Smartfony i systemy mobilnych płatności trafiły na celownik cyberprzestępców. Powód jest oczywisty – wszyscy korzystają z tych urządzeń, łączą się za ich pośrednictwem z internetem, a do tego nie zabezpieczają ich w odpowiedni sposób. Dla hakerów to łakomy kąsek tym bardziej, że za pośrednictwem telefonów dokonujemy również płatności.
Rynek płatności mobilnych w Europie rozwija się w zawrotnym tempie – jak szacuje Mordor Intelligence, wartość tego typu transakcji w latach 2025–2030 ma rosnąć średnio w tempie niemal 30 proc. rocznie. W ub.r. nad Wisłą zrealizowano ponad 15,4 mld transakcji płatniczych – to 420 transakcji na osobę. Aż 65 proc. z nich stanowią płatności z użyciem danych kart kredytowych, a kolejne miejsce zajmują przelewy oraz Blik.