IV kw. 2010 r. firma zamknęła stratą ze względu na jednorazowe odpisy wartości aktywów. Oczyszczony z wpływu odpisów wynik operacyjny Foty za IV kw. 2010 r. to 4,5 mln zł. Dla porównania po dziewięciu miesiącach 2011 r. gdyńska grupa miała 7,4 mln zł zysku operacyjnego.

Jakim wynikiem netto Fota zakończy IV kwartał? To zależy m.in. od kursów walut na koniec 2011 r. W pierwszych dziewięciu miesiącach koszty finansowe wzrosły o 35 proc. m.in. ze względu na różnice kursowe podnoszące wycenę zobowiązań spółki w obcej walucie.

Wynik grupy to przede wszystkim zasługa spółki zależnej Art.-Gum sprzedającej opony. Fota kontroluje 75,6 proc. jej kapitału. Gizicki informuje, że przychody oponiarskiej spółki rosną rok do roku w tempie?przekraczającym  20?proc. W 2010 r. obroty Art.-Gumu wyniosły 160,9 mln zł. Śląska spółka korzysta m.in. na wzroście cen opon związanym z osłabieniem złotego oraz deficytem ogumienia na rynku. – Liczymy, że Art Gum zamknie IV kwartał z zyskiem operacyjnym przekraczającym 4 mln zł – mówi Gizicki.

Prezes zadowolony jest również z wyników ukraińskiej filii, której przychody rosną, jak informuje, o kilkanaście procent rok do roku, a marża operacyjna przekracza 4 proc.

Na drugim biegunie znajduje?się czeski biznes Foty. – W IV kwartale w Czechach mieliśmy dwucyfrowy wzrost sprzedaży, nadal jednak nie daje nam to dodatniej rentowności – przyznaje Gizicki.

Problemem Foty zarówno na poziomie całej grupy, jak i w jednostce dominującej handlującej częściami w Polsce jest marża brutto na sprzedaży wynosząca po dziewięciu miesiącach 2011 r. odpowiednio 22?i 24 proc.

Choć stosunek kosztów zarządu i sprzedaży do przychodów Fota ma korzystniejszy niż giełdowy konkurent Inter Cars, lider rynku dzięki znacznie wyższym marżom brutto przekraczającym 32 proc., ma również wyższą rentowność netto. Gizicki zapewnia, że kierowana przez niego spółka ma wiele pomysłów na poprawę zyskowności.

– Obecnie zmieniamy politykę cenową i rabatową. Oczekujemy, że ta zmiana zwiększy naszą marżę brutto na sprzedaży o co najmniej 1 punkt procentowy – mówi Gizicki. Fota kładzie również większy nacisk na rozwój sprzedaży towarów marek własnych, Kager i Racer, na których sprzedaży Fota zarabia więcej niż na produktach obcych marek. – Dziś marki własne odpowiadają za 15 proc. naszych obrotów. Liczymy, że dzięki m.in. nowym programom motywacyjnym osiągniemy 20-proc. dynamikę sprzedaży w tym segmencie, a jego udział w ciągu 2–3 lat wzrośnie do 20 proc. – mówi Gizicki.