Sezon publikacji wyników finansowych za I półrocze przez spółki z warszawskiej giełdy rozkręcił się już na dobre. Wyraźnie widać, że optymistyczne oczekiwania analityków nie były na wyrost. Nie brakuje bowiem spółek, które mogą pochwalić się efektowną dynamiką wzrostu zysku rok do roku, nierzadko przy tym przebijając oczekiwania rynku.

Ich zyski szybują w górę

Wśród największych spółek nie sposób przejść obojętnie obok osiągnięć Żabki, która pochwaliła się efektowną dwucyfrową dynamiką wzrostu zysków w II kwartale br. To efekt wyższych przychodów i poprawy rentowności. – Przychody grupy wzrosły o 13,7 proc. r./r., co wynikało ze wzrostu liczby sklepów o 10,8 proc. r./r., oraz wzrostu sprzedaży porównywalnej LFL w wysokości 4 proc. r./r. Podkreślić jednak należy, że tradycyjne sieci spożywcze w II kwartale notują deflację w koszyku. Marża brutto ze sprzedaży poprawiła się o 0,4 p.p. r./r., przy kosztach SG&A rosnących w tempie zbliżonym do wzrostu przychodów tj. 13,9 proc. r./r., dzięki czemu marża EBIT poprawiła się o 0,4 p.p. i wyniosła 7,9 proc. Dzięki istotnie niższym kosztom finansowym na skutek spadku poziomu zadłużenia oraz kosztu finansowania, zysk brutto poprawiony został o 73,2 proc. r./r., a zysk netto o 68 proc. – wyjaśnia Seweryn Żołyniak, analityk BM Banku Millennium. Spółka podtrzymała zapowiedzi, że marża skorygowanego wyniku EBITDA utrzyma się w górnej części przedziału 12–13 proc., a marża skorygowanego zysku netto będzie stopniowo zbliżać się do poziomu około 4,5 proc. w średnim terminie. – W I półroczu spółka zanotowała poprawę skorygowanej marży EBITDA o 0,2 p.p. (do 11,4 proc.) oraz istotną poprawę marży zysku netto (do 1,7 proc.). Póki co, wygląda więc na to, że spółka ma szansę na pobicie celów na cały rok – uważa ekspert.

Foto: GG Parkiet

Z dobrej strony pokazała się Grupa Kęty, której rezultaty wypadły wyraźnie lepiej od oczekiwań analityków. Dwucyfrowe tempo poprawy tegorocznych rezultatów znacznie przybliża ją do realizacji celów finansowych założonych w tegorocznej prognozie zarządu. – Spółka konsekwentnie przebija prognozy analityków i prezentuje wzrost wyników nawet w wymagającym otoczeniu popytowym. Firma utrzymuje wykorzystanie mocy produkcyjnych na poziomie ok. 90 proc., co świadczy o sile jej pozycji konkurencyjnej oraz efektywnie zarządzanym dziale sprzedaży, który potrafi wykorzystywać pojawiające się na rynku okazje – wskazuje Alicja Marcinkiewicz, analityk BM PKO BP. – W II kwartale spółka korzystała z efektu FIFO w segmentach opakowań giętkich oraz wyrobów wyciskanych, co przełożyło się na poprawę marż. Wsparciem było inflacyjne otoczenie surowcowe, ponieważ istotna część sprzedaży tych segmentów jest indeksowana do komponentu surowcowego. Z kolei podwyżki cenników w segmencie systemów aluminiowych pomogły częściowo zneutralizować wzrost cen aluminium – wyjaśnia.

Czytaj więcej

Akcje giełdowych średniaków na celowniku kupujących

Tempem poprawy wyników w II kwartale pozytywnie zaskoczył Asbis. Rynek wprawdzie spodziewał się wyraźnie lepszych rok do roku rezultatów, jednak nie docenił dystrybutora elektroniki. Przychody zwiększyły się rok do roku o blisko 80 proc., a zysk netto zanotował prawie czterokrotny wzrost. – Zakończyliśmy nie tylko najlepszy drugi kwartał, ale najlepszy kwartał od początku naszej działalności i to nie tylko pod względem przychodów, ale też rekordowej zyskowności. Po zamknięciu I półrocza nasz zysk netto jest już o blisko 34 proc. wyższy niż w całym ubiegłym roku – podsumował rekordowy kwartał Serhei Kostevitch, prezes Asbisu. Spółka mocno korzysta m.in. z dużych inwestycji w moce obliczeniowe potrzebne do AI i dużego popytu na takie komponenty, jak serwery, SSD, DRAM czy procesory.  – Ten znaczący wzrost był wynikiem wielu czynników, które grupa z powodzeniem wykorzystała. Konsekwentne budowanie relacji z klientami i rozwój infrastruktury dystrybucyjnej, stale rosnące zapotrzebowanie na centra danych AI, które są obecnie jednym z kluczowych elementów naszej oferty sprzedażowej, oraz niezwykle silny segment smartfonów, napędzany wyjątkowym popytem na nowe modele na wszystkich rynkach – podkreśla prezes.

Czytaj więcej

Małe spółki zostały maruderami hossy

Otoczenie im pomaga

Kolejny bardzo udany kwartał, który przyniósł wyraźną poprawę wyników, ma za sobą XTB. Broker wypracował niemal  500 mln zł kwartalnego zysku netto (po I półroczu ma już ponad 1 mld zł zysku) wobec oczekiwań analityków na poziomie ok. 400 mln zł. Wzrost napędza stale rosnąca liczba klientów. Jednocześnie bardzo dobrze odnajduje się w zmiennym otoczeniu rynkowym. – Widzę dwa główne czynniki wzrostu, pierwszy to rozwój bazy klientów i sprawdzony model akwizycji klienta, który jest co kwartał potwierdzany liczbami. Spółka nadal rośnie bardzo dynamicznie, pozyskuje klientów, a katalizatory takie jak wejście OKI mogą dodatkowo ten wzrost wspomóc. Druga kwestia to warunki rynkowe, które pozwalają tej bazie klientów błyszczeć – wyjaśnia Mikołaj Lemańczyk, analityk BM mBanku.

Foto: GG Parkiet

Uwadze inwestorów nie umknęły bardzo dobre wyniki Auto Partnera. Skala ich poprawy okazała się zaskoczeniem dla analityków. Dystrybutor części samochodowych w bieżącym roku ma korzystniejsze warunki do wzrostu biznesu w porównaniu z trudnym 2025 r., czego potwierdzeniem było przyspieszenie tempa poprawy przychodów, co pociągnęło za sobą także marże. – Wstępne wyniki za II kwartał, które przebiły konsensus rynkowy, były odzwierciedleniem korzystnych zmian w otoczeniu branżowym w postaci ponownego wzrostu cen części zamiennych i osłabienia złotego – wyjaśnia Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities. – Uważamy, że czynniki sprzyjające wynikom (powrót inflacji części zamiennych oraz osłabienie złotego) mogą utrzymać się w kolejnych kwartałach – dodaje.

Pozytywną zmianę nie sposób było przeoczyć w wynikach Stalprofilu, który odnotował znaczącą poprawę rentowności biznesu. Przyczyniły się do tego wyższe ceny stali, będące w dużej mierze efektem wprowadzenia unijnych regulacji mających na celu ochronę rynku i wzmocnienie pozycji konkurencyjnej unijnych firm. Według wstępnych szacunków dystrybutor stali wypracował w II kwartale ponad 6 mln zł jednostkowego zysku netto w porównaniu do 1,2 mln zł zysku wypracowanego w analogicznym kwartale poprzedniego roku. EBITDA zwiększyła się rok do roku ponad ośmiokrotnie, osiągając poziom 10,1 mln zł. Zdaniem analityków motorem poprawy tegorocznych wyników będzie dalszy wzrost  cen sprzedawanych wyrobów hutniczych i stalowych przez Stalprofil oraz wzrost marży w segmencie stalowym. Firma może liczyć na wsparcie ze strony regulacji  ograniczających import, a ewentualne zwiększenie popytu na stal i wyroby stalowe może dodatkowo wzmocnić dynamikę sprzedaży.