20 maja Grupa Cyfrowy Polsat kierowana przez Piotra Żaka, młodszego z synów Zygmunta Solorza, pokaże wyniki za pierwszy kwartał tego roku. Zarząd spółki, do której należą dostawcy usług telekomunikacyjnych Plus i Netia, platformy płatnej telewizji Polsat Box, Telewizja Polsat czy Interia oraz farmy wiatrowe i słoneczne, zapowiedział pod koniec kwietnia, że rezultaty ucieszą inwestorów.

Co to konkretnie może oznaczać? Średnia arytmetyczna prognoz biur maklerskich zebranych przez „Parkiet” wskazuje, że w okresie zakończonym 31 marca Grupa Cyfrowy Polsat mogła wypracować 3,6 mld zł przychodu (plus 2 proc. rok do roku), 826 mln zł zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (także plus 2 proc. więcej niż przed rokiem), prawie 408 mln zł zysku operacyjnego (spadek o 0,6 proc.) oraz niecałe 126 mln zł zysku netto (wzrost o 51 proc.).

Dla porównania mediana oczekiwań zebranych przez spółkę mówi, że przychody urosną o 2,3 proc., wynik operacyjny obniży się o 1,2 proc., a zysk netto urośnie o 62 proc.

Specjaliści spodziewają się, że główną siłą napędzającą przychody i zyski okażą się aktywa z segmentu energii odnawialnej, czyli grupa PAK Polska Czysta Energia, w w której Cyfrowy Polsat ma nieco ponad 50 proc. udziałów (ZE PAK posiada resztę).

Czytaj więcej

Nowe otwarcie w grupie Cyfrowy Polsat bez atomu

W biznesie telekomunikacyjnym (segment usług detalicznych B2C i B2B), biura oczekują wzrostu średnich rachunków płaconych przez klientów grupy (rzędu 5 proc.), ale też nadal spadku ich liczby (o 1-2 proc.). Część specjalistów oczekuje lekko wyższego wyniku EBITDA niż przed rokiem. Dla przykładu Paweł Puchalski z Erste Biuro Maklerskie uważa, że wzrost wyniesie 1 mln zł.

W segmencie mediowym oczekiwana jest głównie poprawa rentowności względem I kwartału 2025 r., a in minus na rezultaty wpłynąć może segment deweloperski, który jednak waży w wynikach grupy relatywnie niewiele.

Przy okazji publikacji wyników za 2025 r. odpowiedzialna za finanse grupy Katarzyna Ostap-Tomann zasygnalizowała także, że i w całym 2026 r. można spodziewać się lepszych rezultatów, w tym powrotu wyniku EBITDA segmentu telekomunikacyjnego na wzrostową ścieżkę.

To m.in. ta zapowiedź sprawiła, że najwięksi sceptycy zmieniają swoje nastawienie do spółki. Jak wynika z zestawienia rekomendacji publikowanych przez Cyfrowy Polsat i agencję Bloomberg, 8 maja Marcin Nowak z Ipopema Securities podniósł wycenę akcji telekomunikacyjno–mediowej grupy z 8,5 zł (z listopada ub.r.) do 15 zł, a rekomendację do „trzymaj”.

Tydzień wcześniej na 16 zł wycenił akcję Cyfrowego Polsatu Dawid Górzyński z biura maklerskiego PKO BP. Najniższą wycenę akcji spółki utrzymuje na razie (przynajmniej do zamknięcia tego wydania) bank HSBC (9,2 zł). Swojej waluacji nie zrewidował jak na razie także Piotr Raciborski z Wood&Company (11,26 zł).

W środę 13 maja w ciągu dnia za walor Cyfrowego Polsatu płacono na GPW 16,67 zł, o 0,57 proc. więcej niż we wtorek. Przy tym kursie kapitalizacja grupy na warszawskiej giełdzie wynosiła 10,66 mld zł. W miesiąc powiększyła się o ponad 46 proc., a od początku roku o prawie 37 proc.

Kursowi pomaga zapowiedź publikacji strategii i trwający przegląd aktywów, mogący potencjalnie zaowocować sprzedażą części biznesu.