiej strony można zrozumieć dlaczego Rada nie pali się z myśleniem o wyższych stopach. Koniunktura w Polsce jest przyzwoita, ale jakoś przesadnie mocna. Mini odbicie koniunktury w Europie Zachodniej zdaje się tracić impet. Ostatnie dane z Niemiec dotyczące produkcji i handlu (choć są to dane zmienne) ponownie okazały się niepokojące. A problemy strukturalne europejskiego przemysłu zostają i nie skorzysta on z rewolucji AI w takim stopniu jak USA.
Dlatego najlepszą strategią dla RPP wydaje się po prostu czekanie i gotowość manewru, gdyby okazało się, że wymaga tego sytuacja. Na dziś byłby to bardziej manewr w kierunku wyższych stóp.
Dziś poza decyzją RPP kalendarz zapowiada się dość spokojnie. O godzinie 7:40 euro kosztuje 4,31 złotego, dolar 3,71 złotego, funt 5,03 złotego, zaś frank 4,59 złotego.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl