https://pbs.twimg.com/media/HMuKThrXkAA52_4?format=png&name=900x900
Departament Skarbu USA przeprowadził w środę aukcję 10-letnich obligacji, a wyniki okazały się wyjątkowo pozytywne. Wysoka rentowność ustabilizowała się na poziomie 4,580 proc., kupon został ustalony na poziomie 4,375 proc., a wskaźnik bid-to-cover wyniósł 2,59, co wskazuje na autentyczny, a nie umiarkowany, popyt.
Wskaźnik bid-to-cover to najprostszy test determinujący, jak bardzo inwestorzy są chętni do zakupu na danej aukcji. Wskaźnik powyżej 2,5 jest zazwyczaj odczytywany jako solidne zainteresowanie, a ta aukcja bez problemu przekroczyła tę poprzeczkę.
Obligacje wystawione na aukcji zapadną 15 maja 2036 r., dając nabywcom dekadę ekspozycji na instrumenty o stałym dochodzie z kuponem 4,375 proc. Cena za 100 dolarów wartości nominalnej wyniosła około 98,38 dolarów, co jest sposobem rynku na podniesienie efektywnej rentowności nieznacznie powyżej tej stopy kuponu.
Datę emisji ustalono na 15 lipca, co oznacza, że nabywcy formalnie otrzymają swoje papiery tydzień po zakończeniu aukcji.
Czytaj więcej
Złoto, jen i amerykańskie obligacje rządowe nie wyglądały w ostatnich miesiącach atrakcyjnie. Na ich notowania silnie wpływały oczekiwania, co do p...
Rosną rentowności amerykańskich papierów
Na rynku rentowność amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła w środę, napędzana rosnącymi cenami ropy naftowej, po tym, jak prezydent Donald Trump powiedział na szczycie NATO w Turcji, że uważa zawieszenie broni z Iranem za zakończone.
Rentowność obligacji 10-letnich – głównego benchmarku kredytów hipotecznych, kredytów samochodowych i zadłużenia z tytułu kart kredytowych – wzrosła ostatnio o ponad 4 punkty bazowe, osiągając poziom 4,571 proc., najwyższy od maja.
Rentowność obligacji krótkoterminowych i długoterminowych również wzrosła. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych, które zazwyczaj odzwierciedlają krótkoterminowe decyzje Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych, wzrosła o ponad 4 punkty bazowe, osiągając poziom 4,206 proc.
Tymczasem rentowność 30-letnich obligacji skarbowych, która tradycyjnie zmienia się pod wpływem wydarzeń geopolitycznych, wzrosła o ponad 2 punkty bazowe do 5,069 proc.
Natomiast w poniedziałek, podczas aukcji obligacji 3-letnich, rentowność wyniosła 4,179 proc., co stanowi niewielki spadek w porównaniu z 4,192 proc. odnotowanym podczas poprzedniej sprzedaży obligacji o tym samym terminie zapadalności. Wynik ten wskazuje na stabilny, choć mało spektakularny, popyt na krótkoterminowe i średnioterminowe obligacje rządowe w okresie ostrożnego pozycjonowania rynkowego.
Nieznaczny spadek rentowności wpisuje się w szerszą, choć nieśmiałą, stabilizację krótkiego końca krzywej obligacji skarbowych. Uczestnicy rynku obserwują obecnie sprzeczne sygnały: stabilne dane ekonomiczne z jednej strony i utrzymujące się obawy inflacyjne z drugiej. 3-letnie obligacje, będąc szczególnie wrażliwe na oczekiwania dotyczące polityki Rezerwy Federalnej w ciągu najbliższych kilku kwartałów, stanowią użyteczny barometr nastrojów wokół kolejnych działań banku centralnego.
Czytaj więcej
Prawie milion osób, które kupiły memecoina prezydenta Trumpa, straciło pieniądze do końca czerwca. Ich straty wyniosły łącznie 3,81 miliarda dolarów.
Wciąż wysokie oprocentowanie kredytów dla Amerykanów
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych stanowi bazowy koszt pieniądza w całej gospodarce, od oprocentowania kredytu hipotecznego na dom po stopę dyskontową, której firma private equity używa do wyceny celu przejęcia.
Rynek kredytów hipotecznych odczuwa to szczególnie dotkliwie. 30-letnie stałe oprocentowanie kredytów hipotecznych historycznie odzwierciedla rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, z dodatkowym spreadem uwzględniającym ryzyko kredytodawcy i marżę zysku. Rentowność 10-letnich obligacji na poziomie 4,58 proc. oznacza, że rynek nieruchomości nadal funkcjonuje w środowisku wysokich stóp procentowych.
Czytaj więcej
Odsetek Amerykanów kupujących dom po raz pierwszy spadł do rekordowo niskiego poziomu 21 proc., podczas gdy typowy wiek osób kupujących dom po raz...
Stabilność fiskalna USA nie niepokoi inwestorów
Wskaźnik bid-to-cover na poziomie 2,59 sugeruje, że rynek nie jest szczególnie zaniepokojony obawami o stabilność fiskalną, które mogą przełożyć się na fiasko aukcji. Kiedy inwestorzy zaczynają się niepokoić o zdolność państwa do zarządzania swoim długiem, wskaźniki bid-to-cover spadają, a rentowności gwałtownie rosną powyżej poziomu oczekiwanego przez rynek. W tym przypadku nie doszło do żadnej z tych sytuacji.
Ostatnie trendy pokazują, że rentowności podobnych papierów wartościowych wahały się między 4,2 a 4,6 proc., napędzane przez zmieniające się oczekiwania dotyczące stóp procentowych i ograniczenia podaży w sektorze fiskalnym. Stałe rozliczanie aukcji w okolicach 4,5 proc. sugeruje, że ten poziom rentowności osiągnął pewien stopień równowagi rynkowej.