Od początku roku akcje GPW zyskały na wartości ponad 50 proc. Kapitalizacja spółki przekracza już 4 mld zł. GPW jest jednym z głównych beneficjentów trwającej hossy na warszawskim parkiecie, która objawia się również wysokimi obrotami. W czerwcu obroty na głównym rynku wyniosły 55,8 mld zł, czyli o ponad 29 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W całym pierwszym półroczy wartość obrotów wyniosła prawie 309 mld zł. To z kolei o ponad 27 proc. więcej niż w tym samym okresie 2025 r. To woda na młyn dla spółki, gdyż wyższe obroty oznaczają wyższe przychody z rynku finansowego. Widać to było już zresztą w I kwartale. Ten zakończony został rekordowymi przychodami na poziomie 168,8 mln zł. – Pierwszy kwartał 2026 był dla GPW rekordowy pod niemal każdym względem – od przychodów i wyników finansowych po aktywność inwestorów i obroty na rynku. Szczególnie cieszy nas fakt, że pomimo podwyższonej zmienności na globalnych rynkach, warszawska Giełda zapewnia ciągłość finansowania zarówno w przypadku dużych transakcji, jak i emisji wspierających rozwój mniejszych, innowacyjnych spółek – podkreślał wtedy Tomasz Bardziłowski, prezes GPW. Rynek finansowy w I kwartale odpowiadał za 114,3 mln zł przychodów.

Czytaj więcej

Trigon DM stawia na polskie akcje. W których spółkach widzi potencjał?

Analityk studzi optymizm względem akcji GPW

Chociaż hossa sprzyja GPW, to jednak wśród analityków nie brakuje głosów, że wycena akcji stała się już mocno wyśrubowana. – Cena akcji GPW przy poziomie 100 zł wydaje się być już mocno wymagająca. Rynek duże nadzieje pokłada w OKI, które potencjalnie mogą pozytywnie wpłynąć na GPW, ale z drugiej strony ignoruje wątek TGE, gdzie w kolejnych latach raczej będziemy widzieć spadek przychodów – mówi Łukasz Jańczak, analityk Erste Securities.

Ostatnie rekomendacje analityków również każą zachować ostrożność. Z danych, które na swojej stronie publikuje GPW, wynika, że średnia cena docelowa z siedmiu ostatnich rekomendacji dla akcji GPW wynosi 71,79 zł. Dwie rekomendacje mówią o kupowaniu akcji, dwie są na „trzymaj”, a trzy na „sprzedaj”

Czytaj więcej

Hossa w pełni, handel kwitnie, a GPW zarabia krocie