Reklama

Energia drożeje w obliczu ponownych obaw o zakłócenia podaży

Sektor energii odpowiada za najlepsze wyniki na rynku surowców. Odnowione napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały największy jednodniowy wzrost cen ropy od ponad trzech miesięcy.
Energia drożeje w obliczu ponownych obaw o zakłócenia podaży

Foto: Francesca Volpi/Bloomberg

Indeks Bloomberg Commodity Total Return w ostatnim tygodniu wyraźnie wzrósł, przede wszystkim za sprawą sektora energetycznego. Segment energii zyskał niemal 9 proc., wyraźnie wyprzedzając metale przemysłowe, surowce rolne i miękkie. Jedyną grupą, która pozostaje pod presją, są metale szlachetne.

– Istnieje kilka czynników, które mogą ograniczyć dalszy ruch cen w kierunku 100 USD za baryłkę – po pierwsze, rynek przeszedł już na wrześniową serię kontraktów Brent, dlatego ceny coraz mocniej odzwierciedlają popyt po zakończeniu szczytu sezonu wakacyjnych podróży na półkuli północnej – komentuje Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku. Istotnym czynnikiem pozostają Chiny. W ubiegłym miesiącu import ropy spadł tam do najniższego poziomu od niemal dekady, ponieważ rafinerie ograniczyły przerób w odpowiedzi na słaby popyt krajowy i utrzymującą się niepewność gospodarczą. – Po trzecie, choć Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych światowych wąskich gardeł dla transportu energii, rynek uwzględnia również fakt, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie dysponują znaczącą infrastrukturą rurociągową pozwalającą ominąć część tego szlaku – zauważa Hansen.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama