Dziś rozpoczyna się wizyta Trumpa w Pekinie, a głównym tematem rozmów ma nie być kwestia Iranu, a relacje handlowe. Obowiązująca umowa wygasa w listopadzie, jej przedłużenie powinni wspierać popyt na ryzykowne. Dotychczas spotkania Trumpa z Xi zawsze kończyły się w koncyliacyjnym tonie.

Opublikowane wczoraj dane o amerykańskiej inflacji okazały się wyższe od prognoz. Wyniosła on 3.8% r/r wobec 3.3% r/r w marcu i oczekiwanych przez rynek 3.7% r/r. Powyżej prognoz okazała się także inflacja bazowa, która wyniosła 2.8% r/r wobec 2.6% r/r w marcu i oczekiwanych 2.7% r/r. Inflacja wynikająca z wzrostu cen paliw coraz mocniej uderza w konsumentów i coraz mocniejsze mogą być głosy zachęcające do podwyżek stóp procentowych, szczególnie, jak Cieśnina Ormuz cały czas pozostaje zamknięta. Warsh, który w tym tygodniu obejmie fotel szefa Fed może mieć coraz trudniejsze zadanie przeforsować łagodniejsze nastawienie wewnątrz FOMC. Dziś opublikowane zostaną dane o inflacji producenckiej PPI. Ma ona wzrosnąć do 4.9% r/r z 4.0% r/r w marcu. W lutym przed wybuchem wojny z Iranem wynosiła ona 3.4%.

Od wczoraj dolar zyskuje na wartości, a kurs EURUSD spada do poziomu 1.17. Złoto pozostaje w okolicach 4700 USD, WTI powyżej 100 USD za baryłkę. Silniejszy dolar osłabia złotego, a kurs EURPLN jest powyżej 4.25.