Na szerokim rynku najmocniej rzucają się dziś w oczy silne tygodniowe spadki banków i odzieży. Pierwszy z tych sektorów stracił 6,2 proc., drugi 5,6 proc., co pokazuje, że część wcześniejszych liderów wyraźnie oddaje pole. Po jaśniejszej stronie wyróżniają się paliwa, które jako jeden z nielicznych segmentów zakończyły tydzień wyraźnym wzrostem, zyskując 4 proc.

Reklama
Reklama

Foto: GG Parkiet

W aktualnym układzie relatywnym wciąż najwyżej utrzymują się motoryzacja, gry i nieruchomości. To one pozostają dziś najbliżej roli liderów, ale warto dodać ważne zastrzeżenie: pozycja żadnego sektora nie przekracza 0,75 σ. Innymi słowy, rynek nie pokazuje obecnie ani wyraźnej dominacji po stronie siły, ani jednoznacznie skrajnej słabości. Bardziej przypomina to fazę przejściową i rotacyjną niż układ z mocno zarysowaną hierarchią.

Jednocześnie coraz ciekawiej wyglądają sektory, które w poprzednich tygodniach wyraźnie odstawały. Poprawę widać w chemii, paliwach, energetyce i sektorze spożywczym. Na razie nie są to jeszcze nowe lokomotywy rynku, ale sam kierunek zmian zasługuje na uwagę, bo może oznaczać początek wyrównywania układu relatywnego.

Foto: GG Parkiet

WIG – Energia pokaże moc?

WIG-Energia dobrze wpisuje się w obraz sektora, który po wcześniejszej słabości zaczyna się stabilizować, choć na razie bez pełnego przełomu. Ostatnie dwa tygodnie przyniosły korektę spadkową, ale z technicznego punktu widzenia kurs wciąż porusza się w szerokim, horyzontalno-wzrostowym kanale. W tym samym czasie relatywna pozycja indeksu zeszła w okolice -1 σ, co oznacza, że rynek przetestował już strefę relatywnego osłabienia. Jeśli popyt odzyska inicjatywę, wybicie ponad 5100–5150 pkt. byłoby pozytywnym sygnałem kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego. Od dołu najbliższym wsparciem jest 4300 pkt., a niżej dolne ograniczenie kanału wzrostowego przebiegające aktualnie w okolicy 4000 pkt.

Foto: GG Parkiet