Reklama
Rozwiń
Reklama

Kolejny cios w firmy zaplecza górniczego

Zatrzymanie z powodu pandemii koronawirusa normalnego cyklu wydobywczego w 12 kopalniach węgla kamiennego to kolejny cios dla dostawców maszyn i usług górniczych.
Kolejny cios w firmy zaplecza górniczego

Foto: materiały prasowe

Już wcześniej sytuacja firm pracujących dla kopalń była nie do pozazdroszczenia. Najpierw pogrążona w kłopotach finansowych Polska Grupa Górnicza zawiesiła wykonywanie niektórych umów. Następnie z powodu dużej liczby zakażeń koronawirusem wśród górników niektóre kopalnie PGG i Jastrzębskiej Spółki Węglowej musiały ograniczyć produkcję. Teraz polski rząd zadecydował o wstrzymaniu prac w 12 kopalniach.

Już na początku maja branża okołogórnicza alarmowała, że potrzebuje wsparcia, by ochronić miejsca pracy na Śląsku. Napisała w tym celu list otwarty do premiera, pod którym podpisało się siedem firm, w tym m.in. największy krajowy producent maszyn górniczych Famur, a także Patentus oraz Fabryka Sprzętu i Narzędzi Górniczych Fasing. Wspólnie domagały się gwarancji, że państwowe spółki węglowe będą wywiązywać się z wcześniej zawartych umów.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama