https://pbs.twimg.com/media/HMNFUQpXYAAp56V?format=png&name=small

Minister finansów Satsuki Katayama poinformowała, że Tokio utrzymuje regularny kontakt z Waszyngtonem w kwestiach walutowych i pozostaje gotowe wspierać jena po tym, jak ten odrobił straty z 40-letnich minimów.

Presja na jena nieco spadła w związku z ogólną słabością dolara, po tym, jak czwartkowy, umiarkowany raport o zatrudnieniu w USA zniweczył spekulacje rynkowe dotyczące rychłych podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Liczba etatów wzrosła o 57 tys., czyli mniej niż przewidywano w konsensusie na poziomie 113 tys., w połączeniu z pewnymi korektami w dół w stosunku do danych z poprzednich miesięcy. Dane dotyczące przyszłych implikacji były nieco bardziej zróżnicowane – zatrudnienie w badaniu gospodarstw domowych było słabe, a podaż pracy spadła, co doprowadziło do spadku stopy bezrobocia, ale zgłaszany spadek liczby etatów koncentrował się na 61 tys. spadku zatrudnienia w branży rozrywkowej i hotelarskiej, który może zostać zrewidowany w przyszłości ze względu na niski wskaźnik odpowiedzi.

Ogólne implikacje dla Fed wydają się być takie, że raport o zatrudnieniu zmniejsza prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w krótkim okresie, ale ostatecznie nie wyjaśnia stanu rynku pracy, a co ważniejsze, przyszłości inflacji. Skoro FOMC i Kevin Warsh twierdzą, że inflacja stała się głównym problemem, wskaźniki inflacji CPI i PCE prawdopodobnie nabiorą większego znaczenia w przyszłości.

„Nasze stanowisko w ogóle się nie zmieniło. Będziemy reagować odpowiednio w każdej chwili, gdy będzie to konieczne” – powiedziała Katayama na  konferencji prasowej, pytana o utrzymującą się słabość jena.

Podkreślając czujność rządu, Katayama powiedziała, że władze Japonii i USA pozostają w bliskim kontakcie w kwestiach walutowych, „nawet gdy Stany Zjednoczone są na wakacjach”.

Słabość jena coraz większym problemem

W czwartek jen gwałtownie wzrósł w stosunku do dolara, a inwestorzy byli wyczuleni na perspektywę interwencji i nerwowi w związku z możliwym nowym podejściem do oficjalnego skupu walut. Inwestorzy stwierdzili, że ruch był zbyt niewielki, aby sugerować interwencję.

W piątek jen notowany był po 161,2 za dolara, odrabiając straty z 40-letniego minimum na poziomie 162,84, osiągniętego we wtorek.

Przedłużająca się słabość waluty stała się coraz większym problemem dla decydentów, zwiększając koszty importowanych surowców i pogłębiając presję na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa, które i tak już borykają się z wyższymi cenami energii związanymi z wojną w Iranie.

W tym tygodniu pojawiły się nowe dowody na napięcia w japońskim sektorze korporacyjnym. Raport think tanku Tokyo Shoko Research wykazał, że liczba bankructw związanych ze słabym jenem wyniosła łącznie 45 w pierwszej połowie roku, co stanowi wzrost o 32,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

– Wzrost kosztów importu materiałów i towarów spowodowany osłabieniem jena był szczególnie odczuwalny dla hurtowników o ograniczonej sile cenowej – napisano w raporcie, dodając, że liczba takich bankructw prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie w dającej się przewidzieć przyszłości.

Zapytana o wzrost liczby bankructw spowodowanych brakiem jena, Katayama powiedziała, że rząd zamierza wdrożyć kompleksowe środki mające na celu ożywienie sektora prywatnego.

Plan gospodarczy premier Japonii oznacza wzrost wydatków

Jednak zwiększenie bodźców fiskalnych może mieć wysoką cenę, ponieważ inwestorzy nadal obawiają się ambicji wydatkowych premier Sanae Takaichi, co utrzymuje niepokój na rynkach obligacji.

Rentowność 10-letnich japońskich obligacji skarbowych osiągnęła w piątek najwyższy poziom od 30 lat, ponieważ inwestorzy zinterpretowali plan gospodarczy Takaichi jako stymulujący znaczące nowe wydatki i sygnalizujący opór wobec dalszych podwyżek stóp procentowych przez Bank Japonii.

W planie podkreślono pogląd rządu, że ścisła koordynacja z bankiem centralnym jest kluczowa, stwierdzając, że „bardzo ważne” jest, aby Bank Japonii dostosowywał swoje decyzje polityczne do wysiłków na rzecz wzmocnienia gospodarki.

Katayama odrzuciła sugestie zmiany polityki, argumentując, że plan potwierdza to, co „rząd mówił od zawsze”, dodając, że administracja nadal dąży do utrzymania zaufania rynku do kondycji fiskalnej Japonii.

Jednak w rządzie pojawiają się oznaki niepokoju, ponieważ jen i obligacje skarbowe znajdują się pod presją. Członek panelu rządowego, znany jako doradca ekonomiczny gołębiego premiera, wzywa do umiarkowanych podwyżek stóp procentowych Banku Japonii. „Umiarkowane podwyżki stóp procentowych Banku Japonii są ważne dla skorygowania nadmiernego osłabienia jena” i powstrzymania niepożądanych skoków rentowności, powiedział w czwartek Toshihiro Nagahama, ekonomista znany wcześniej jako zwolennik luźnej polityki fiskalnej i monetarnej.