Aż 93 proc. Polaków uważa, że oszczędzania można się nauczyć – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Banku BNP Paribas. Jednocześnie większość respondentów wskazuje, że kluczem do odkładania pieniędzy nie jest jedynie poziom dochodów, ale przede wszystkim systematyczność i wypracowane nawyki finansowe.
Jak oszczędzać?
Polacy coraz częściej postrzegają oszczędzanie jako proces wymagający planu, konsekwencji i narzędzi, które pomagają utrzymać regularność. Zdaniem respondentów podstawą skutecznego odkładania pieniędzy jest przede wszystkim konsekwencja. 71 proc. Polaków uważa, że kluczową rolę w oszczędzaniu odgrywa silna wola i wypracowany nawyk, a nie wyłącznie poziom dochodów.
Czytaj więcej
Sukces finansowy coraz rzadziej kojarzy się wyłącznie z wysokimi dochodami czy materialnym statusem. Polacy definiują go przede wszystkim przez pry...
Wielu badanych przyznaje, że utrzymanie systematyczności bywa trudne – szczególnie wtedy, gdy oszczędzanie nie jest powiązane z konkretnym celem. – Oszczędzanie w dużej mierze jest kwestią nawyku. Tak jak w przypadku wielu innych umiejętności, najważniejsze jest wypracowanie regularności i prostego systemu działania. Nawet niewielkie kwoty odkładane konsekwentnie mogą w dłuższym czasie przynieść bardzo konkretne efekty – mówi Sebastian Parol, ekspert produktu Oszczędności i Inwestycje w Banku BNP Paribas.
Dużą rolę odgrywa też sposób myślenia o pieniądzach. Coraz częściej odkładanie środków nie jest już tylko reakcją na nadwyżki finansowe, ale elementem świadomego planowania przyszłych wydatków. Wyniki badania pokazują, że świadomość finansowa Polaków stopniowo rośnie. Choć tylko 40 proc. respondentów deklaruje dobrą znajomość produktów oszczędnościowych, zdecydowana większość jest przekonana, że umiejętność zarządzania pieniędzmi można rozwijać.
W kolejnych latach znaczenie tej kompetencji będzie rosło – szczególnie w świecie rosnącej cyfryzacji usług finansowych i coraz większej dostępności narzędzi wspierających planowanie budżetu.
Uczyć – ale gdzie?
73 proc. rodziców dzieci w wieku 3-7 lat deklaruje zainteresowanie zajęciami z edukacji finansowej – wskazuje badanie przeprowadzone na zlecenie Fundacji Banku Millennium. Już 21 proc. rodziców wskazuje edukację finansową jako jedno z najważniejszych zajęć dla dzieci w wieku 3-7 lat (w 2020 r. było to 13 proc.). Aż 3 na 4 badanych deklaruje, że byłoby zainteresowanych bezpłatnymi zajęciami z zakresu finansów dla swojego dziecka (wzrost o 6 pkt proc. względem 2020 r.). Jednocześnie realnie w takich zajęciach uczestniczy zaledwie ok. 12-13 proc. przedszkolaków (wzrost o ok. 4 pkt proc. w porównaniu z 2020 r.). W średnich i dużych miastach odsetek ten jest wyższy i sięga 15-16 proc., natomiast na terenach wiejskich to zaledwie 7-8 proc.
Czytaj więcej
Kobiety rzadziej niż mężczyźni mają oszczędności, częściej muszą ograniczać wydatki i krócej będą w stanie utrzymać się po utracie pracy – wynika z...
– Edukacja finansowa staje się coraz bardziej naturalnym elementem wychowania. Rodzice dostrzegają jej wpływ na przyszłą samodzielność dzieci, deklarują też większą niż kiedykolwiek gotowość do podejmowania takich tematów w domu. Równocześnie są obszary, które wymagają dalszego wsparcia: potrzeba praktycznych narzędzi oraz rosnące oczekiwanie wobec instytucji publicznych i organizacji społecznych, by aktywnie włączały się w rozwój kompetencji finansowych najmłodszych – wskazuje Iwona Jarzębska, prezeska Fundacji Banku Millennium.
Kto ma uczyć?
Z badania wynika, że rodzice często utożsamiają edukację finansową głównie z wiedzą teoretyczną, a rzadziej z kształtowaniem nawyków i postaw. W rankingu cech, które według ankietowanych powinny być rozwijane w pierwszej kolejności u dzieci w wieku 3-7 lat dominują wiara w siebie (42 proc.), kreatywność (31 proc.) i radzenie sobie ze stresem (29 proc.). Umiejętność planowania i zaradność wskazało 22 proc., a podstawową wiedzę finansową i nawyk oszczędzania – około 10 proc. Wyniki te pokazują, że edukacja finansowa wciąż bywa postrzegana jako odrębny obszar, podczas gdy w praktyce ściśle łączy się z rozwojem takich kompetencji jak samodzielność, odpowiedzialność czy umiejętność planowania.
Czytaj więcej
Czym jest finansowe zdrowie Polaków i dlaczego dziś nabiera strategicznego znaczenia dla banku? Jak je wzmacniać w czasach agresywnej konkurencji f...
56 proc. rodziców uważa, że to przede wszystkim oni sami powinni zajmować się edukacją finansową dzieci. 40 proc. wskazuje przedszkola, a 22 proc. – instytucje finansowe. W porównaniu z 2020 r. rośnie gotowość do akceptacji wsparcia zewnętrznego, zwłaszcza ze strony banków i organizacji pozarządowych. Świadomość systemowych działań pozostaje jednak ograniczona – tylko 19 proc. rodziców słyszało o Krajowej Strategii Edukacji Finansowej, a połowa nie kojarzy żadnego programu edukacji finansowej dla najmłodszych.
Największa zmiana w ostatnich pięciu latach dotyczy codziennej praktyki w rodzinach. Aż 88 proc. rodziców deklaruje obecnie, że uczy dziecko rozsądnego wydawania pieniędzy. 86 proc. dzieci ma skarbonkę, a 48 proc. własne konto w banku – to wzrost o 15 pkt proc. względem 2020 r. Wyraźnie wzrósł także odsetek rodziców dających dzieciom kieszonkowe (o 21 pkt proc.). Ponad 70 proc. rodziców rozmawia z dzieckiem o pieniądzach i budżecie domowym, a ponad połowa (59 proc.) angażuje je w decyzje zakupowe.