Znamy wyniki spółek po trzech kwartałach, za kilkanaście dni zakończy się czwarty kwartał, więc z dużą dokładnością można prognozować roczne zyski. A wraz z nimi potencjalne dywidendy.

Zróżnicowana sytuacja

Kończący się rok był dla akcjonariuszy niezły pod względem podziału zysków. Wypłaciło je (lub jeszcze wypłaci) łącznie 211 spółek, a średnia stopa dywidendy indeksu WIG wyniosła 2,3 proc. (dla WIG20 1,7 proc., mWIG40 2,7 proc., zaś sWIG80 2,5 proc.).

– Sytuacja poszczególnych branż, np. banków, spółek budowlanych czy telekomunikacyjnych, czyli sektorów typowo dywidendowych, jest bardzo różna. Podział zysku jest wypadkową całorocznych wyników i polityki dywidendowej, tymi kryteriami warto się kierować. Nie uciekniemy od dochodowości, jaką charakteryzuje się spółka – mówi Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.

Tu wiadomości są dobre i złe. Z jednej strony gospodarka przyśpiesza i firmy zwiększają przychody. Ale z drugiej borykają się, szczególnie te mniejsze, z rosnącymi kosztami wynagrodzeń, surowców i materiałów, co uderza w ich marże (co widoczne jest po rozczarowujących zyskach).

– Z kolei polityka dywidendowa może ulegać zmianie zarówno na korzyść akcjonariuszy, jak i niekorzyść. Wyróżnić mogą się spółki, w których doszło do zmian w akcjonariacie i przewagę zdobyły TFI lub OFE, które co do zasady lubią spółki regularnie i sowicie dzielące się zyskami – wskazuje Bugaj.

Gdzie szukać atrakcyjnych dywidend w przyszłym roku? – Przede wszystkim w branży deweloperskiej, która dzięki sprzyjającej koniunkturze gospodarczej nadal powiększa swoje zyski. Innym interesującym sektorem jest branża paliwowa. Co prawda ze względu na rosnące ceny ropy i zniżkujący kurs USD/PLN nastroje rynkowe wokół tego segmentu są mniej korzystne, ale mimo wszystko w tym roku spółki mogą pokazać rekordowe wyniki, a te powinny znaleźć swoje odzwierciedlenie w wysokich dywidendach – mówi Łukasz Rozbicki, zarządzający w MM Prime TFI.

Foto: GG Parkiet

Analitycy Millennium DM wskazują, że w ich portfelu dywidendowym firm z WIG20 jest Pekao, z mWIG40 wyróżniają się Kęty, zaś z sWIG80 PCC Rokita. – Warto zwrócić uwagę na branże, w których dynamika wzrostu zysków jest ponadprzeciętna (np. deweloperzy) – dodają eksperci Millennium DM.

– Warto postawić na mniejsze spółki, zwłaszcza te, które permanentnie dzielą się swoimi zyskami. Wśród nich należy wyszczególnić Grupę Kęty, Ferro, ATM, czy też Lena Lighting. Dodatkowo na uwagę zasługują PCC Rokita oraz JSW. Ta pierwsza wypłaciła w tym roku sowitą dywidendę i po trzech kwartałach 2017 r. ponownie odnotowała solidne wyniki finansowe, z kolei ta druga rozważy podział zysków po raz pierwszy od 2013 r. – dodaje Rozbicki.

Foto: GG Parkiet

W ostatnich latach dywidendami na GPW rozczarowywały branże, które z natury powinny być dywidendowe i faktycznie przez pewien okres takie były. Chodzi o banki i energetykę, którym zaszkodziły odpowiednio wzrost kursu franka i rygorystyczne wymogi KNF oraz wysokie nakłady inwestycyjne, które zbiegły się ze spadkiem cen energii. Do tego dochodzą telekomy, którym przeszkodziły wysokie inwestycje i pogorszenie koniunktury w branży.

– Warto zwrócić uwagę na sektor bankowy, bowiem zgodnie z zaleceniami KNF powinien wypłacić większą część zysków niż w tym roku. Do najbardziej atrakcyjnych banków należy zaliczyć Pekao i Handlowy – wskazuje Rozbicki.

Te dwa banki najpewniej wypłacą znowu cały zysk z 2017 r. Wrócić do wypłaty po rocznej przerwie powinien ING Bank Śląski (najprawdopodobniej do 50 proc. zysku). Niepewna jest sytuacja PKO BP, BZ WBK i mBanku, mających spory udział hipotek walutowych w portfelu. Analitycy prognozują, że PKO BP mógłby wypłacić 25 proc. zysku, BZ WBK 30 proc., zaś mBank do 20 proc. Bez dywidendy będzie Millennium, mający najwyższy udział hipotek frankowych w portfelu kredytowym. Alior dywidendy jeszcze nie wypłaca, ma zbyt niskie współczynniki kapitałowe i stawia na rozwój. BGŻ BNP Paribas również ma za niskie kapitały i dopiero odbudowuje zyskowność. Próbował będzie wypłacić dywidendę Idea Bank (do 50 proc. zysku, tu kluczowa będzie decyzja KNF). W sektorze finansowym wyróżni się jeszcze PZU, którego wysokość dywidendy w przyszłym roku ma wzrosnąć (zwiększy się wskaźnik wypłaty i sam zysk), dzięki czemu stopa dywidendy może sięgnąć 4,5 proc.

Co w energetyce? Dywidendy PGE są zawieszone do 2020 r., ale analitycy DM BZ WBK sądzą, że spadający stosunek długu netto do EBITDA może uzasadniać oczekiwania co do powrotu do wypłacania dywidendy przez spółkę (choć pewnie jeszcze nie w przyszłym roku). W Tauronie wysoki wskaźnik długu netto do EBITDA nie pozwoli ich zdaniem na żadne dywidendy, potencjalnie również w długim terminie. Energa i Enea wypłacą część zysku, ale niewielką i stopa dywidendy będzie nieduża (szczegóły w tabeli obok).

W telekomach rozczarowaniem jest znowu Orange Polska, ale w jego rolę dywidendowej dużej i płynnej spółki wszedł Play, który może wypłacić zysk dający stopę dywidendy w okolicach 5 proc. Jak wskazuje Konrad Księżopolski, szef działu analiz Haitonga, nieźle powinny wypaść informatyczne Asseco Poland ze swoimi dwiema spółkami zależnymi oraz Live Chat. Niższe stopy zaoferują Agora i WP.

Więcej u mniejszych

– Oczekiwana stopa dywidendy za 2017 r. dla WIG20 wynosi obecnie 2,4 proc. i na tle 10-letniej średniej wynoszącej 3,9 proc. nie wygląda imponująco. Wynika to w dużej mierze z ograniczenia wypłaty z zysku w spółkach energetycznych i regulacyjnego zalecenia niewypłacania lub tylko częściowego podziału zysku w sektorze bankowym – mówi Dariusz Świniarski, zarządzający DM TMS Brokers. Z WIG20 wskazuje na Asseco Poland (6,5 proc. stopy dywidendy), Pekao (6,3 proc.) i PZU (4,5 proc.).

– Wyższej stopy dywidendy akcjonariusze mogą się spodziewać po spółkach z mWIG40. Tam najlepiej zapowiada się dywidenda w Synthosie ze stopą 6,9 proc. Brak ekspozycji na hipoteczne kredyty walutowe umożliwi również wypłatę pokaźnej dywidendy w Banku Handlowym, której stopa powinna wynieść ponad 5,8 proc. – dodaje Świniarski.

Synthos niebawem (za parę miesięcy) może pożegnać się z GPW, ponieważ ogłoszono wezwanie na jego akcje. Podobnie sprawa ma się z Netią, którą chce przejąć Cyfrowy Polsat (jej stopa dywidendy mogłaby sięgnąć kilkunastu procent).

– Dzięki dobrym wynikom sowitą dywidendą powinni się podzielić deweloperzy – dla Dom Development stopa dywidendy powinna wynieść ok. 7 proc., dla Robygu ok. 8 proc. Akcjonariuszy jak co roku zasili dywidendą krakowski Wawel, jego stopa powinna wynieść ok. 2,5 proc. Pozytywne zaskoczenie może spotkać akcjonariuszy Tarczyńskiego – dodaje Świniarski.

Mocni deweloperzy, niektóre spółki finansowe i przemysłowe

W przeszłości to mniejsze i średnie spółki, a nie przedstawiciele blue chips, oferowały najwyższe stopy dywidendy. W przyszłym roku prawdopodobnie będzie podobnie, biorąc pod uwagę mocne zwyżki cen akcji firm z WIG20, słabsze z mWIG40 i najsłabsze zachowanie sWIG80. Wzięliśmy pod lupę firmy z tych trzech indeksów i z prognoz zebranych przez Bloomberga wynika, że najwyższe stopy dywidendy, w okolicach ponad 11 proc., zaoferują Elektrobudowa, Echo Investment, Altus TFI i Prime Car Management. Solidny wskaźnik na poziomie blisko 9 proc. i 8 proc. mogą dać odpowiednio ZE PAK i Robyg. Innym deweloperem wyróżniającym się pod tym względem będzie Dom Development (6,8 proc.), a z budowlanej branży Budimex (7,4 proc.). Nieźle kolejny raz zaprezentują się PCC Rokita (7,9 proc.), Kęty (6,5 proc.) i Asseco Poland (6,4 proc.). Z finansowych firm największą stopę dywidendy mogą dać Pekao (6,3 proc.), GPW i Handlowy (po 5,8 proc.), a także PZU (4,6 proc.). Play, który zadebiutował latem na GPW, według prognoz zaoferuje 4,8-proc. stopę dywidendy, nie wiadomo co z dywidendą w Netii po ogłoszeniu wezwania (Orange znowu nie wypłaci). Niskie stopy dywidendy, o ile w ogóle banki te wypłacą część zysku, będą w ING BSK, PKO BP i BZ WBK.

Szeroki rynek lepszy niż indeks dywidendowy

GPW publikuje indeks WIGdiv od początku 2011 r. Zaliczają się do niego spółki, które w ostatnich pięciu latach regularnie wypłacały dywidendy (zaliczają się do niego firmy z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80). Jednak przez lata kryteria były inne i rok temu zostały wprowadzone zmiany. Zniesiono kontrowersyjne kryterium, jakim była wysokość stopy dywidendy. Teraz do WIGdiv będą brane wszystkie spółki z trzech głównych indeksów, które płacą dywidendę regularnie od co najmniej pięciu lat. GPW stawia więc na stabilność wypłat, a nie wysokość stopy dywidendy (będącą domeną małych spółek, które raz na jakiś czas, nieregularnie, wypłacały spore kwoty). Jeśli teraz firma nie wypłaci dywidendy choć raz, zostaje usunięta z indeksu. Być może zmotywuje to zarządy do prowadzenia stabilnej polityki dywidendowej. Z największych firm w WIGdiv są (w kolejności od największej wagi): CCC, Pekao, LPP, PZU, KGHM, Kęty, Asseco Poland, Energa, Handlowy, Budimex, Eurocash i Orbis. Co ciekawe, to indeks WIG w ostatnich latach radził sobie lepiej niż WIGdiv – stopa zwrotu od początku 2011 r. wynosi odpowiednio 15 proc. i 30 proc. W ostatnich dwóch latach różnica urosła, być może z powodu hossy wśród sporych firm niepłacących dywidend (m.in. banków).