Reklama

Giełdowe rekiny schudły. Akcjonariusz Dino nadal płynie na czele

WIG ma za sobą imponującą passę. Sprawdziliśmy, jak w ostatnim roku poradziły sobie portfele największych inwestorów. Powody do zadowolenia mają akcjonariusze CD Projektu czy LPP. Natomiast spadła wartość Dino, CCC czy Cyfrowego Polsatu.

Publikacja: 23.01.2026 06:00

Giełdowe rekiny schudły. Akcjonariusz Dino nadal płynie na czele

Foto: AdobeStock

Regularnie sprawdzamy, jak radzą sobie najwięksi inwestorzy na naszej giełdzie. Najnowsze wnioski są zaskakujące. Największa dziesiątka prywatnych, krajowych inwestorów indywidualnych ma obecnie akcje warte 55,7 mld zł. To o kilkanaście proc. mniej niż rok temu. Tymczasem WIG od 2025 r. urósł o ponad połowę.

Pierwsza trójka

Biorąc pod uwagę również inwestorów instytucjonalnych, na pozycji lidera na GPW niezmiennie mamy Skarb Państwa (więcej w ramce poniżej), który obecnie kontroluje akcje o wartości przekraczającej 155 mld zł. O ponad jedną trzecią wyższej niż rok temu. Ta imponująca zwyżka, rzędu 40 mld zł, to w dużej mierze zasługa wzrostów największych spółek, takich jak Orlen, KGHM czy PKO BP. To zarazem trzy największe krajowe spółki pod względem kapitalizacji na GPW. Dalej mamy: PZU, Santandera, Pekao, ING BSK, mBank oraz Dino. To właśnie w tym miejscu pojawia się największy indywidualny inwestor na GPW, czyli Tomasz Biernacki, założyciel handlowej sieci.

Kontrolowany przez Biernackiego pakiet Dino jest aktualnie warty ponad 20 mld zł. Z jednej strony to imponująca kwota, o ponad jedną trzecią wyższa od kapitalizacji całego NewConnect, na którym notowanych jest 357 firm. Ale z drugiej strony rok temu Biernacki mógł pochwalić się jeszcze większym portfelem. Jego zaangażowanie kapitałowe się nie zmieniło, ale rynkowa wartość akcji spadła. Po raz pierwszy od wielu lat wycena rynkowa dla Dino jest poniżej średniej ceny docelowej z rekomendacji. Czas pokaże, czy kurs będzie nadrabiać straty. Perspektywy dla biznesu wydają się dobre. Zarząd Dino zasygnalizował, że w 2026 r. można się spodziewać mniejszej presji na koszty, co powinno wspierać rentowność.

Reklama
Reklama

Na niedowartościowanie akcji wskazują też raporty analityczne dla LPP. To właśnie akcjonariusz tej spółki, Fundacja Semper Simul, związana z Markiem Piechockim, zajmuje drugie miejsce w zestawieniu największych inwestorów. Przypada na nią pakiet warty 11,5 mld zł. O prawie 30 proc. wyższy niż rok temu. Wsparciem dla kursu są mocne wyniki raportowane przez handlową grupę i dobre perspektywy. Zarząd spodziewa się w roku finansowym 2026 przychodów w wysokości 28-29 mld zł wobec 23-23,5 mld zł w 2025 r. Z kolei na 2027 r. przewiduje 33-34 mld zł przychodów, przy marży EBITDA na poziomie 21,5-22,5 proc.

Na inwestorskim podium jest też Zygmunt Solorz z giełdowym portfelem wartym niemal 5 mld zł. To o ponad 1 mld zł mniej niż rok temu. Flagowym aktywem Solorza jest Cyfrowy Polsat. O inwestorze w ostatnim czasie było głośno głównie w kontekście jego sporu i sądowych potyczek z dziećmi, dotyczących kontroli nad aktywami grupy.

Czytaj więcej

Państwo podkręciło karuzelę szefów spółek

... oraz pozostali

Skurczyła się też wartość pakietu akcji należących do czwartego w naszym zestawieniu inwestora – Dariusza Miłka z CCC. W poprzednich latach ledwo wskakiwał do pierwszej dziesiątki, ale w 2024 r. cena akcji zaczęła piąć się w górę. Inwestorzy docenili udaną restrukturyzację biznesu. Wiosną 2025 r. kurs wyznaczył maksimum, zbliżając się do poziomu 250 zł. Ale od tego czasu spada. Przecena pogłębiła się po tym, jak na rynek trafił raport Ningi Research (zajął krótką pozycję na akcjach CCC), w którym pojawiło się wiele zarzutów pod adresem polskiej spółki. Wycenie jej akcji nie sprzyja również wyhamowanie dynamiki rozwoju biznesu. W listopadzie CCC zrewidowało w dół założenia na rok obrotowy 2025.

Piąte miejsce w naszym zestawieniu przypada akcjonariuszowi CD Projektu, Marcinowi Iwińskiemu. Notowania studia od 2024 r. idą w górę, mimo iż spółka w ostatnim czasie nie wypuszczała na rynek nowych dużych gier. Ale skutecznie monetyzuje wcześniejsze, a najbliższe lata zapowiadają się ciekawie. Rynek czeka m.in. na czwartą część „Wiedźmina”. I choć wiadomo, że gra zadebiutuje najwcześniej w 2027 r., to już w 2026 r. powinien ruszyć jej marketing, co może wspierać notowania do czasu premiery. Pakiet akcji kontrolowanych przez Iwińskiego jest obecnie warty 3,4 mld zł. To o 0,5 mld zł więcej niż rok temu. W pierwszej dziesiątce zestawienia (na 7. pozycji) jest jeszcze jeden akcjonariusz CD Projektu, Michał Kiciński. Przed nim plasuje się Jakub Zabłocki z XTB. Jego pakiet ma wartość 3,2 mld zł. To mniej niż rok temu, ale powodem nie jest spadek notowań (są na poziomie zbliżonym do kursu sprzed roku), ale roszady kapitałowe. Zabłocki zmniejszył zaangażowanie w kapitale XTB, sprzedając część akcji w ramach ABB. Teraz ma 35,78 proc.

Czytaj więcej

Prezesi spółek deweloperskich zarabiają krocie
Reklama
Reklama

W pierwszej dziesiątce najbogatszych inwestorów mamy też rodzinę Juroszków (Atal), Oleksowiczów (Inter Cars) oraz Kulczyków (Polenergia).

W sumie miliarderów (biorąc pod uwagę krajowych, indywidualnych inwestorów) na GPW mamy obecnie osiemnastu. Kontrolują łącznie akcje warte 68 mld zł. To 44 proc. tego, co ma Skarb Państwa i niespełna 6 proc. kapitalizacji wszystkich krajowych firm na GPW. W gronie najbogatszych mamy nazwiska dobrze znane na rynku kapitałowym, jak Tomasz Czechowicz (MCI), Adam Góral (Asseco) czy Zbigniew Jakubas.

Ale są też nowe osoby, takie jak Elżbieta Lubińska ze spółki Niewiadów Polska Grupa Militarna, notowanej na NewConnect. Kurs PGM od początku 2025 r. wzrósł kilkanaście razy.

Wcześniej PGM była notowana jako Venture Capital Poland, ShockWork Games i Metaversum. Po zeszłorocznym połączeniu z Grupą Niewiadów na rynku alternatywnym pojawił się duży podmiot, działający w perspektywicznym sektorze wojskowym.

CCC jest obecnie wyceniane poniżej wartości fundamentalnej - takie wnioski płyną z analizy aktualnych rekomendacji. Średnia cena docelowa jest na poziomie 178 zł. To o jedną trzecią więcej od obecnego kursu giełdowego. Wiodącym akcjonariuszem CCC jest pośrednio Dariusz Miłek. Podmioty od niego zależne kontrolują 33,29 proc. akcji.

Reklama
Reklama

CD Projekt jest na rynku wyceniany w okolicach średniej ceny docelowej z raportów analitycznych. Wśród znaczących akcjonariuszy studia, mających ponad 5 proc. akcji, są m.in. Marcin Iwiński, Michał Kiciński i Piotr Nielubowicz. Kapitalizacja CD Projektu wynosi niemal 27 mld zł. To więcej niż wycena Żabki, grupy PGE czy Banku Millennium.

Cyfrowy Polsat jest obecnie wyceniany przez rynek na 8,5 mld zł. Kurs jest nieco wyższy niż cena docelowa z grudniowej rekomendacji Trigon DM, a zarazem nieco poniżej poprzeczki, którą ustawił DM BOŚ. Ze strony internetowej spółki wynika, że wiodący akcjonariusz TiVi Foundation (powiązana z Zygmuntem Solorzem) ma obecnie 60,47 proc. akcji i 69,13 proc.głosów.

Reklama
Reklama

Dino zostało wprowadzone na parkiet w 2017 r. przez fundusz Enterprise Investors. Kurs poruszał się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Od czasu IPO do połowy zeszłego roku wycena walorów wzrosła niemal piętnastokrotnie. Od tego czasu dominuje podaż. Wiodący akcjonariusz Tomasz Biernacki ma akcje stanowiące 51,16 proc. kapitału i głosów.

LPP ma w ostatnich miesiącach dobrą passę na giełdzie. Udało mu się odrobić z nawiązką przecenę, którą zanotował po tym jak w 2024. r. na rynek trafił krytyczny raport Hindenburga. Wiodącym akcjonariuszem LPP jest Fundacja Semper Simul, związana z Markiem Piechockim. Ma ona 578 889 akcji (stanowią 31,2 proc. kapitału i 60,8 proc. głosów).

XTB jest spółką w której znaczący (35,78 proc.) udział ma XX ZW Investment Group. Jej większościowym akcjonariuszem jest natomiast Jakub Zabłocki, założyciel XTB. Kilka dni temu na rynek trafiła pozytywna rekomendacja dla akcji XTB od Noble Securities. Analitycy zwracają uwagę na dynamiczny wzrost bazy klientów i wyższy od oczekiwań przyrost obrotów.

Reklama
Reklama

Państwo jest największym akcjonariuszem na warszawskiej giełdzie 

Wokół rekordowego poziomu 2,5 bln zł oscyluje w ostatnich dniach kapitalizacja wszystkich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, z czego 1,2 bln zł przypada na 381 firm krajowych, a pozostałe 1,3 bln zł na 18 zagranicznych.

Zestawienie otwiera Santander, wyceniany na 654 mld zł, a drugi jest UniCredit warty 464 mld zł. Te wartości robią wrażenie, ale w praktyce obrót akcjami zagranicznych gigantów na warszawskiej giełdzie jest śladowy. Na trzecim miejscu mamy Orlen, którego wartość rynkowa po świetnym 2025 r. oscyluje w ostatnich dniach w okolicach 110-120 mld zł. Tuż za nim są czeski CEZ (111 mld zł) i PKO BP (około 110 mld zł). Na kolejnym miejscu również znajdziemy spółkę z udziałem SP w akcjonariacie - to KGHM warty ponad 60 mld zł. Jego notowania poszły w ostatnim czasie tak mocno w górę, że miedziowa grupa w zestawieniu spółek o największej kapitalizacji przeskoczyła takie firmy jak PZU (prawie 60 mld zł) czy Santander Bank Polska (56 mld zł). Generalnie wśród największych krajowych spółek prym wiedzie (biorąc pod uwagę liczbę emitentów) właśnie branża finansowa. W pierwszej dziesiątce mamy też m.in. Pekao, ING BSK oraz mBank.

W poprzednich latach największe spółki (z wyjątkiem banków) radziły sobie gorzej niż rynek, ale w 2025 r. zaczęły odrabiać te zaległości. Imponujące wzrosty notowań Orlenu czy KGHM to dobra wiadomość dla Skarbu Państwa. Kontrolowany przez niego pakiet giełdowych akcji ma rekordową wartość. Stanowi 13 proc. kapitalizacji wszystkich krajowych spółek i daje SP pozycję zdecydowanego lidera w zestawieniu wszystkich akcjonariuszy.

Firmy
Bumech z kolejną umową z sektora zbrojeniowego. Partnerem jest firma z USA
Firmy
Benefit Systems znów na celowniku urzędu antymonopolowego
Firmy
Wielton musi znów zacisnąć pasa
Firmy
Benefit Systems znów na celowniku UOKiK-u
Firmy
Przejęcia w 2026 r. nabiorą tempa
Firmy
Państwo podkręciło karuzelę szefów spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama