Czerwiec JSW zakończyła sfinalizowaniem drugiej z umów z Ministerstwem Energii dot. finansowania pakietów osłonowych i odejść pracowników. Program osłonowy obejmujący uruchomione w maju jednorazowe odprawy pieniężne oraz urlopy górnicze i urlopy przeróbkarskie (urlopy dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, świadczenie osłonowe przysługujące na 4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego) ma dotyczyć łącznie 4248 pracowników JSW spośród ok. 21 tys. pracowników samej JSW S.A. Dlatego też odejścia są kluczowe dla poprawy sytuacji finansowej spółki.

Opóźnienie w sprzedaży aktywów JSW

Szacunkowy koszt realizacji programu finansowanego z budżetu państwa w tym roku wynosi około 500 mln zł. Program osłonowy w JSW ma przynieść szacunkowe efekty finansowe rzędu 1,2 mld zł w latach 2026–2027. Jak szacuje spółka, w 2026 r. z urlopów górniczych, które mają przynieść największe korzyści spółce, skorzystają 3092 osoby. Proces odejścia pracowników na urlopy górnicze rozpoczął się w tym miesiącu. Na początku czerwca tożsamą umowę podpisano ws. jednorazowych odpraw pieniężnych. W JSW uprawnionych do udziału w programie będzie 1156 pracowników. Efekt tych odejść, a więc mniejsze wydatki pracownicze, będzie jednak widoczny w kolejnych kwartałach, a spółka praktycznie od kilku miesięcy żyje z miesiąca na miesiąc z powodu trudnej sytuacji finansowej spowodowanej wysokimi kosztami pracowniczymi i spadkiem cen węgla koksującego potrzebnego do produkcji stali. Planowane wypłaty na 10 lipca nie są zagrożone. W innym wypadku wcześniej spółka musiałaby wcześniej poinformować o takich problemach raportem giełdowym. Tego nie ma, więc lipiec znów powinien być kolejnym miesiącem udanej walki o przetrwanie.

Aby poprawić kondycję finansową, w marcu JSW zawarła umowę przedwstępną dotyczącą sprzedaży udziałów w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów S.A. („PBSz”) oraz udziałów w Jastrzębskich Zakładach Remontowych Sp. z o.o. („JZR”) na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu. Ma to przynieść spółce ponad 1 mld zł środków wspierających realizację programu restrukturyzacji. JSW otrzymała już 400 mln zł. Jednak podpisanie finalnej umowy przedłuża się. Miała być ona zawarta do końca czerwca, ale rozmowy przedłużono i teraz termin to koniec lipca. Po jej zawarciu JSW otrzyma pozostałe 600 mln zł.

Pożyczki dla JSW lada dzień? 

Dodatkowym impulsem stabilizującym sytuację spółki miała być nowelizacja ustawy o systemie instytucji rozwoju, której przepisy umożliwiają ARP udzielanie pożyczek przedsiębiorstwom o strategicznym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW. Tu rozmowy nadal trwają i przedłużają się, ale jak słyszymy ich finał spodziewany jest w najbliższych dniach. Chodzi o udzielenie pożyczek przez ARP JSW i Grupie Azoty.

Oficjalnie ARP nie udziela informacji na ten temat. – Proces udzielania konkretnych pożyczek w ARP jest objęty tajemnicą przedsiębiorstwa i może stanowić informację poufną w rozumieniu wskazanych regulacji – informuje nas rzecznik ARP Katarzyna Frendl. Nieoficjalnie jednak dowiadujemy się ze źródeł zbliżonych do rządu, że rozmowy między Ministerstwem Aktywów Państwowych, nadzorującym JSW, a Ministerstwem Finansów i Gospodarki są na ostatniej prostej. W ciągu najbliższych kilku dni ma zapaść decyzja ws. emisji obligacji, które mają zostać zamienione na środki, które zostaną przekazane obu spółkom.

Warto jednak pamiętać, że nie będzie to pomoc bezwarunkowa. – Warunkiem udzielania przez ARP pożyczek jest ich przeznaczenie na reorganizację funkcjonowania pożyczkobiorców zmierzające do zmniejszenia kosztów ich działalności lub ich optymalizacji jest ustalenie przez ARP na podstawie programu naprawczego przedstawionego przez pożyczkobiorcę, że posiada on perspektywiczną zdolność do spłaty zobowiązań wynikających z udzielanej pożyczki – wskazuje rzecznik ARP.

Przypomnijmy, że Grupa JSW zamknęła I kwartał stratą netto 615,9 mln zł. EBITDA za trzy miesiące bez zdarzeń jednorazowych była ujemna i wyniosła 192,4 mln zł. Mimo że wyniki są na minusie, to wdrażany plan transformacji, polegający na ograniczeniu kosztów i wzroście efektywności, powoli zaczyna przynosić efekty. Przed rokiem bowiem spółka miała 1,36 mld zł straty netto i 1,23 mld zł straty EBITDA. Rośnie także wydobycie. W trzech pierwszych miesiącach tego roku JSW wydobyła ponad 3,2 mln ton węgla, czyli więcej o 13,1 proc. i prawie 0,8 mln ton koksu, tj. więcej o 7,1 proc. w stosunku do I kwartału 2025 r. Jednocześnie porównując wyniki do IV kwartału 2025 r., wydobycie węgla było niższe o 7,3 proc., a produkcja koksu zmniejszyła się o 11,3 proc. W I kwartale średnie ceny węgla koksowego i koksu wyniosły odpowiednio 722,39 zł za tonę (wzrost o 9,2 proc. w stosunku do IV kwartału ub.r.) i 923,58 zł za tonę (wzrost o 4,2 proc.). Natomiast łączne przychody ze sprzedaży ukształtowały się na poziomie niespełna 2,1 mld zł i w porównaniu do IV kwartału 2025 r. były niższe o 12,6 proc. JSW w kolejnych tygodniach ma zaprezentować kolejne pomysły na poprawę sytuacji finansowej.