Notowany na NewConnect Divicom (wkrótce Genesis Energy) zmieni profil działalności i zacznie handel paliwami.

[srodtytul]Biznes bez perspektyw[/srodtytul]

Spółka zajmuje się teraz sprzedażą komputerów przez sieć placówek w mniejszych miejscowościach. Prowadzi ok. 40 sklepów, w dużej części franczyzowych. Chce się z tego wycofać. – Żeby biznes był rentowny, sieć powinna liczyć co najmniej sto punktów – tłumaczy Wojciech Sak, prezes Divicomu.

Twierdzi, że spółka rozmawia z dwoma partnerami zainteresowanymi przejęciem sklepów. – Chciałbym zamknąć temat sprzedaży tego pionu do końca roku – oświadcza. Nie chce podać, jakich przychodów?oczekuje. Można je szacować na ok. 1 mln zł. Kwota poprawi tegoroczne wyniki Divicomu, który w ciężar wyników za rok 2010 dokonał wielu odpisów związanych z dystrybucyjną działalnością (m.in. przeszacował zapasy sprzętu IT).

[srodtytul]Aktywa w spółce[/srodtytul]

Bazą do rozpoczęcia nowej działalności będzie spółka Kolgard-Oil, której zakup Divicom już sfinalizował. Transakcja została rozliczona nowymi akcjami giełdowej spółki. Divicom?wyemitował dla poprzednich właścicieli Kolgard-Oil (głównym była Calatrava Capital) 80,23 mln akcji serii E po 0,5 zł. Przed rozwodnieniem kapitał zakładowy Divicomu dzielił się na 11,77 mln papierów. W piątek były na parkiecie po 1 zł.

– Kolgard-Oil ma zakład do recyklingu plastiku, którego produktem jest komponent do wzbogacania paliw. Zajmuje się również dystrybucją paliw. Połączenie tego typu elementów gwarantuje znacznie wyższe marże na sprzedaży paliw – wyjaśnia Sak.

Twierdzi, że instalacja będzie w stanie rozpocząć produkcję w ciągu kilku tygodni. – W sierpniu spodziewam się też podpisania pierwszej umowy, która?zapewni nam sprzedaż paliwa za 6 mln zł miesięcznie – oświadcza prezes.

[srodtytul]Szybki debiut na GPW[/srodtytul]

Sak twierdzi, że docelowo spółka będzie chciała mieć w Polsce kilkanaście instalacji do recyklingu. – Wożenie komponentów na większą odległość jest nieopłacalne – wyjaśnia. Deklaruje, że Divicom będzie?chciał zainteresować technologią lokalnych partnerów,?m.in. samorządy, które mają problemy ze składowaniem śmieci. –W tego typu projektach będziemy chcieli mieć pakiety kontrolne, żeby zagwarantować sobie długoterminowe źródła przychodów – opowiada. Koszt pojedynczej instalacji to 8–10 mln złotych.

Divicom chce też wzmocnić pion dystrybucyjny. – Rozmawiamy z dwiema firmami, które chcą się wycofać z rynku, na temat przejęcia ich klientów. Nie wykluczam, że do końca roku będziemy mogli pochwalić się umowami – mówi.

Planowane inwestycje spółka zamierza finansować z emisji akcji. Szczegóły pozostają tajemnicą. Będzie połączona z przeprowadzką na główny parkiet. – Naszym celem jest, żeby przed końcem roku zadebiutować na GPW – oznajmia prezes. Twierdzi, że Divicom po przekształceniach cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów. – Jesteśmy pytani o możliwości zakupu akcji – podsumowuje.

[mail=dariusz.wolak@parkiet.com]dariusz.wolak@parkiet.com[/mail]