Budownictwo

Budownictwo: Brak rąk do pracy wyzwaniem

Inwestorzy i wykonawcy mierzą się ze wzrostem kosztów.
Foto: 123rf

– Myślę, że sytuacja w branży budowlanej nie jest aż tak zła, jak się słyszy, że grozi nam powtórka z 2012 r. Owszem, są kontrakty niedowartościowane, w umowach wciąż nie ma waloryzacji, ale mimo wszystko umowy zostały lepiej oszacowane – ocenił Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, podczas dyskusji towarzyszącej prezentacji raportu Europejskiego Funduszu Leasingowego „Budownictwo przyszłości pod lupą".

Ze względu na kumulację inwestycji w sektorze publicznym i prywatnym, a co za tym idzie – wzrost kosztów pracy i materiałów, wiele firm, w tym giełdowych, notuje pogorszenie marż i straty na kontraktach zawartych wcześniej.

Z kolei wiele nowych kontraktów nie zostaje zawartych z powodu wysokich – antycypujących dalszy wzrost kosztów – ofert firm i niskich budżetów zamawiających.

– Jeśli chodzi o kwoty zarezerwowane na inwestycje infrastrukturalne, zamawiający tak czy inaczej je wydadzą, choć na mniejszą liczbę projektów – powiedział Styliński.

Zdaniem eksperta zmniejszenie strumienia pieniędzy w nowej perspektywie unijnej nie powinno mieć negatywnego wpływu na rynek, niemniej warto rozwijać chociażby formułę partnerstwa publiczno-prywatnego.

Jak wynika z raportu EFL, o ile 57 proc. ankietowanych małych i średnich firm budowlanych ocenia, że w minionej dekadzie sytuacja sprzyjała rozwojowi branży, o tyle tylko 37 proc. uważa, że będzie podobnie w najbliższym dziesięcioleciu.

Przedsiębiorcy podkreślają, że przyszłość jest uzależniona od ogólnej kondycji gospodarki (49 proc. wskazań), ale i polityki (27 proc.), rozumianej m.in. jako zmiany przepisów. Wyzwaniem jest utrudniony dostęp do pracowników – zarówno wykwalifikowanych (82 proc. wskazań), jak i produkcyjnych (59 proc.). W efekcie stale rosną koszty zatrudnienia (78 proc. wskazań). Firmy wskazują też na skomplikowane procedury administracyjne, brak środków własnych na inwestycje i rozwój, niską dostępność terenów inwestycyjnych czy brak planów zagospodarowania przestrzennego.

Indeks WIG-budownictwo w ciągu ostatniego roku spadł o 37 proc. ar


Wideo komentarz

Powiązane artykuły