Na szerokim rynku najmocniej wybija się obecnie sektor gier. Tygodniowy wzrost o 15,2 proc. przełożył się na wyraźny skok w ujęciu relatywnym, a sam układ dobrze współgra z nowymi maksimami hossy na WIG. Mocno poprawiło się też górnictwo, które po wcześniejszej słabości wróciło do grona sektorów przyciągających kapitał i przesunęło się powyżej +1 σ w pozycji relatywnej.

Reklama
Reklama

Foto: parkiet.com

Wysoko utrzymują się nadal banki, motoryzacja i odzież, ale w tej grupie widać już pierwsze oznaki schłodzenia. Najlepiej widać to po bankach: mimo dodatniej stopy zwrotu w skali tygodnia sektor oddał część relatywnej przewagi i przestał być jednoznacznym liderem zestawienia. Motoryzacja i odzież pozostają blisko czołówki, jednak także tam dynamika zaczyna lekko wygasać.

Na przeciwnym biegunie znajdują się energia, paliwa i chemia. Energia była jednym z najsłabszych sektorów tygodnia, paliwa dalej cofają się po wcześniejszej sile, a chemia utrzymuje się w strefie wyraźnej relatywnej słabości. W ogonie pozostają również leki, które notują -100 proc. w sile trendu i nie pokazują na razie sygnałów poprawy.

Foto: parkiet.com

WIG – Spożywczy – czas na przełom?

Bliżej przyjrzymy się wykresowi WIG-Spożywczy, który od początku roku pozostaje w męczącej, horyzontalnej korekcie, która na razie bardziej zatrzymuje wcześniejszy ruch wzrostowy, niż go neguje. Obecnie indeks testuje górne ograniczenie trendu w rejonie 3270 pkt, a jego trwałe przełamanie otworzyłoby drogę do kontynuacji zwyżki nawet w stronę 3500 pkt. To o tyle ciekawe, że nienajgorszy obraz techniczny w ujęciu nominalnym wyraźnie kontrastuje ze słabością relatywną sektora. Siła trendu wynosi tu -69 proc., a pozycja relatywna pozostaje w pobliżu -1 σ. Taki układ może jednak oznaczać, że obecna konsolidacja buduje bazę nie tylko pod poprawę sytuacji absolutnej, ale z czasem także relatywnej.

Foto: parkiet.com