Kiedy w 2024 r. branża maklerska otworzyła prawie 72,3 tys. indywidualnych kont emerytalnych (IKE) oraz 40,5 tys. indywidualnych kont zabezpieczeń emerytalnych (IKZE), mówiono o imponujących liczbach. Jak więc nazwać to, co widać po 2025 r.?
Dane zebrane przez „Parkiet” w biurach i domach maklerskich wskazują wyraźnie, że można mówić nawet nie o przyspieszeniu, ale o turbodoładowaniu.
Z zebranych przez nas statystyk wynika, że branża maklerska w 2025 r. otworzyła aż 168 tys. nowych IKE. Rok do roku daje to imponujący wzrost, który przekracza 130 proc. Podobnie jest w przypadku IKZE, gdzie ten wzrost rok do roku również przebił 130 proc. Z danych „Parkietu” wynika bowiem, że w całym 2025 r. maklerzy otworzyli 94 tys. nowych IKZE.
– Rachunki IKE/IKZE ze względu na swoje zalety podatkowe od kilku lat pozostają motorem wzrostu inwestycji detalicznych w Polsce. Jest to szczególnie widoczne na tle całkowitego marazmu w segmencie akcyjnych funduszy inwestycyjnych i pomimo trwającej już ponad trzy lata hossy na GPW. Olbrzymią zaletą IKE i IKZE jest także coroczna waloryzacja limitów inwestycyjnych, która wskutek wzrostu wynagrodzeń w ostatnich latach znacznie zwiększyła wartości limitów – mówi Maksymilian Skolik, dyrektor BM mBanku.
Czytaj więcej
Chociaż w 2025 r. większość polskich firm inwestycyjnych zaliczyła większe obroty niż w 2024 r.,...