Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak boom na sztuczną inteligencję wpływa na preferencje zakupowe najzamożniejszych klientów.
  • Od czego zależy przyszłość rynku dóbr luksusowych, którego wartość ma wzrosnąć do niemal 600 mld dolarów.
  • Dlaczego tradycyjne marki, takie jak Rolex, wciąż przyciągają klientów z branży technologicznej.
  • Z jakimi nietypowymi branżami muszą konkurować luksusowe marki odzieżowe o uwagę klientów.

Globalny przemysł dóbr luksusowych doświadcza istotnego odbicia strukturalnego, a jego wartość rynkowa osiągnie według prognoz 484,15 mld dolarów w 2026 roku i wzrośnie do 598,17 mld dolarów do 2031 roku, przy średniorocznej stopie wzrostu (CAGR) na poziomie 4,32 proc. Po znaczącym dwuletnim spadku, w którym globalne wydatki na dobra luksusowe spadły do ​​358 mld euro w 2025 roku, prognozowane ożywienie w wysokości 2-4 proc. w 2026 roku jest w toku, napędzane znaczącym zwrotem w zachowaniach – od materialnych symboli statusu materialnego w stronę unikalnych doświadczeń, dobrego samopoczucia i harmonii emocjonalnej.

– Ta branża coraz bardziej konkuruje z innymi branżami i z innymi kategoriami potencjalnych wydatków i zakupów – powiedziała Federica Levato, partnerka w firmie konsultingowej Bain & Company.

Czytaj więcej

Nieruchomości przyciągają ultrabogatych jako inwestycja, a nie zakupy na pokaz

Borykające się z problemami marki modowe liczą na boom technologiczny, który może być dla nich ratunkiem, w obliczu utrzymującej się słabości Chin i niepokoju konsumentów na całym świecie.

Rynek dóbr luksusowych, wyceniany na 358 miliardów euro (406 miliardów dolarów) w 2025 roku, skurczył się w ciągu ostatnich dwóch lat, jak wynika z badania opublikowanego przez Bain.

Ameryka Północna była jednak jednym z najszybciej rozwijających się regionów dla takich marek luksusowych jak LVMH, Richemont, Hermès oraz Gucci (Kering) w kwartale kończącym się 31 marca.

Prezes Richemont, Nicolas Bos, powiedział analitykom w maju, że „wysoki poziom zaufania konsumentów do Ameryki” przełożył się na wysoką sprzedaż.

– Rok 2026 zapowiada się dla branży dóbr luksusowych jako wymagający. Na perspektywy sektora wpływać będą zmieniające się nawyki konsumentów, kryzysy geopolityczne oddziałujące na kluczowe rynki oraz rosnąca rola sztucznej inteligencji w sposobie, w jaki konsumenci odkrywają marki luksusowe i wchodzą z nimi w interakcję – podkreśla Bogdan Majorana, analityk eToro w Rumunii. Po dwóch latach spadku wydatków analitycy zakładają w tym roku jedynie niewielki wzrost. Jego materializacja będzie jednak zależeć od utrzymania porozumienia dotyczącego Iranu, odbicia wydatków konsumenckich oraz poprawy koniunktury na rynku chińskim. – Jednocześnie branża luksusowa będzie przy tym musiała odpowiedzieć na zmianę zachowań konsumentów, którzy odchodzą od demonstracyjnego eksponowania statusu na rzecz produktów i usług oferujących rzeczywistą wartość, wspierających dobrostan oraz dostarczających unikalnych doświadczeń – podsumowuje analityk.

Smartwatch czy Rolex?

Starając się sprzedawać nowym milionerom technologicznym, marki muszą liczyć się ze swoim unikalnym gustem i sprzecznymi interesami, które odwracają uwagę od tradycyjnych dóbr luksusowych.

Jak opisuje Global Banking & Finance Review, strateg ds. sztucznej inteligencji Zack Kass, który do 2023 roku kierował działem wprowadzania produktów na rynek OpenAI, twórcy ChatGPT, i posiada nieujawniony udział w SpaceX, kupił profesjonalną drużynę siatkówki.

W ramach szerszego zainteresowania doświadczeniami i dobrym samopoczuciem pracownicy branży technologicznej są zainteresowani smartwatchami, które mierzą codzienne kroki i kalorie, powiedział Harrison Colcord, założyciel Harrison Lifestyle Concierge.

Czytaj więcej

Giełdowe rekiny schudły. Akcjonariusz Dino nadal płynie na czele

Jednak tradycyjne zegarki warte tysiące dolarów od czołowych marek, takich jak Rolex i Cartier Richemont, wciąż mają szansę na sukces, również dzięki ich atrakcyjności inwestycyjnej, ponieważ ich cena odsprzedaży jest często wyższa niż ceny detaliczne.

– Smartwatcha nie nosi się do smokingu ani garnituru – powiedział Colcord.

Stany Zjednoczone były głównym rynkiem docelowym dla szwajcarskich zegarków w 2025 roku, odpowiadając za 17 proc. światowego eksportu, pomimo znacznych zakłóceń spowodowanych cłami importowymi, poinformowała w styczniu Federacja Szwajcarskiego Przemysłu Zegarmistrzowskiego.

Meteoryt zamiast odzieży

Marki odzieżowe będą jednak musiały konkurować o swój udział w wydatkach z innymi branżami, wykraczającymi poza tradycyjny luksus. Branża ma największy udział w światowym rynku dóbr luksusowych (ponad 37 proc. sektora), choć zegarki o ratingu inwestycyjnym i biżuteria luksusowa rozwijają się szybko, ze średnioroczną stopą wzrostu (CAGR) na poziomie 4,38 proc.

Nowobogaccy wydają o około jedną trzecią mniej na eleganckie stroje i galanterię skórzaną w porównaniu z osobami z zamożnością pokoleniową, powiedział Filippo Bianchi, kierujący globalnym zespołem ds. dóbr luksusowych w Boston Consulting Group.

Zamiast tego, ich głównym priorytetem w wydatkach są dobra trwałe, takie jak nieruchomości, jachty i samochody, dodał.

Mimo to, marki takie jak Chanel i Hermes mają logo, które zamożni klienci często chętnie noszą, powiedziała Mary Gonsalves Kinney, stylistka z Kalifornii, która współpracuje z kadrą zarządzającą firmami technologicznymi.

Chip, były pracownik SpaceX, powiedział Reutersowi, że nie zamierza kupować luksusowej odzieży, chyba że planuje poszerzyć swoją kolekcję odzieży outdoorowej. Ostatnią kurtkę kupił w sklepie charytatywnym Goodwill.

– Od lat noszę T-shirty i szorty – powiedział. – W tym czuję się komfortowo – nie sądzę, żeby to się miało zmienić. Ale za to kupił niedawno meteoryty o wartości 10 000 dolarów i wóz strażacki za 5 000 dolarów.