Ten rok jest czasem sporych zmian w ofercie Millennium TFI. Przed dwoma miesiącami towarzystwo uruchomiło cztery globalne fundusze indeksowe – akcji amerykańskich, europejskich, rynków wschodzących, a także globalnych obligacji. To jednak nie koniec nowości, bo klienci właśnie zyskują dostęp do funduszu spółek działających na rynku złota – wydobywczych i dystrybutorów. Fundusz nie będzie miał benchmarku, a opłata za zarządzanie ma sięgać 1 proc.

3,6 mld zł

aktywów pod zarządzaniem liczą łącznie krajowe fundusze inwestujące w metale szlachetne i spółki wydobywcze

Zbigniew Jakubowski, który w połowie kwietnia objął kierownictwo Millennium TFI, przechodząc tam z Quercusa TFI, zapowiada, że oferta produktów będzie dalej rozszerzana oraz modyfikowana. – Chcemy mieć rozwiązania pasywne zarówno indeksowe, jak i ETF-y – dodaje. O ETF-ach w ostatnich miesiącach słychać zarówno od większych, jak i mniejszych towarzystw. Na tego rodzaju rozwiązania postawiło ostatnio np. TFI PZU, aczkolwiek – z uwagi na krajowe przepisy – produkty te nadal tworzone są w opakowaniu notowanych na giełdzie funduszy zamkniętych. Rząd pracuje jednak nad zmianami w przepisach, które umożliwią funkcjonowanie na krajowym rynku znanej w Europie formuły UCITS, w ramach której działają zarówno fundusze otwarte, jak i ETF-y.

Czytaj więcej

Czy stery hossy na GPW przejmują średnie i małe przedsiębiorstwa?

Obecnie na krajowym rynku funkcjonuje sześć funduszy akcji rynku metali szlachetnych oraz siedem funduszy naśladujących zachowanie samych surowców. Dotąd najświeższym tego rodzaju produktem był inPZU Złoto. Trzy kolejne fundusze związane z rynkiem metali szlachetnych powstały natomiast przed czterema laty.

Jak wynika z danych serwisu Analizy.pl, łączne aktywa funduszy akcji metali szlachetnych oraz rynku surowców sięgały z końcem kwietnia 3,6 mld zł, a więc odpowiadały za ledwie 0,8 proc. rynku. Zainteresowaniem klientów w tym roku cieszy się tylko pierwsza ze wspomnianych grup. W funduszach akcji spółek wydobywczych złota czy srebra zainwestowano w tym roku łącznie 247 mln zł, ale z produktów naśladujących notowania metali uciekło 61 mln zł netto. 

O nowości w ofercie poinformowało także mTFI, wprowadzając mEuro Konserwatywny - fundusz w euro, oparty głównie na krótkoterminowych obligacjach rządowych. – Nie budowaliśmy tego funduszu pod jeden scenariusz rynkowy. Zależało nam na rozwiązaniu, które opiera się o jasne zasady i pozwala panować nad ryzykiem niezależnie od tego, co dzieje się na rynku - mówi Michał Hołda, dyrektor departamentu zarządzania aktywami, mTFI. - To propozycja dla osób i firm, które chcą spokojnie zarządzać środkami w euro – dodaje.