Inwestorzy pozostają przekonani do scenariusza stopniowego spadku rentowności w Polsce. W środę na przetargu największym zainteresowaniem cieszyły się obligacje stałokuponowe, co potwierdza oczekiwania rynku na dalsze łagodzenie tonu w krajowej polityce pieniężnej. Szczególnie mocny popyt pojawił się na seriach PS0731, DS1034 i DS0436, które oferują największą ekspozycję na spadek stóp procentowych. Mocnym wsparciem dla rynku był wtorkowy, niższy niż oczekiwano odczyt inflacji CPI w USA. Niższa jest też presja cenowa po stronie producentów. Ryzykiem nadal pozostaje jednak sytuacja na Bliskim Wschodzie. Brent kosztuje 85 USD za baryłkę, a niepewność w zakresie zakłóceń transportu przez Cieśninę Ormuz jest duża. To nadal najważniejszy czynnik mogący podtrzymywać presję inflacyjną i ograniczać przestrzeń do dalszego spadku rentowności. Warto jednak pamiętać, że obecne napięcia są elementem prowadzonych negocjacji. To nieoczywista dyplomacja w stylu Donalda Trumpa. Moje wskaźniki cyklu pozostają spójne z tym obrazem rynku. TCCI utrzymuje się powyżej 9, sygnalizując bardzo silny sentyment na rynku kredytowym, natomiast TLCI spadł do 5, wskazując na lekkie pogorszenie warunków płynnościowych. Rynek kredytowy pozostaje jednak odporny, a spready kredytowe nadal znajdują się blisko najlepszych poziomów w ostatnich latach. Bazowym scenariuszem pozostaje stopniowy spadek rentowności polskich obligacji skarbowych. Jego tempo będzie nadal zależeć od rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie.