Nie było zaskoczenia. - Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie – poinformował w środę po zakończeniu dwudniowego posiedzenia Narodowy Bank Polski.
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej jest zgodna z przewidywaniami ekonomistów i analityków rynkowych. Stopa referencyjna nadal wynosić będzie 5,75 proc. w skali rocznej, stopa lombardowa 5,25 proc., a stopa depozytowa 5,25 proc. To już ósme z rzędu posiedzenie RPP bez zmiany stóp. Ostatnia obniżka miała miejsce na jej październikowym posiedzeniu.
Czytaj więcej
W tym tygodniu Europejski Bank Centralny najprawdopodobniej obniży stopy procentowe. Krajowa RPP powinna je utrzymać na dotychczasowych poziomach.
Na godzinę 16 NBP zapowiedział publikację informacji z zakończonego w środę posiedzenia RPP.
Wysoka inflacja nęka nasze budżety domowe od kilku lat. Jej szczyt przypadł na drugą połowę 2022 r. i początek 2023 r., gdy ceny rosły średnio w tempie wahającym się pomiędzy 16, a 18 proc. w ujęciu rocznym. Najwyższy odczyt inflacji w Polsce Główny Urząd Statystyczny odnotował w lutym zeszłego roku i było to 18,4 proc. w ujęciu rocznym. Od tego momentu tempo wzrostu cen zaczęło hamować. Ceny rosły, ale coraz wolniej.
Na początku 2024 r. inflacja spadła do najniższego poziomu od przeszło trzech lat. W lutym, gdy zjechała do 2,8 proc., znalazła się w tzw. celu inflacyjnym NBP, czyli na poziomie 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. W marcu inflacja konsumencka ustanowiła dołek na poziomie 2 proc. licząc rok do roku. W kwietniu wskaźnik wzrostu cen jednak podskoczył do 2,4 proc., a w maju do 2,5 proc. Wzrostom sprzyja przywrócenie podstawowej stawki VAT na żywność. A to nie koniec, bo na horyzoncie widać już częściowe odmrożenie cen energii i gazu. To również może popchnąć inflację w górę, ekonomiści i analitycy rynkowi oceniają więc, że stopy procentowe mogą się nie zmienić co najmniej do końca roku.