Reklama

BM Pekao stanie w szranki z konkurencją o kapitał zagraniczny

Broker spod znaku żubra wziął na cel inwestorów zagranicznych. – Odrobiliśmy sumiennie lekcję w ostatnich latach i mogę zadeklarować: BM Pekao wraca na dobre do gry o klientów zagranicznych – mówi Piotr Cwynar, zastępca dyrektora. Jest jednak jedno „ale”.
Piotr Cwynar, zastępca dyrektora, BM Pekao

Piotr Cwynar, zastępca dyrektora, BM Pekao

Foto: Fotorzepa/M. Stelmach

Inwestorzy zagraniczni dzielą i rządzą na GPW. W I półroczu udział brokerów zagranicznych, którzy przede wszystkim obsługują zagraniczny kapitał, w obrotach na głównym rynku akcji w Warszawie przekroczył 63 proc. Liderem niezmiennie jest Goldman Sachs, który miał ponad 23 proc. udziałów w obrotach, a w pierwszej dziesiątce najaktywniejszych pośredników było aż siedem zagranicznych podmiotów.

Dla polskich brokerów zagraniczny kapitał jest niemalże świętym Graalem. Sięgnięcie po niego oznacza wypłynięcie na szerokie wody. Nie jest to jednak proste, ale to nie znaczy, że nie ma chętnych, by o to walczyć. Do zagranicznego tortu chce się dosiąść BM Pekao.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama