Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy to dobry czas na emisję obligacji.
  • Czy obligacje nadal są ciekawą alternatywą dla inwestorów.
  • Jaki zapowiada się IV kwartał.
  • Jakich emisji można się spodziewać.

Czy patrząc z perspektywy emitentów, warto teraz sięgać po środki z emisji obligacji?

W mojej ocenie obecny moment rynkowy jest atrakcyjny dla emitentów planujących pozyskanie finansowania poprzez emisję obligacji. Sentyment na rynku pod koniec II kwartału był wyjątkowo silny, wspierany przez postępującą deeskalację napięć na Bliskim Wschodzie, stabilizację cen surowców energetycznych czy dalsze zawężanie się spreadów kredytowych. Krajowy rynek również pozostaje bardzo konstruktywny. Mniejsze obawy o inflację zmieniły oczekiwania co do poziomu stóp procentowych, co widać było w rentownościach obligacji skarbowych, które przesunęły się w dół, a także w niższych spreadach kredytowych obligacji zmiennokuponowych. Wszystko to przekładało się na niższe oczekiwane marże odsetkowe w planowanych emisjach w porównaniu z ostatnimi miesiącami, kiedy po wybuchu konfliktu znajdowaliśmy się na wyższych poziomach. Sytuacja związana z osiągnięciem porozumienia na Bliskim Wschodzie ponownie znalazła się w centrum uwagi. Rynek zareagował negatywnie, ale już nie w takiej skali, jak na początku konfliktu. Obecnie istotne jest, czy jest to element negocjacji, który już widzieliśmy, czy jednak wyraźny brak porozumienia.

Czytaj więcej

Prześwietlamy obligacje. To dobry czas na emisje i zakupy?

Lepsze nastroje na rynkach wpływają na otwartość inwestorów instytucjonalnych w rozmowach dotyczących potencjalnych emisji?

Tak. Potwierdzają to nasze obecne rozmowy z inwestorami na temat transakcji. Nawet mimo rozpoczęcia sezonu wakacyjnego obserwujemy dużą dostępność inwestorów, gotowość do analizy nowych projektów oraz chęć odbywania spotkań z emitentami.

Uważam również, że obecne miesiące warto wykorzystać na przygotowanie fundamentów pod transakcje planowane na okres powakacyjny. Biorąc pod uwagę utrzymujący się popyt inwestorów oraz spodziewaną wysoką aktywność emisyjną we wrześniu i IV kwartale, wcześniejsze rozpoczęcie prac nad transakcją może stanowić istotną przewagę i pozytywnie wpłynąć na jej odbiór w momencie, gdy rynek otworzy się w pełni po okresie urlopowym. Jedną z najważniejszych lekcji ostatnich miesięcy jest to, że rynek potrafi przejść od pełnego otwarcia do bardzo ograniczonej aktywności w ciągu zaledwie kilku dni.

Jeśli istnieje potrzeba pozyskania finansowania, warto wykorzystywać dostępne okna transakcyjne. Moim zdaniem obecnie rynek premiuje dobrze przygotowanych emitentów, ale potrafi być bezwzględny dla tych, którzy zbyt długo zwlekają z decyzją o finansowaniu.

A perspektywa inwestorów? Warto teraz kupować obligacje?

Mimo że rentowności są niższe niż jeszcze kilka miesięcy temu, obecne otoczenie rynkowe charakteryzuje się większą stabilnością. Deeskalacja napięć geopolitycznych ograniczyła poziom niepewności, co znajduje odzwierciedlenie w wycenach instrumentów dłużnych.

Patrząc z szerszej, historycznej perspektywy, rentowności nadal pozostają na atrakcyjnych poziomach. Inwestorzy wciąż mają możliwość osiągania relatywnie wysokich stóp zwrotu przy poziomie ryzyka istotnie niższym niż w przypadku wielu innych form pasywnego lokowania nadwyżek finansowych. Szczególnie dobrze wypadają one na tle oferty depozytowej.

Dodatkowo dalsze spadki stóp procentowych powinny wspierać wyceny obligacji skarbowych, jak również obligacji nieskarbowych. Wzrost cen obligacji może stanowić dodatkowe źródło dochodu z perspektywy inwestora obligacyjnego, dla którego podstawowym źródłem stopy zwrotu jest kupon, nadal atrakcyjny na tle historycznych wycen.

Jaki jest wybór, jeśli chodzi o konkretne segmenty rynku?

Inwestorzy poszukujący relatywnie atrakcyjnych stóp zwrotu przy zachowaniu bardzo dobrej płynności i wysokiej jakości ryzyka kredytowego mają spory wybór wśród obligacji skarbowych. Z kolei inwestorzy akceptujący niższą płynność i wyższe ryzyko mogą spojrzeć na rynek obligacji korporacyjnych.

Czytaj więcej

Obligacje skarbowe z najwyższą sprzedażą w tym roku

Jakie są generalnie perspektywy dla segmentu obligacji korporacyjnych i skarbowych w dalszych miesiącach?

W przeciwieństwie do poprzedniego okresu, II kwartał zakończyliśmy w pozytywnych nastrojach. Oczekuję, że wrzesień będzie bardzo aktywnym okresem na rynku obligacji, podobnie jak czwarty kwartał tego roku, w szczególności po zakończeniu przez spółki sezonu raportowania wyników za I półrocze.

Na pozytywne perspektywy wpływ będzie miał również powrót dodatnich napływów do funduszy dłużnych, który obserwujemy od kwietnia po ich załamaniu w marcu. Czekamy jeszcze na statystyki za czerwiec, jednak patrząc na stopy zwrotu funduszy dłużnych osiągnięte w tym miesiącu, można oczekiwać, że zarówno czerwiec, jak i kolejne miesiące przyniosą dodatnie napływy do tej grupy funduszy.

Jakie emisje będą dominować?

Średniej wielkości, około 100–200 mln zł, przy relatywnie niewielkiej aktywności emitentów realizujących emisje powyżej 500 mln zł. To właśnie oni byli bardziej aktywni w 2025 r., wydłużając strukturę zapadalności swojego zadłużenia. Taka koncentracja aktywności może przełożyć się na wyższą łączną liczbę zrealizowanych transakcji w całym 2026 r. w porównaniu z 2025 r. Jednocześnie pobicie rekordu łącznej wartości emisji z ubiegłego roku może być trudne, chyba że rynek zaskoczą emisje ze strony emitentów, którzy dotychczas nie byli aktywni, ale zdecydują się wykorzystać sprzyjające warunki rynkowe.

Czytaj więcej

Obserwujemy większą otwartość inwestorów i utrzymujące się napływy do funduszy dłużnych