Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki był II kwartał na rynku M&A.
  • Jaka była największa transakcja.
  • Jakie trendy widać.
  • Które sektory są najciekawsze.

W II kwartale zrealizowano 73 transakcje na polskim rynku fuzji i przejęć. Oznacza to spadek zarówno względem poprzedniego kwartału (85 transakcji), jak i analogicznego okresu zeszłego roku (87) – wynika z najnowszego raportu firm Fordata i Navigator Capital.

Czytaj więcej

Karuzela z fuzjami w 2026 r. może przyspieszyć. Kto jest na celowniku?

Jakie trendy 

Największą transakcją II kwartału była sprzedaż działu solnego Qemetiki na rzecz niemieckiego koncernu K+S za około 1,5–1,6 mld zł. Poza tym dominowały jednak przejęcia średnie i małe.

Pod względem sektorowym, największą aktywność na rynku M&A odnotowano w branżach TMT (technologie, media, telekomunikacja), biotechnologii i ochronie zdrowia oraz w przemyśle.

73

transakcje przeprowadzono w Polsce w II kwartale. Oznacza to spadek zarówno względem poprzedniego kwartału, jak i w ujęciu rok do roku.

Po stronie nabywców dominowały fundusze PE/VC oraz inwestorzy z branży biotechnologicznej i technologicznej. Z kolei dominującą grupę sprzedających stanowili inwestorzy prywatni, odpowiadający za ok. 68 proc. transakcji. Fundusze private equity były stroną sprzedającą w około 8 proc. przypadków.

Eksperci zwracają uwagę na postępujący wzrost aktywności funduszy PE/VC w ujęciu rok do roku, szczególnie w segmencie sprzedających. Widać wzrost aż o 6 pkt proc. z wcześniejszych 2 proc. do wspomnianych już obecnych 8 proc.

– Nie jest to powrót do agresywnego rynku funduszy sprzed kilku lat. Fundusze wybierają konkretne platformy, aktywa o przewidywalnych przepływach oraz sektory, w których mogą budować skalę poprzez przejęcia – podkreśla Marcin Rajewicz, szef sprzedaży w firmie Fordata.

II półrocze

Perspektywy dla rynku fuzji na kolejne miesiące pozostają umiarkowanie pozytywne. Mimo globalnych zawirowań fundamenty polskiej gospodarki i krajowych spółek są solidne. PKB powinno zanotować ponad 3-proc. wzrost, wspierane przez mocną konsumpcję i rosnące inwestycje. Paliwem do wzrostów mogą być m.in. uruchamiane duże inwestycje, związane również ze wzrostem znaczenia przemysłu obronnego.

Już w statystykach za II kwartał widać, że wzrosło znaczenie „twardej” gospodarki. Fordata wylicza, że jeśli zsumować budownictwo, przemysł, produkcję, części do samochodów, chemię, transport, górnictwo i automatykę przemysłową, to sektory te łącznie odpowiadały za 25 transakcji, czyli ponad 34 proc. wszystkich.

Nie oznacza to oczywiście, że inwestorzy odwracają się od spółek nowej ekonomii. Ale są coraz bardziej selektywni i coraz mocniej patrzą na realne perspektywy do generowania przez firmy przychodów i zysków. O ile w kontekście AI coraz częściej pojawiają się pytania o ewentualną bańkę, o tyle w ochronie zdrowia popyt na ciekawe aktywa nie słabnie. W II kwartale odnotowano 12 przejęć, czyli o jedno więcej niż rok temu.

Czytaj więcej

Bank of America: zbyt wiele czerwonych flag na giełdzie