Napięcia na Bliskim Wschodzie schłodziły nastroje na globalnym rynku, osłabiając krajową walutę. W środę złoty traci na wartości najważniejszych walut, choć skala jego osłabienia jak na razie nie jest istotna. Krajowa waluta najmocniej osłabiła się w odniesieniu do euro, za które płacono nawet blisko 4,32 zł, co jest najwyższym poziomem od listopada 2024 roku. Wyżej wyceniany jest także dolar, który umocnił się do 3,78 zł. Z kolei notowania franka szwajcarskiego poszybowały w górę do 4,68 zł.
Czytaj więcej
Chaos na rynku Korei Południowej stawia region w stan gotowości na załamanie sztucznej inteligencji. Indeks KOSPI spadł w środę o 5,4 proc., o 23 p...
Bliski Wschód znów w centrum uwagi inwestorów
O nastrojach inwestorów znów decyduje geopolityka. Głównym wyzwaniem są napięcia na linii USA–Iran i powracające obawy o trwałość rozejmu w związku ze wznowieniem działań wojennych w rejonie Zatoki Perskiej. W obliczu eskalacji konfliktu inwestorzy postanowili ograniczyć ekspozycję na ryzykowne aktywa, co negatywnie odbija się na złotym i pozostałych walutach naszego regionu. Tym samym czynniki krajowe, jak środowa decyzja RPP w sprawie stóp procentowych, schodzą na dalszy plan.
– Wydarzeniem dnia na rynku krajowym będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, niemniej zmiana poziomu stóp procentowych jest wysoce nieprawdopodobna, więc inwestorzy będą przykładali większą uwagę do nowej projekcji makroekonomicznej. Wobec kontynuacji wymiany ognia w Zatoce Perskiej (USA zaatakowało cele w Iranie, Iran amerykańskie bazy w regionie) ceny surowców energetycznych rosną do poziomów najwyższych od dwóch tygodni. Jest to czynnik ograniczający apetyt na ryzyko, który mógł przyczynić się do przeceny złotego – wskazują w komentarzu ekonomiści Banku Millennium.
Czytaj więcej
Cena ropy gatunku Brent skoczyła o ponad 3 procent po tym, jak Amerykanie zaatakowali 80 irańskich celów. Te uderzenia były odwetem za irańskie ata...