Oficjalne dane Komisji Nadzoru Finansowego potwierdziły to, o czym pisaliśmy pod koniec stycznia na łamach „Parkietu”. Ubiegły rok przyniósł rekordowe zainteresowanie maklerskimi indywidualnymi kontami emerytalnymi (IKE) oraz indywidualnymi kontami zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Z danych KNF wynika bowiem, że w 2025 r. branża maklerska otworzyła 169,8 tys. IKE (nasze szacunki mówiły o 168 tys.) oraz 96,3 tys. IKZE (szacunki „Parkietu” wskazywały na 94 tys.).
Czytaj więcej
Kapitalne drugie półrocze i świetny wynik za cały 2025 r. – tak można opisać to, co działo się na...
Mówienie o tym, że branża maklerska na rynku IKE i IKZE zaczyna odgrywać pierwszoplanową rolę, jest coraz bardziej uzasadnione. W całym ubiegłym roku żadna inna branża nie otworzyła aż tylu IKE i IKZE. Cały rynek zamknął się wynikiem 313,1 tys. otwartych IKE, a to oznacza, że maklerzy odpowiadali za ponad 54 proc. tego wyniku. Ścigać ich próbowała branża TFI, która otworzyła prawie 120,7 tys. IKE. Daleko w tyle zostały pozostałe biznesy. Zakłady ubezpieczeń otworzyły 11 tys. kont, banki niecałe 3,9 tys., a fundusze zarządzane przez PTE niecałe 7,6 tys.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku IKZE. Tutaj również bank rozbili maklerzy. Cały rynek pozyskał w 2025 r. 213,6 tys. IKZE, a branża maklerska odpowiadała za 45 proc. tego wyniku. Za nią znalazły się TFI, które otworzyły 73,9 tys. IKZE (34,5 proc. rynku), branża PTE (26,5 tys.), banki (12,1 tys.) oraz ubezpieczyciele (4,8 tys.).
Miliardy na IKE i IKZE
Maklerzy nie mają sobie równych również, jeśli chodzi o kwoty zgromadzone na IKE. W skali całego rynku Polacy zgromadzili na tych kontach już 31,2 mld zł, co oznacza wzrost w ciągu roku o blisko 8,5 mld zł. W przypadku kont maklerskich wartość zgromadzonych pieniędzy wyniosła 14,6 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 9,4 mld zł. Branża TFI na IKE zebrała na koniec 2025 r. niecałe 8,4 mld zł wobec 6,2 mld zł rok wcześniej.