Kwiecień był bardzo nietypowym miesiącem dla sektora TFI. Nastawienie klientów było mocno bycze, a wszystkie kategorie powiązane z rynkami akcji odnotowały dodatni wynik sprzedaży. Z kolei fundusze dłużne znalazły się pod kreską drugi miesiąc z rzędu, aczkolwiek tym razem odpływy wyniosły zaledwie kilkadziesiąt milionów złotych netto. W maju produkty te jednak mogą dalej rozczarowywać uczestników.
Akcje podgryzają
W kwietniu klienci wracali do funduszy po marcowym exodusie. Łączna sprzedaż na poziomie blisko 1,8 mld zł tylko częściowo wymazała marcowe odpływy. Wynik ten był także kilkukrotnie niższy od napływów w styczniu czy lutym. Ciekawostką jest jednak jednak to, że w kwietniu dużą popularnością cieszyły się produkty powiązane z rynkami akcji. Ich łączna sprzedaż sięgnęła 1,2 mld zł, przy czym połowa z tych środków trafiła bezpośrednio na rynki akcji.
Czytaj więcej
O takim miesiącu jak kwiecień wielu zarządzających marzyło od dawna. Dość niespodziewanie największym zainteresowaniem klientów cieszyły się fundus...
Klienci TFI najwyraźniej zechcieli załapać się na odreagowanie indeksów akcji po marcowych spadkach w wyniku ataku USA i Izraela na Iran, aczkolwiek za dobry wynik napływów funduszy akcji w dużym stopniu odpowiadają także portfele spółek wydobywczych złota i srebra. Jak na razie kwestia zamknięcia Cieśniny Ormuz pozostaje nierozstrzygnięta, a do tego wygląda na to, że rozejm jest tylko na papierze. Amerykański rynek akcji, napędzany technologią półprzewodników i publikowanymi wynikami za I kwartał, wykonał jednak mocny rajd.
Wystarczy wspomnieć, że Nasdaq od dołka z końca marca zyskał dotąd około 26 proc. Skutek jest taki, że aktywa funduszy akcji w miesiąc zwiększyły się o blisko 4,4 mld zł i sięgnęły na koniec kwietnia 54,2 mld zł, przebijając o ponad 1 mld zł wynik z końca lutego. Jednocześnie rynkowy udział funduszy akcji urósł do 11,9 proc. To spory skok, aczkolwiek fundusze akcji stanowią ledwie jedną czwartą tego, co fundusze dłużne. Ich aktywa z kolei w poprzednim miesiącu powiększyły się zaledwie o 1,3 mld zł, do 214,8 mld zł. Sprzedaż funduszy dłużnych w kwietniu sięgnęła zaledwie kilkudziesięciu milionów złotych, natomiast nieco poprawiły się ich stopy zwrotu po fatalnym marcu. Niestety na ten moment wygląda na to, że kwietniowa odwilż na rynkach obligacji była krótkotrwała, a w maju - w oczekiwaniu na wzrost inflacji na całym świecie - rentowności papierów skarbowych pozostają na wysokich poziomach. W przypadku krajowych funduszy papierów skarbowych o dłuższym okresie zapadalności średnie tegoroczne stopy zwrotu w połowie maja sięgają minus 0,95 proc., a straty najsłabszych rozwiązań zbliżają się do 2proc. Fundusze dłużne pozostają największą częścią krajowego rynku z udziałem przekraczającym 47proc.
Coraz poważniejszą pozycję w sektorze TFI mają pracownicze plany kapitałowe. Ich aktywa (zarządzane przez TFI) wzrosły w kwietniu o 5,5 proc., do 44,3 mld zł, a to już 9,7 proc. rynku.
Największą dynamikę wzrostu w zeszłym miesiącu odnotowały fundusze kryptowalut, których wartość urosła w miesiąc z 80 mld do 90 mld zł.
Czytaj więcej
W Osobistych Kontach Inwestycyjnych jak na razie swoją szansę widzą zarówno duzi jak i mali, szczególnie że rozwiązanie to ma zachęcać do produktów...
Na fali stóp zwrotu
Jak wyliczył serwis Analizy.pl, spośród TFI największe aktywa na rynku kapitałowym utrzymuje PKO TFI. Na koniec kwietnia wynosiły 83 mld zł. Kolejne miejsca zajmowały Goldman Sachs TFI z 46,3 mld zł, Pekao TFI z 43,9 mld zł, TFI PZU z 41,6 mld zł oraz Erste TFI z 31,4 mld zł. Na rynku niepublicznym liderem pozostaje PFR TFI z aktywami na poziomie 20,5 mld zł. Za nim plasują się Ipopema TFI z 17,1 mld zł.
W ujęciu nominalnym na całym rynku najmocniej wzrosły aktywa największych podmiotów. Liderem w odbiciu było PKO TFI, które powiększyło w zeszłym miesiącu kapitał pod zarządzaniem o 2,1 mld zł, do 83,7 mld zł. Mocne wzrosty zanotowały też TFI PZU (o 1,4 mld zł, do 54,3 mld zł), Goldman Sachs TFI (o 1,4 mld zł, do 46,3 mld zł). Po przeciwnej stronie znalazły się przede wszystkim Caspar TFI, którego aktywa spadły o 1,1 mld zł, oraz Ipopema TFI, ze spadkiem o 0,9 mld zł.
W ujęciu procentowym najwyższą dodatnią dynamikę odnotowały Michael/Ström TFI (14,3 proc.), Opoka TFI (10,3 proc.) oraz Skarbiec TFI (8,9 proc.). Skarbiec TFI uplasował się też na dole tabeli przepływów do funduszy, z wynikiem –102 mln zł, ale mimo to jego aktywa wzrosły o 327 mln zł, do niemal 4 mld zł. W dużym stopniu to zasługa jego funduszu spółek wzrostowych, który wypracował 32,1 proc., mając niemal 1,1 mld zł pod zarządzaniem.
Jeśli chodzi o cały rynek funduszy inwestycyjnych, aktywa netto zwiększyły się w ubiegłym miesiącu o 7,5 mld zł, do 455,8 mld zł wobec lutowego rekordu na poziomie 462 mld zł. Kwietniowy wzrost był głównie efektem wyników zarządzania (stóp zwrotu), które według szacunków Analiz przyniosły wzrost aktywów w TFI o 7,7 mld zł, najwięcej w historii. Dotychczasowy rekord pochodził z listopada 2022 r., gdy wynik zarządzania sięgnął około 7,1 mld zł, podobnie jak w grudniu 2016 r.