Reklama

Spodziewamy się nadzwyczajnych wyników

Jeśli chodzi o możliwości zarobku, to w czwartym kwartale tego roku oceniam je jako pozytywne - mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego

Aktualizacja: 23.02.2017 23:35 Publikacja: 22.12.2011 16:47

Spodziewamy się nadzwyczajnych wyników

Foto: Fotorzepa, Szymon Laszewski SzL Szymon Laszewski

Branża chemiczna w końcówce roku zdoła powtórzyć wyniki z analogicznego okresu zeszłego roku?

Jeśli chodzi o możliwości zarobku, to w czwartym kwartale tego roku oceniam je jako pozytywne. Można się spodziewać nadzwyczajnych wyników za ostatnie miesiące, bo wpływ na to miało otoczenie rynkowe, w tym m.in. ekspozycja walutowa netto. Polska waluta jest najsłabsza od czerwca 2009 roku. W ubiegłym tygodniu kurs obniżył się do poziomu 4,60 zł za euro, a krajowi producenci i dystrybutorzy chemii, którzy ponad połowę produkcji wysyłają na eksport mieli powody by zacierać ręce.

Zapowiadał Pan, że sprzedaż przemysłu chemicznego będzie w całym 2011 roku wyższa o ok. 10 proc. niż w ubiegłym roku, kiedy wynosiła 102,6 mld zł. Prognozy będą podtrzymane?

Wzrost sprzedaży nastąpił, ale zapowiadanego poziomu prawdopodobnie  nie będzie. Poza oddaną w marcu tego roku instalacją kwasu tereftalowego we Włocławku nie było istotnych inwestycji produkcyjnych, czyli nie da się wyprodukować więcej niż rok temu. Oceniam, że sprzedaż przemysłu chemicznego powinna być wyższa o 7-8 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem,  ale wyższa będzie za to dynamika cen wyrobów chemicznych. Może sięgnąć 5 proc. w skali roku. Na wyższe ceny przełożyły się podwyżki cen surowców bazowych, głownie ropy i gazu ziemnego.

Wynik finansowy netto przemysłu chemicznego za cały ten rok będzie zbliżony do ubiegłorocznego i osiągnie wartość 2,4 mld zł?

Reklama
Reklama

Tu powinno być lepiej, bo zysk netto powinien wynieść ostatecznie ok. 2,7 mld zł. Powód? Dość nieoczekiwanie bardzo dobrym okazał się trzeci kwartał, zazwyczaj gorszy ze względu na okresowe remonty w zakładach przypadające i tak na w okresie niższej sprzedaży nawozów.

III kwartał przyniósł kontynuację pozytywnych tendencji; żadna ze spółek nie zanotowała straty, co było efektem utrzymywania się dobrej koniunktury na rynkach globalnych. W najlepszej sytuacji były i nadal pozostają zakłady azotowe Puławy, które od kilku lat z uzyskanego zysku netto wypłacają sowitą dywidendę oraz Synthos, producent syntetycznego kauczuku, używanego do produkcji opon. Prognozy zakładają, że popyt na opony powinien wzrosnąć o 25 proc. do 2015 r. Ponadto znacznie lepszy wynik niż rok temu będzie miała grupa kapitałowa Azotów Tarnów, po przejęciu spółki z Polic.

Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Budownictwo
Prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Rekord za rekordem w Develii. Firma chce sprzedawać jeszcze więcej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama