W piątek sąd oddalił skargę Mirbudu na decyzję o wykluczeniu konsorcjum Mirbudu i Torpolu z przetargu na budowę odcinka linii Rail Baltica E75 Białystok–Ełk za 3,7 mld zł netto. – Nie planujemy innych kroków prawnych – ucina Paweł Bruger, rzecznik Mirbudu.
W tej chwili najkorzystniejszą ofertą wybraną przez PKP PLK jest oferta konsorcjum Unibep-Track Tec-Intop. Z przetargu zostało też wykluczone konsorcjum Budimeksu i Porr.
Kurs Mirbudu spadał w piątek 6 proc., Torpolu nie zmienił się, Unibepu rósł o 5 proc., a Budimeksu o prawie 2 proc.
Dwa konsorcja wyrzucone z przetargu na Rail Baltica
Konsorcjum Mirbudu i Torpolu wygrało postępowanie pod koniec 2025 r., ale na początku 2026 r. zostało wykluczone z postępowania po skargach konkurentów. Mirbud argumentował, że będąca powodem wykluczenia sprawa kary środowiskowej w wysokości 15 tys. (konkurenci zarzucili zatajenie tej informacji) nie została ostatecznie rozstrzygnięta przez sądy (po skardze do NSA sprawę ma jeszcze raz zbadać WSA). Sąd nie uznał argumentów Mirbudu.
Oferta Mirbudu i Torpolu opiewała na 3,7 mld zł netto, Budimeksu i Porr na 4,04 mld zł, a Unibep-Track Tec-Intop na 4,24 mld zł.
Skarb Państwa zastanawia się, co zrobić z akcjami Torpolu
Skarb Państwa cały czas zastanawia się, co zrobić z 38-proc. pakietem akcji Torpolu. Niedawno Mirbud sprzedał cały posiadany od kilku lat 10-proc. pakiet akcji Torpolu. Wartość transakcji wyniosła prawie 143 mln zł brutto. Decyzję spółka tłumaczyła chęcią zrealizowania zysku. Tylko w 2025 r. Mirbud wykazał 60 mln zł papierowego zysku z tytułu wzrostu wartości posiadanych walorów Torpolu. Mirbud nie wyklucza ponownej inwestycji w przyszłości, jeśli notowania pójdą w dół. Cały pakiet kupił fundusz Esaliens.