Uczestnicy konkursu co trzy miesiące przewidują trendy w polskiej gospodarce. Co istotne, robią to na cztery kwartały do przodu, a więc tak naprawdę o sukcesie w edycji podsumowującej prognozy na 2025 r. decydowały także przewidywania formułowane jeszcze nawet w pierwszej połowie 2024 r. Słowem: liczy się nie tyle umiejętność krótkoterminowego spojrzenia w tendencje, co trafność scenariuszy na zdecydowanie dłuższy okres i fachowość w ich skwantyfikowaniu.

Zwycięzcą konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego 2025 r. – a więc ekonomistą, którego prognozy dla kolejnych kwartałów minionego roku okazały się najtrafniejsze – został Paweł Mizerski z Uniqi TFI. Co warto podkreślić, dyrektor departamentu zarządzania aktywami w firmie Uniqa TFI znalazł się w top 4 prognostyków w aż pięciu z ośmiu punktowanych kategorii: dynamice PKB, dynamice konsumpcji prywatnej, poziomie bezrobocia rejestrowanego oraz kursach euro i dolara amerykańskiego.

Czytaj więcej

Mamy zwycięzców konkursu prognoz ekonomicznych

Podium konkursu uzupełnili: Daniel Piekarek, analityk Banku BPS oraz ekonomiści BNP Paribas Bank Polska (główny ekonomista Michał Dybuła oraz Aleksandra Prus, Marcin Kujawski, Wojciech Stępień i Tomasz Tyc). Piekarek najlepiej ze wszystkich ponad 30 uczestników konkursu prognozował poziom stóp procentowych w 2025 r., niemal najtrafniej przewidywał też dynamikę inwestycji. Z kolei ekonomiści BNP Paribas wyróżnili się m.in. niemal najcelniejszymi prognozami inflacji oraz stopy bezrobocia rejestrowanego.

Tuż za podium konkursu uplasowała się silna reprezentacja Uniwersytetu Łódzkiego. Czwarte miejsce zajął reprezentujący tę uczelnię dr Wojciech Zatoń, triumfator z 2017 i 2021 r. Piąta lokata przypadła zaś połączonym siłom dwóch kół naukowych z UŁ: SKN 4Future oraz SKN Decyzje Finansowe. Dr Zatoń najtrafniej spośród wszystkich uczestników konkursu prognozował kurs euro w 2025 r., z kolei studenci z kół Uniwersytetu: dynamikę konsumpcji prywatnej.

Oni najlepiej przewidzieli ścieżki PKB i inflacji

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, w każdym kolejnym kwartale 2025 r. polska gospodarka rosła w coraz szybszym tempie w ujęciu rok do roku: od 3,2 proc. r/r w pierwszym do 4,1 proc. w czwartym. Tę trajektorię najcelniej przewidywali ekonomiści Erste Bank Polska (do niedawna: Santander Bank Polska). W I kwartale br. najpewniej tempo wzrostu PKB r/r nieco spowolniło, średnia prognoz ekonomistów to 3,6 proc. Szybki szacunek GUS poda w czwartek 14 maja. Po wybuchu konfliktu w Zatoce Perskiej w niepamięć poszły najbardziej optymistyczne prognozy zakładające wzrost PKB w tym roku o ponad 4 proc., w grze są jednak wciąż oczekiwania na około 3,5-procentowy wzrost, wiedziony w silniejszym stopniu niż w 2025 r. inwestycjami (kumulacja grantów z KPO, do tego wydatki z nowego budżetu unijnego, inwestycje militarne czy rosnące inwestycje przedsiębiorstw), a jednocześnie wciąż najpewniej przyzwoitą konsumpcją z dynamiką z trójką z przodu.

Z kolei inflacja z każdym kolejnym kwartałem minionego roku opadała – z 4,9 proc. w pierwszym do 2,5 proc. w ostatnim. Tempo dezinflacji było szybsze od średnich oczekiwań ekonomistów, stąd prognostycy, którzy widzieli dynamikę cen niżej niż konkurenci, zyskiwali w konkursie. Ten względny optymizm pomógł Monice Kurtek, głównej ekonomistce Banku Pocztowego, która formułowała najtrafniejsze prognozy w zakresie inflacji.

Czytaj więcej

Ekonomiści Credit Agricole BP z najcelniejszym scenariuszem

Bezrobocie w górę, stopy w dół

Szybsza od oczekiwań dezinflacja w 2025 r. stała za większą od prognoz skalą obniżek stóp procentowych. Dość zauważyć, że u zarania minionego roku średnie prognozy zakładały cięcia stóp tylko o 75 punktów bazowych do końca roku, tymczasem RPP obniżyła je o 175 pb. Jak wspomniano, to ścieżki stóp prognozowane przez Daniela Piekarka z Banku BPS – formułowane jeszcze nawet w 2024 r., gdy perspektywy odważnych obniżek były bardzo mgliste – były najbliżej scenariusza, który się ziścił.

Dużym zaskoczeniem dla ekonomistów w 2025 r. okazała się stopa bezrobocia rejestrowanego, którą od czerwca ub.r. zaczęły silnie podbijać efekty reformy urzędów pracy. Zmiana przepisów ujawniła sporo osób bez pracy, które wcześniej miały utrudniony dostęp do „pośredniaków”. Nowe przepisy umożliwiły m.in. rejestrację w miejscu zamieszkania, a nie tylko zameldowania, otworzyły też rejestry urzędów pracy na rolników. Do tego – acz to już historia tego roku – doszły cięcia finansowania programów aktywizacyjnych dla bezrobotnych. Na koniec 2025 r. stopa bezrobocia wynosiła 5,7 proc. i była o 0,6 pkt proc. wyższa niż rok wcześniej. Bezrobotnych było o ponad 100 tys. więcej. W tych okolicznościach „opłaciło” się analitykom mieć bardziej pesymistyczne od średnich oczekiwania co do stopy bezrobocia, i był to klucz do zwycięstwa w tej kategorii ekonomistów z fundacji naukowej Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych.

Kurs euro w 2025 r. spośród wszystkich uczestników konkursu najtrafniej prognozował dr Zatoń z Uniwersytetu Łódzkiego, kurs dolara zaś dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton Polska.

Laureaci konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego 2025 r.

Ranking ogólny

  • 1. Paweł Mizerski (Uniqa TFI)
  • 2. Daniel Piekarek (Bank BPS)
  • 3. BNP Paribas BP
  • 4. Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)
  • 5. SKN 4Future Uniwersytet Łódzki / SKN Decyzje Finansowe UŁ

Prognozy PKB

  • 1. Erste Bank Polska
  • 2. ING Bank Śląski
  • 3. Paweł Mizerski (Uniqa TFI)
  • 4. PZU
  • 5. Bank Gospodarstwa Krajowego

Prognozy inwestycji

  • 1. Piotr Soroczyński (KIG)
  • 2. Daniel Piekarek (Bank BPS)
  • 3. Adam Kotula
  • 4. Bank Pekao
  • 5. Erste Bank Polska

Prognozy konsumpcji

  • 1. SKN 4Future Uniwersytet Łódzki / SKN Decyzje Finansowe UŁ
  • 2. Paweł Mizerski (Uniqa TFI)
  • 3. Bank Pekao
  • 4. mBank
  • 5. Prognozy-gospodarki.pl

Prognozy inflacji CPI

  • 1. Monika Kurtek (Bank Pocztowy)
  • 2. BNP Paribas BP
  • 3. Bank Gospodarstwa Krajowego
  • 4. Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)
  • 5. PZU

Prognozy stopy bezrobocia rejestrowanego

  • 1. IPAG
  • 2. Paweł Mizerski (Uniqa TFI)
  • 3. BNP Paribas BP
  • 4. Jakub Rybacki (ALK) / PIE
  • 5. Bank Ochrony Środowiska

Prognozy referencyjnej stopy procentowej NBP

  • 1. Daniel Piekarek (Bank BPS)
  • 2. Przemysław Kwiecień (XTB)
  • 3. Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)
  • 4. mBank
  • 5. SKN 4Future Uniwersytet Łódzki / SKN Decyzje Finansowe UŁ

Prognozy kursu EUR/PLN

  • 1. Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)
  • 2. Paweł Mizerski (Uniqa TFI)
  • 3. Alior Bank
  • 4. Monika Kurtek (Bank Pocztowy)
  • 5. Piotr Soroczyński (KIG)

Prognozy kursu USD/PLN

  • 1. Marcin Mrowiec (Grant Thornton)
  • 2. PKO BP
  • 3. Marcin Sulewski (Ipopema)
  • 4. Paweł Mizerski (Uniqa TFI)
  • 5. Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)

Prognozy rentowności 10-letnich obligacji skarbowych*

  • 1. Krakowski Bank Spółdzielczy
  • 2. Piotr Soroczyński (KIG)
  • 3. Prognozy-gospodarki.pl
  • 4. SKN Finansów i Makroekonomii SGH
  • 5. Marcin Mrowiec (Grant Thornton)

Prognozy WIG20*

  • 1. Marcin Mrowiec (Grant Thornton)
  • 2. OPTI TFI
  • 3. Piotr Soroczyński (KIG)
  • 4. Krakowski Bank Spółdzielczy
  • 5. Monika Kurtek (Bank Pocztowy)

Źródło: konkurs „Parkietu” i „Rz” na najlepszego analityka makroekonomicznego roku, * zmienna pozakonkursowa, nie prognozowały jej wszystkie zespoły

Zwycięzcy poprzednich edycji konkursu

  • 2024 Credit Agricole BP
  • 2023 Piotr Soroczyński (KIG)
  • 2022 ING BSK
  • 2021 dr Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)
  • 2020 Santander BP
  • 2019 Mikołaj Raczyński (Noble Funds TFI)
  • 2018 Prognozy gospodarki.pl
  • 2017 dr Wojciech Zatoń (Uniwersytet Łódzki)
  • 2016 Mikołaj Raczyński (Noble Funds TFI)
  • 2015 Jarosław Janecki (Societe Generale)
  • 2014 Przemysław Kwiecień (X-Trade Brokers)
  • 2013 Bank Ochrony Środowiska
  • 2012 Janusz Jankowiak (Polska Rada Biznesu)
  • 2011 Dariusz Winek (BGŻ)
  • 2010 BRE Bank
  • 2009 Janusz Jankowiak (Polska Rada Biznesu)
  • 2008 Bank Pekao

Opinia

Ratingowy miecz Damoklesa wisi nad Polską

Paweł Mizerski, dyrektor departamentu zarządzania aktywami i wiceprezes zarządu Uniqi TFI

2026 r. w zakresie wyzwań dla prognoz makroekonomicznych znacznie się różni od poprzednich dwunastu miesięcy. W ostatnich kilku kwartałach sytuacja gospodarcza Polski wyglądała bardzo przyzwoicie i wyjątkowo stabilnie. PKB notował solidne wzrosty, może tylko jego struktura nieco odbiegała od rynkowego konsensusu (wyższa konsumpcja wobec niższych inwestycji). Rynek pracy dochodził do równowagi po postpandemicznych zawirowaniach: dynamika płac nie była już tak silna, a poziom zatrudnienia pozostawał praktycznie bez zmian. Taki stan rzeczy wspierał prognozy ścieżki inflacji trwale wracającej do celu 2,5 proc. Obserwowano też brak presji ze strony rynku żywności, energii i paliw. RPP znacznie zmniejszyła więc koszt pieniądza. Sytuacja globalnie wyglądała dość podobnie, oczywiście uwzględniając specyfikę poszczególnych części świata. W takim otoczeniu większość indeksów akcji, obligacji i surowców zanotowała solidne wzrosty. Dobrych nastrojów nie popsuła nawet rewolucja w polityce celnej ogłoszona przez prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Początek tego roku na bazie prognoz zapowiadał gospodarczo jeszcze lepsze kolejne 12 miesięcy – z wyższym wzrostem, niższą inflacją i jeszcze niższymi stopami procentowymi. Wyzwanie dla takiego przebiegu zdarzeń ponownie zostało rzucone przez strategię amerykańskiej geopolityki. Tym razem kurz po globalnych zawirowaniach nie opadł, jak pierwotnie zakładano, po 4-5 tygodniach. Czy będzie to miało wpływ na tegoroczne prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego? Ze względu na charakter jego obecnej struktury, wydaje mi się, że w tym roku raczej ograniczony. Czy oznacza to wyższą inflację? Raczej tak - choć skala i rozkład w czasie tego wzrostu w dużej mierze są zależne od decyzji podejmowanych w Ministerstwie Finansów czy URE. Co może być największą niespodzianką najbliższych 12 miesięcy? Stawiam na obniżkę ratingu Polski. Miecz Damoklesa, w związku z decyzjami dwóch największych agencji o obniżeniu perspektywy, wisi nad nami od 2025 r., a prawdopodobieństwo wprawienia go w ruch od tego czasu wzrosło.

Jak wyłaniamy najlepszych analityków roku?

Konkurs na najlepszego analityka makroekonomicznego jest organizowany przez „Parkiet” i „Rzeczpospolitą”od 2007 r. Jego celem jest weryfikacja trafności prognoz głównych wskaźników gospodarczych. Rywalizacja jest otwarta dla wszystkich, którzy chcą sprawdzić umiejętności prognostyczne. Uczestnicy konkursu cztery razy do roku przedstawiają prognozy na cztery kolejne kwartały dla ośmiu wskaźników makroekonomicznych i rynkowych. W rankingu ogólnym każda prognoza jest punktowana zgodnie z regulaminem konkursu uwzględniającym m.in. wagę wskaźnika (najważniejsze to dynamika PKB i inflacja), trafność prognozy (na tle faktycznego odczytu oraz wskazań innych ekonomistów) i jej horyzont (najwyższą wagę mają trafne prognozy na rok w przód, najniższą na rozpoczynający się kwartał). Dodatkowo wyróżniamy też najlepszych prognostów w danych kategoriach. Aktualnie w konkursie bierze udział 35 uczestników: to m.in. ekonomiści oraz zespoły analityczne z największych banków w Polsce, domów maklerskich, zakładów ubezpieczeń, funduszy inwestycyjnych i innych instytucji finansowych, a także think tanków, organizacji gospodarczych czy kół naukowych i uczelni. Zwycięzcą ostatniej rozstrzygniętej edycji konkursu, za 2025 r., został Paweł Mizerski z Uniqa TFI. W 2024 r. triumfowali ekonomiści Credit Agricole Bank Polska, a rok wcześniej wygrał Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej.