Notowana na warszawskiej giełdzie spółka Grupa Reino, w sojuszu z firmą Arcona Capital, obecna m.in. w Holandii i Niemczech, pracuje nad stworzeniem platformy umożliwiającej inwestowanie w nieruchomości komercyjne w Europie. To odpowiedź na oczekiwania dużej części inwestorów instytucjonalnych.

Równolegle Reino pracuje nad tworzeniem funduszy typu RAIF w oparciu o przejętą niedawno spółkę luksemburską. Mają one umożliwić również polskiemu kapitałowi lokowanie w nieruchomościach komercyjnych. Ponieważ w Polsce wciąż nie ma REIT-ów ani innych instrumentów zbiorowego inwestowania w nieruchomości, trzeba korzystać z rozwiązań istniejących w innych jurysdykcjach.

Czytaj więcej

Radosław Świątkowski, Reino Capital: Nieruchomości komercyjne dają wiele opcji zarabiania

Inwestorzy szukają dużych portfeli nieruchomości, obejmujących kilka krajów

Grupa Reino od lat współpracuje z inwestorami, pomagając w zakupach w Polsce i pełniąc rolę zarządzającego aktywami w ich imieniu. To np. fundusz rodziny Grosvenorów, na której czele stoi książę Westminsteru, chrześniak króla Karola III. Obecna wartość portfela aktywów magazynowych i biurowych to 0,6 mld euro (2,6 mld zł).

W obecnym stanie rynku oparcie o wyłącznie polskie podwórko nie daje już Reino możliwości dynamicznego wzrostu. Stąd pomysł powołania paneuropejskiej platformy.

– Duzi inwestorzy szukają skali i dywersyfikacji, także geograficznej, czyli portfela nieruchomości zlokalizowanych w różnych krajach. Rozwój organiczny, polegający na otwieraniu oddziałów i budowie swoich zespołów poza Polską, byłby czaso- i kapitałochłonny, a także ryzykowny. Lepszym rozwiązaniem jest współpraca z podobnie myślącymi zarządzającymi. Inwestorzy otrzymują skalę i dywersyfikację, a równocześnie lokalnego asset managera z dużym doświadczeniem i dobrą znajomością danego rynku – mówi Radosław Świątkowski, prezes Reino Capital. Porozumienie zostało zawarte z firmą Arcona Capital, która zarządza funduszami o wartości aktywów 400 mln euro.

– W oparciu o nasze kompetencje stworzymy dla inwestorów w pierwszej kolejności nowy portfel nieruchomości magazynowych w Polsce, Niemczech i Holandii. Pracujemy teraz nad sfinalizowaniem koncepcji, wytypowaniem nieruchomości do zakupu i pozyskaniem inwestorów (fundraisingiem) – mówi Świątkowski. Owoców można się spodziewać po wakacjach.

Skala? Tego typu projekt dla dużych inwestorów mających swoje minimalne limity zaangażowania i koncentracji kapitału oznacza zwykle aktywa o łącznej wartości przynajmniej 300-500 mln euro.

Czytaj więcej

Inwestorzy lubią polskie magazyny

Reino pracuje nad platformą oraz funduszami inwestowania w nieruchomości

Inicjatorzy platformy są otwarci na współpracę z innymi partnerami na każdym z lokalnych rynków. Model biznesowy jest dość prosty – każdy inkasuje wynagrodzenie za zarządzanie swoim lokalnym portfelem, część oddając do wspólnego podziału. W przypadku współpracy Reino i Arcony rozwiązano to tak, że spółka zależna Reino Partners będzie odpowiadać za polski rynek, Arcona za holenderski, a joint venture tych firm z udziałami po połowie za niemiecki.

Platforma pomyślana jest zatem jako rozwinięcie biznesu polegającego na współpracy z bardzo dużymi inwestorami instytucjonalnymi. – Powołanie platformy to ważna informacja dla naszych akcjonariuszy. W ten sposób Reino Capital będzie w stanie dalej skokowo zwiększać przychody z asset managementu. Uwarunkowania polskiego rynku sprawiają, że wyjście z tymi usługami poza Polskę jest konieczne. Przychody będą płynąć zarówno z opłat za zarządzanie aktywami w Polsce, jak i za granicą – mówi Świątkowski. Działalność Reino Capital opiera się ponadto na facility management – czyli technicznym zarządzaniu budynkami. Grupa buduje trzecią nogę, związaną z usługami zarządzania projektami deweloperskimi.

A kiedy ruszą fundusze luksemburskie? Zdaniem Świątkowskiego, również po wakacjach. Fundusz ma inwestować w różnego rodzaju nieruchomości komercyjne, może być też współinwestorem paneuropejskiej platformy.