Akcje Meta Platforms przebiły szczyt z lutego i sięgnęły rekordowo wysokiego poziomu. Od początku roku do otwarcia wtorkowej sesji na Wall Street urosły one już o 23 proc. Ich kapitalizacja sięgnęła 1,86 bln USD. Najnowszym impulsem do zwyżki cen tych papierów było ogłoszenie przez Marka Zuckerberga, prezesa Meta Platforms, dużych zmian w dziale koncernu zajmującego się sztuczną inteligencją. W ramach nich powstała Meta Superintelligence Labs, czyli struktura w ramach której będą się skupiać badania nad tą technologią prowadzone przez koncern. Mają one prowadzić do powstania sztucznej „superinteligencji”, czyli systemów wykonujących zadania lepiej niż ludzie (lub przynajmniej tak samo dobrze jak ludzie).

„Wraz z przyspieszeniem tempa postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji, rozwijanie superinteligencji staje się kolejnym celem. Wierzę w to, że będzie to początek nowej ery dla ludzkości, a jestem całkowicie oddany temu, by zrobić wszystko, co trzeba, by Meta przewodziła w tym procesie” – napisał Zuckerberg w wewnętrznej wiadomości wysłanej do pracowników.

Czytaj więcej

Rekordowa mediana wynagrodzeń szefów

Szefem Meta Superintelligence Labs będzie Alexander Wang, były prezes firmy Scale AI. Wang będzie pełnił funkcję dyrektora ds. sztucznej inteligencji. Zuckerberg nazwał go „najbardziej inspirującym założycielem firmy w naszym pokoleniu”. Meta zainwestowała w czerwcu 14,3 mld USD w Scale AI. Partnerem Wanga, pomagającym mu rozwijać Meta Superintelligence Labs będzie Nat Friedman. Oficjalnie będzie on szefem działu produktów opartych na sztucznej inteligencji.

Zuckerberg, w wiadomości dla pracowników (ujawnionej przez agencję Bloomberga stwierdził również, że Meta zamierza wydać w nadchodzących latach „setki miliardów dolarów” na rozwój sztucznej inteligencji. To, że Meta Platforms chce mocno inwestować w tę technologię nie powinno być jednak wielkim zaskoczeniem. Od dawna bowiem traktuje ją jako jeden z priorytetów. Pojawiały się też wcześniej doniesienia, że Meta rekrutuje ludzi do nowego projektu związanego ze sztuczną inteligencją. Zuckerberg nawet zapraszał wysokiej klasy specjalistów do swojego domu. – Jest znacząca szansa, że wiele spółek obecnie nadmiernie się rozbudowuje. Z drugiej strony myślę jednak, że wszystkie spółki, które w to inwestują, podejmują racjonalną decyzję. Ryzyko polega bowiem na tym, że można pozostać w tyle i stracić pozycję w kwestii najważniejszej technologii na najbliższe 10-15 lat – mówił Zuckerberg w zeszłym roku.