Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie działania są podejmowane dla zapewnienia płynności Jastrzębskiej Spółce Węglowej.
  • ile osób może odejść z JSW S.A. oraz na jakich zasadach.
  • na czym polega restrukturyzacja Grupy Azoty, uwzględniając kluczowe transakcje.
  • jakie wsparcie finansowe otrzymają Polska Grupa Górnicza, PKW i Węglokoks Kraj.
  • jakie wyzwania systemowe dotykają polski rynek węgla.
  • jakie czynniki rynkowe wpływają na przyszłość omawianych spółek.

W tym roku z Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. (JSW) może odejść 4 tys. osób na 21 tys. zatrudnionych – dowiedziała się „Rzeczpospolita” w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Szef MAP Wojciech Balczun (w środku) oraz wiceminister MAP Grzegorz Wrona (pierwszy od lewej) z wizy

Szef MAP Wojciech Balczun (w środku) oraz wiceminister MAP Grzegorz Wrona (pierwszy od lewej) z wizytą w Hucie Katowice

Foto: Bartłomiej Sawicki

Niezależnie od tego minister aktywów państwowych Wojciech Balczun ma w przyszłym tygodniu poznać kolejną wersję planu restrukturyzacji spółki, w tym także planowane odejście ze spółki. Odchodzący skorzystają z pakietów socjalnych. Szef MAP mówił także o Grupie Azoty oraz o pieniądzach dla śląskich kopalń. 

Plan ratowania JSW

Jesteśmy cały czas w procesie ratowania spółki. Pierwsze elementy planu są za nami. Agencja Rozwoju Przemysłu otrzymała mld zł w obligacjach, z których finansuje transakcje zakupu (spółek córek JSW – red.). To są transakcje komercyjne, które przychodzą przez test prywatnego inwestora. Poszły zaliczki i dzięki temu pojawiła się możliwość uregulowania opłat i wypłacenia wynagrodzeń w JSW. Z drugiej strony jesteśmy w trakcie procesu legislacyjnego (ustawa pozwalająca na udzielenie pożyczek spółkom Skarbu Państwa – red.), który) przeszedł w trybie ekstraordynaryjnym. Czekamy na podpis prezydenta dotyczący nowelizacji ustawy o instytucjach rozwoju – powiedział Wojciech Balczun minister aktywów państwowych w kuluarach konferencji w Hucie Częstochowa.

Czytaj więcej

Huta Katowice przywraca wielki piec. Szansa dla JSW?

Ustawa daje możliwość Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek na warunkach nierynkowych dla tego typu podmiotów jak JSW. – Rozmawiałem także wczoraj (23 kwietnia br. – red.) z prezesem JSW o planach restrukturyzacji. Nie chodzi bowiem o to, aby dawać po prostu pieniądze i nie poprawiać sytuacji trwale, jeśli chodzi o funkcjonowanie firmy. Mówimy więc o konieczności gruntownej restrukturyzacji. Toczą się też rozmowy w zakresie pozyskania finansowania komercyjnego i spółka (JSW – red.) takie rozmowy prowadzi z instytucjami międzynarodowymi. Zatem jeżeli warunki rynkowe, które się trochę poprawiły, będą również nam sprzyjały w dłuższym horyzoncie czasowym, to nawet w świetle tego dzisiejszego wydarzenia (jak umowa ArcelorMittal z JSW na dostawy węgla. Do jej podpisania doszło w marcu – red.) to perspektywy mogą być optymistyczne – powiedział minister.

Przyznał, że na ten moment JSW jest cały czas w ekstremalnie trudnej sytuacji. – Tak jak powiedziałem w ubiegłym roku – ten rok to nie będzie rok walki o wynik finansowy, tylko walki o płynność – powiedział dodając, że jeśli nie byłoby podjętych już teraz działań JSW mogłaby stracić płynność już w maju. – Oczywiście ślad za tą ustawą, o której wspominałem, musi dojść jeszcze do porozumienia z ministrem finansów i gospodarki, żeby zostały przekazane środki do ARP-u w postaci obligacji, dzięki którym ARP powinna pozyskać gotówkę dla spółki. To powinno zadziać się w ciągu najbliższych kilku tygodni – wskazał minister dodając, że JSW potrzebuje tego wsparcia – w zależności od kursu dolara i ceny węgla – kilka mld zł.

Ile odejdzie pracowników z JSW?

Pytany, czy pożyczki, które udzieli ARP będą obwarowane warunkami wskazał, że on sam jest zwolennikiem takiego rozwiązania, dzięki któremu te pieniądze czemuś służą. – Miałem w tym tygodniu (20 kwietnia br.) spotkanie ze związkami zawodowymi z PGG, PKW i Węglokoksem Kraj i wszyscy zgadzamy się co do tego, że pewne procesy przyspieszyły, a środki, które mają służyć na restrukturyzację górnictwa i dostosowanie skali wydobycia i kosztów wydobycia do potrzeb wynikających z zapotrzebowania energetyki – powiedział minister dodając, że w tym przypadku sytuacja jest tożsama do tej w JSW.

– Czekamy jeszcze na ostateczną wersję planu restrukturyzacyjnego. Z tego dokumentu będzie wynikało, jaka będzie skala odejść z JSW. To, co jest istotne, to to, że JSW jest objęta ustawą okołogórniczą, która daje właśnie możliwość odchodzenia na urlopy górnicze i korzystania z całego tego pakietu, który został zabezpieczony ustawowo, jeśli chodzi o procesy restrukturyzacji górnictwa – powiedział minister.

Jak się dowiedzieliśmy w kuluarach EKG, w tym roku dzięki wspominanej ustawie ze spółki JSW S.A. powinno odejść 4 tys. osób, w tym 3 tys. na urlopy górnicze (wcześniejsze emerytury wynikające z ustawy osłonowej), a 1 tys. ma skorzystać z Jednorazowych Odpraw Pieniężnych (JOP). W samej JSW S.A. zatrudnionych jest 21 tys. osób, a w całej Grupie JSW ok. 30 tys.

Czytaj więcej

JSW i Bogdanka pod presją. Czy są szanse na lepsze wyniki?

Przejęcie Polimerów przez Orlen w najbliższych miesiącach

Ustawa ma pozwolić także na udzielenie pożyczek Grupie Azoty. – Ta spółka jest w nieco innej sytuacji. Zdjęliśmy już istotną część tego obciążenia, które wpływało na jej funkcjonowanie, a więc sprzedaż, czyli sprzedaż Grupy Azoty Polyolefins (GAP). Ta transakcja zamknie się ostatecznie w najbliższych miesiącach, ale decyzja jest oczywiście podjęta – powiedział, dodając, że to uchroniło przede wszystkim GAP (przejmie ją Grupa Orlen – red.) przed upadłością. – Transakcję domykaliśmy praktycznie do ostatnich godzin przed zamknięciem się tego okresu ochrony przed wierzycielami. W tej chwili zarząd Grupy Azoty prowadzi trudne rozmowy z wierzycielami, bankami. Liczę tu na porozumienie. My też zadeklarowaliśmy podwyższenie kapitału w Grupie Azoty, ale i tak Grupa musi przejść restrukturyzację – podkreślił. Sytuacja rynkowa pozytywnie powinna wpłynąć na wyniki, chociaż – jak dodał minister – istotnym elementem kosztowym jest koszt zakupu gazu, który jest niezbędny do funkcjonowania Azotów i to tutaj szukamy jakiejś równowagi takiej biznesowej.

Co z pieniędzmi dla śląskich kopalń?

Pytany o dodatkowe pieniądze dla nierentownej Polskiej Grupy Górniczej na dalszą działalność w drugiej połowie tego roku, minister Balczun powiedział, że wspólnie z ministrem energii Miłoszem Motyką w poniedziałek na spotkaniu z partnerami społecznymi przekazano związkom zawodowym, że rząd zrobi wszystko, żeby takie finansowanie było zabezpieczone na funkcjonowanie PGG, PKW i Węglokoks Kraj do końca roku. – Wiemy też, że sroga zima i ceny węgla spowodowały taką delikatną poprawę wyników finansowych tych spółek. Deklaracja dot. głębokiej restrukturyzacji i redukcji zatrudnienia jest aktywna. Jesteśmy otwarci na dialog – powiedział. Przyznał jednak, że pakiet Ceny Paliwa Niżej znacząco uszczuplił możliwości finansowe. – W ramach programu CPN i pilnujemy tego, żeby ceny na stacjach paliw nie wzrosły. Obniżka akcyzy to są koszty dla budżetu, więc zawsze w sposób naturalny minister finansów musi patrzeć z tej perspektywy na budżet państwa, natomiast my złożyliśmy górnikom (20 kwietnia – red.) deklarację, że zrobimy wszystko, żeby takie finansowanie było zabezpieczone na funkcjonowanie PGG, PKW i Węglokoks Kraj do końca roku – podkreślił Balczun.

Pytany o wojnę cenową na rynku węgla między PGG, które jest dotowane w formie dotacji do redukcji wydobycia, a Bogdanką, która takiej pomocy nie otrzymuje, minister powiedział, że to poprzednicy zaprojektowali ten system w taki, a nie inny sposób. – My ponosimy teraz tego konsekwencje. To nie ja wymyśliłem, że najlepsza, najbardziej efektywna kopalnia w Polsce nie jest w stanie konkurować cenowo ze spółkami śląskimi, które mają dotowany węgiel w ramach tych procesów restrukturyzacyjnych i umowy społecznej, która została zawarta. My musimy wypić to piwo, naważone przez kogoś innego – powiedział dodając, że kluczem dla MAP na ten moment jest znalezienie rozwiązania finansowego dla PGG, PKW i Węglokoks Kraj. – Następnym krokiem jest rozpoczęcie dialogu w zakresie rozwiązań systemowych, bo one muszą zostać położone na stole. My pewnego rodzaju koncepcję mamy. Te koncepcje uwzględniają kopalnie śląskie i Bogdankę. Natomiast trochę jest za wcześnie, żebym ja mówił o szczegółach przed rozpoczęciem tych rozmów – zakończył minister.