Akcje średniaków w tym roku pozytywnie zaskakują swoją siłą, dzięki czemu indeks mWIG40 błyszczy najjaśniej na tle pozostałych wskaźników. W połowie lipca po raz pierwszy w historii przełamał okrągłą barierę 10 tys. pkt. i śrubuje kolejne rekordy. Niesłabnący popyt sprawił, że w piątek ustanowił nowy historyczny szczyt i może się pochwalić już ponad 31–proc. stopą zwrotu od początku roku i wyprzedza pod tym względem zarówno WIG20, który zwyżkował o ok. 28 proc., jak i indeks małych firm sWIG80, mający na koncie jedynie ok. 7 proc. zysku.
Porównując stopy zwrotu, niemal co trzecia firma z indeksu może pochwalić się lepszym wynikiem niż szeroki rynek mierzony wskaźnikiem WIG, który w tym roku poszybował w górę już o ok. 30 proc., z czego trzy (Asbis, XTB i Creotech Instruments) wypracowały trzycyfrowy zysk. Dodatnią stopę zwrotu przyniosły łącznie akcje prawie 90 proc. średnich firm. O ile w przypadku segmentu największych spółek statystyki te są bardzo zbliżone, o tyle małe spółki wypadają już dużo mniej korzystnie. Jakikolwiek zysk przyniosły akcje 60 proc. z nich, to zaledwie co dziesiąta w tym roku może pochwalić się stopą zwrotu powyżej szerokiego rynku.
Końca wzrostów nie widać
Pod względem tegorocznych stóp zwrotu zdecydowanym liderem w indeksie są akcje Asbisu, które od początku stycznia zwiększyły swoją wartość ponad czterokrotnie. W piątek wyznaczyły historyczny szczyt przy 135 zł, który zapewne też długo się nie utrzyma. Dystrybutor elektroniki pozytywnie zaskakuje tempem rozwoju. Spółka mocno korzysta z dużych inwestycji w moce obliczeniowe potrzebne do AI i dużego popytu na takie komponenty, jak serwery, SSD, DRAM czy procesory.
Czytaj więcej
Rynek nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy WIG30 byłby lepszy niż WIG20. Maklerzy, analitycy i zarządzający są mocno podzieleni. Wśród inwestorów...
Efektownie rosnące zyski tylko zaostrzyły apetyty inwestorów w oczekiwaniu na wyniki kolejnych kwartałów. – Zdecydowanie jest potencjał do dalszej poprawy wyników w spółce. Pozytywne nastawienie inwestorów bierze się głównie z wysokich dynamik sprzedaży i dobrych perspektyw w obszarze serwerów i komponentów serwerowych do centrów danych – wyjaśnia Piotr Chodyra, analityk Trigon DM.
Wśród najbardziej rozchwytywanych spółek nie mogło zabraknąć XTB. Akcje brokera już od kilku dobrych lat poruszają się w trendzie wzrostowym. W bieżącym roku tempo zwyżki wyraźnie przyspieszyło, wynosząc kurs na nowe szczyty wszech czasów. Spółka nie przestaje pozytywnie zaskakiwać wynikami, które napędza stale rosnąca liczba klientów oraz sprzyjająca sytuacja rynkowa. – Jeżeli chodzi o ostatnie zachowanie XTB, to widzę dwa główne czynniki, pierwszy to rozwój bazy klientów i sprawdzony model akwizycji klienta, który jest co kwartał potwierdzany liczbami. Spółka nadal rośnie bardzo dynamicznie, pozyskuje klientów, a katalizatory takie jak wejście OKI mogą dodatkowo ten wzrost wspomóc. Druga kwestia to warunki rynkowe, które pozwalają tej bazie klientów błyszczeć – wyjaśnia Mikołaj Lemańczyk, analityk BM mBanku. – Moim zdaniem, dopóki w USA prezydentem jest Donald Trump, dopóty zmienność globalnych rynków będzie się utrzymywała i krótkoterminowe ryzyko dla wyników XTB jest wychylone w górę – kwituje.
Dobrą zeszłoroczną passę kontynuuje Creotech Instruments. Akcje kosmicznej spółki pozwoliły sowicie zarobić w tym roku, choć warto zauważyć, że w ostatnich miesiącach inwestorzy chętniej realizowali zyski, co nieco skorygowało wypracowane wcześniej zwyżki. Creotech to pierwsza spółka z branży kosmicznej, która pojawiła się na GPW. Niemal od samego debiutu jej notowania poruszają się w trendzie wzrostowym. Od tamtej pory jej biznes mocno się rozwinął. Jest zaangażowana w kilka istotnych projektów, jak Mikroglob czy Camila, ale chce jeszcze mocniej zaistnieć w sektorze kosmicznym, który oferuje bardzo dobre perspektywy rozwoju. – Inwestorów przekonuje przede wszystkim to, że spółka konsekwentnie się rozwija i realizuje bardzo ciekawe projekty. Creotech osiąga już przychody, które pozwalają na generowanie dodatnich wyników finansowych. Ale myślę, że ważne jest też niespokojne otoczenie geopolityczne, w jakim dziś żyjemy – rodzi ono wiele szans na rozwój dla firm takich, jak Creotech – ocenia Krzysztof Radojewski, analityk Noble Securities. Jednocześnie zauważa, że oczekiwania inwestorów związane z dalszym rozwojem biznesu kosmicznego spółki są wysokie. – Z drugiej strony widać gołym okiem, że sektor kosmiczny w Europie i na świecie się rozwija i będzie się dalej mocno rozwijał, a Creotech umacnia swoją pozycję i systematycznie rozbudowuje kompetencje, aby z tego rynku wykroić dla siebie jak największy kawałek – wskazuje.
Czytaj więcej
Indeks sWIG80 w tym roku nie może nadążyć za segmentami WIG20 i mWIG40, które wiodą prym na krajowym rynku akcji. Czy „maluchy” zdołają przekonać d...
Ich akcje wróciły do łask
Powody do zadowolenia mogą mieć posiadacze akcji dystrybutorów części samochodowych, które w tym roku wróciły na wzrostową ścieżkę. Uwadze inwestorów nie mogło umknąć, że w bieżącym roku znów mają korzystniejsze warunki do wzrostu, czego potwierdzeniem jest przyspieszenie tempa poprawy przychodów, co pociągnęło za sobą także marże. Tylko od początku stycznia akcje Auto Partnera poprawiły swoje notowania o prawie 87 proc., a Inter Carsu o ok. 73 proc. – Dla obu spółek pojawiła się bardzo ważna i wyczekiwana zmiana na rynku, mianowicie w II kwartale br. odnotowano wzrost cen części zamiennych. Widać to było już po wynikach Auto Partnera, jak duży wpływ na marżę miało to zjawisko wraz z osłabieniem złotego – wyjaśnia Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities. – Kolejne kwartały mogą nie być już tak rewelacyjne (kwestia rotacji magazynu), ale wciąż środowisko powinno się poprawiać względem zeszłego roku. Traktujemy pojawienie się inflacji jako zmianę cyklu koniunkturalnego w branży, dlatego inflacja powinna utrzymać się na dłużej, co będzie wspierać wyniki dystrybutorów. Ponadto należy zauważyć, że Inter Cars i Auto Partner rozwijają się wyraźnie szybciej od największej konkurencji w Europie (LKQ, GPC, MEKO), więc widać, że te modele skalowania cały czas dobrze działają. Sądzę, że pozytywne zmiany w branży mogą powodować częstsze zaskoczenia na plus w wynikach obu spółek – uważa.
Wśród średniaków, na których mocno stawia rynek, jest także GPW, której akcje po wiosennej korekcie wróciły do kontynuacji trendu wzrostowego, wyznaczając w ostatnich miesiącach nowe szczyty. W lipcu kurs po raz pierwszy w historii przebił barierę 100 zł. W ciągu ostatniego roku wycena akcji niemal podwoiła się. GPW jest jednym z beneficjentów trwającej hossy na krajowym rynku akcji, co oznacza wyższe obroty i rosnące przychody z rynku finansowego. Ten rok, jak na razie, jest dla spółki bardzo udany. Rynek duże nadzieje zdaje się pokładać też w OKI, które potencjalnie mogą pozytywnie wpłynąć na sytuację GPW. W ocenie analityków potencjał kursu do kontynuacji zwyżek jest jednak już mocno ograniczony.