Reklama

Czy sytuacja w Iranie powstrzyma Radę Polityki Pieniężnej?

RPP obniży w środę stopy procentowe o 25 punktów bazowych, w tym stopę referencyjną do 3,75 proc. – oczekują analitycy zgodnie z ankietą zrealizowaną przez „Parkiet” przed weekendem. Pytanie jednak czy eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie nie „usztywni” Rady.

Publikacja: 03.03.2026 06:00

Czy sytuacja w Iranie powstrzyma Radę Polityki Pieniężnej?

Foto: Adobe Stock

Wynik ankiety był niemal jednogłośny, bo spośród 18 ekonomistów i zespołów analitycznych tylko jeden postawił, że RPP utrzyma stopy procentowe bez zmian. Argumenty za obniżką?

– Jeśli marcowa projekcja NBP nie pokaże nic niepokojącego, a nic tego nie zapowiada, i nie wystąpią żadne niespodziewane wydarzenia zewnętrzne, to w moim przekonaniu marzec będzie dobrym momentem na kolejną obniżkę stóp procentowych – mówił podczas konferencji po lutowym posiedzeniu prezes NBP Adam Glapiński. Oczywiście podkreślał, że to wyłącznie jego zdanie, niemniej później o marcowej obniżce ciepło wypowiadali się w mediach też inni członkowie RPP, np. Gabriela Masłowska, Ludwik Kotecki czy Henryk Wnorowski.

Nową projekcję NBP opinia publiczna pozna pod koniec tygodnia, niemniej prezes Glapiński mówił już kilka dni temu, że ścieżka inflacji w dokumencie będzie bliska celowi inflacyjnemu 2,5 proc. w tym i przyszłym roku. Słowem: wszystko zgodnie z planem. Jeśli zaś chodzi o dane z gospodarki, które poznaliśmy od lutowego posiedzenia, to były one pozytywne z punktu widzenia RPP: inflacja spadła w styczniu do 2,2 proc. r/r (z 2,4 proc. w grudniu), a dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, po silnym grudniu (aż +8,6 proc. r/r), w styczniu wyraźnie opadła – do +6,1 proc. r/r, najniżej od pięciu lat.

Czy atak na Iran wstrzyma Radę?

Szkopuł tylko w tych „niespodziewanych wydarzeniach zewnętrznych”. Trudno za takowe nie uznać ataku USA i Izraela na Iran. To w poniedziałek silnie podbiło ceny ropy naftowej na globalnych rynkach: baryłka ropy Brent podrożała w pierwszej reakcji nawet do ponad 80 dolarów, wobec około 73 dolarów tuż przed weekendem, o nawet poniżej 60 dolarach w grudniu 2025 r. nie wspominając.

Reklama
Reklama

Słowem: sytuacja zrobiła się bardzo niepewna, i jest ryzykiem w górę dla perspektyw inflacji także w Polsce.

– Wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie rodzi niepewność co do inflacji w kolejnych miesiącach, a w szczególności czy dotychczasowy trend jej schodzenia w dół nie zostanie zatrzymany. Dużo zależeć będzie od tego jak długo ten konflikt będzie trwać – mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. - Do środy dużo się jeszcze może wydarzyć, przede wszystkim ochłonąć powinny rynki finansowe. Wydaje mi się, że jeśli sytuacja się uspokoi, to RPP w tym tygodniu tę „odkładaną w czasie” decyzję o obniżce stóp podejmie, natomiast pod znakiem zapytania stoi jeszcze jedna przewidywana przeze mnie w tym roku obniżka, w kwietniu. Wydarzenia w Iranie, choć stanowią czynnik ryzyka dla cen paliw, nie zatrzymają obniżki stóp procentowych w środę także m.in. według ekonomistów PKO Banku Polskiego i Banku Millennium.

Z drugiej strony, w zaistniałych okolicznościach Rada Polityki Pieniężnej może jednak zdecydować, że woli poczekać na rozwój wydarzeń. Tym bardziej, że wszak bardzo dużą część luzowania monetarnego już wykonała w 2025 r., teraz – używając terminologii prezesa Glapińskiego – już wyłącznie „cyzeluje” poziom stóp procentowych. To był zresztą jeden z argumentów Piotra Soroczyńskiego, głównego ekonomisty Krajowej Izby Gospodarczej za utrzymaniem stóp bez zmian. – Niektórzy członkowie RPP wspominali, że widzą dla tego roku docelowy poziom stopy referencyjnej w okolicach 3,50 proc., czyli tylko o dwie obniżki o 25 punktów bazowych w dół. Czy jest sens „wystrzelać się” z pierwszej korekty już w marcu? – zastanawiał się przypominając, że wciąż Rada nie dysponuje ostatecznymi danymi o inflacji za styczeń i luty (GUS dane przeliczone przy nowym koszyku inflacyjnym poda w połowie marca). - Aż by się chciało zaczekać – ocenia.

Czytaj więcej

Wzrost gospodarczy na czwórkę. Bardzo dobre dane o PKB Polski

PMI mocno w dół

O ile decyzję RPP ws. stóp poznamy w środę, o tyle wiadomo już, że mocno rozczarował wynik PMI dla polskiego sektora przemysłowego w lutym. Odczyt 47,1 pkt okazał się najniższy od pół roku. To rezultat gorszy nie tylko od średniej prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” (49,4 pkt), ale nawet od najbardziej pesymistycznych z nich.

Reklama
Reklama

Zgodnie z danymi S&P Global, w lutym nowe zamówienia dla polskiego przemysłu spadły jedenasty miesiąc z rzędu, i to najmocniej od lipca 2025 r. W efekcie spadły też: produkcja (dziesiąty raz z rzędu) oraz zatrudnienie (i to najmocniej od maja 2024 r.). Co więcej, analitycy ING Banku Śląskiego obawiają się, że sytuacja na Bliskim Wschodzie może opóźnić oczekiwane ożywienie w przemyśle. „Uderzenie w Iran i wzrost cen ropy oraz gazu to nieco wyższa inflacja, ale także negatywny czynnik dla słabego przemysłu w Europie” – komentują.

Z drugiej strony, część zespołów eksperckich ocenia, że indeks PMI przeszacowuje skalę problemów polskiego przetwórstwa. „Według wskaźnika koniunktury GUS w lutym oczekiwania dotyczące zamówień oraz produkcji były optymistyczne (dodatnie wartości wskaźników oznaczające dobrą koniunkturę), co miało miejsce po raz pierwszy od sierpnia” – zauważają ekonomiści PKO BP.

Foto: Parkiet

PKB w górę

W poniedziałek poznaliśmy też nowe dane o PKB Polski w IV. kw. 2025 r. GUS potwierdził wcześniejszy szacunek: polska gospodarka urosła realnie o 4 proc. r/r, najmocniej od ponad trzech lat, i niemal najsilniej w UE. Coraz wyraźniej widać, że nasz wzrost stanął stabilnie na dwóch nogach: nie tylko konsumpcji prywatnej (silny wzrost o 4,2 proc. r/r), ale też inwestycjach (+4,7 proc. r/r). W 2026 r. szczególnie w siłę mają rosnąć inwestycje, m.in. ze względu na projekty współfinansowane z KPO i nowej perspektywy unijnego budżetu. Łącznie środki unijne do wydania w tym roku można szacować na ponad 40 mld euro.

– Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny – ocenia Michał Dybuła, główny ekonomista BNP Paribas Bank Polska, zwracając uwagę na optymistyczne sygnały także o inwestycjach firm prywatnych. – Od połowy 2025 r. obserwujemy wzrost inwestycji przedsiębiorstw, a to nie koniec. W perspektywie kolejnych kilku kwartałów inwestycjom firm dobrze wróżą dane o kredycie inwestycyjnym – mówi. Cieszyć mogą też dane o eksporcie - wzrost o 7,7 proc. r/r okazał się najwyższy od ponad trzech lat. Jak komentują ekonomiści Pekao, to powrót eksportu na długookresową trajektorię pozwolił gospodarce wrzucić wyższy bieg.

Prognozy gospodarcze
Oni najtrafniej prognozowali w 2025 r. Dwa banki na czele
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Prognozy gospodarcze
Mamy zwycięzców konkursu prognoz ekonomicznych
Prognozy gospodarcze
Wynik lutowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej wisi na włosku
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Prognozy gospodarcze
Solidny wzrost gospodarczy, okiełznana inflacja i obniżki stóp
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama