Pod koniec kwietnia czeski DD Rail Properties stał się właścicielem niespełna połowy głosów na walnym zgromadzeniu OT Logistics. – Jest to inwestor, za którym stoją dwa komplementarne zaplecza: przemysłowo-logistyczne, powiązane z grupą Jaroslava Strnada, oraz finansowe, związane z grupą J&T – zauważa Kamil Jedynak, prezes OT Logistics. Mimo że transakcja przejęcia została przeprowadzona na poziomie akcjonariuszy, to z perspektywy giełdowej spółki wejście znaczącego inwestora jest ważnym wydarzeniem, gdyż potencjalnie wzmacnia zarówno wymiar kapitałowy, jak i przemysłowy oraz operacyjny grupy.
– Zakładamy, że po zakończeniu procesu zmian właścicielskich i ukształtowaniu się docelowego modelu współpracy z nowym akcjonariuszem możliwe będzie bardziej szczegółowe przedstawienie wspólnych priorytetów strategicznych. Na obecnym etapie możemy powiedzieć, że zarząd widzi przestrzeń do współpracy z nowym akcjonariuszem przede wszystkim w obszarach operacyjnych i kapitałowych – przekonuje Jedynak.
Czytaj więcej
Firmy na razie w niewielkim stopniu korzystają z rozwiązań, jakie daje sztuczna inteligencja. Dziś przede wszystkim koncentrują się na monitorowani...
OT Logistics chce mocniej zaistnieć na rynkach Europy Południowej
Dla zarządu OT Logistics pozyskanie DD Rail Properties oznacza dodatkowe wsparcie i potencjał, który chce wykorzystać poprzez rozwój współpracy handlowej, wzmacnianie zaplecza operacyjnego i budowanie nowych korytarzy logistycznych. Celem jest, by wejście inwestora zaowocowało konkretnymi efektami biznesowymi.
– Widzimy potencjał do budowania dodatkowych możliwości, zwłaszcza w obszarze nowych strumieni ładunkowych, logistyki kolejowej, transportu intermodalnego oraz silniejszego otwarcia na rynki południowe, w tym Czechy, Słowację i region Europy Środkowo-Południowej. Zaplecze przemysłowe inwestora może tworzyć dodatkowe możliwości w obsłudze produktów związanych m.in. z biznesem stalowym, które już trafiają do naszych portów i mogą w większym zakresie zasilać wolumeny przeładunkowe grupy – twierdzi Jedynak.
Obecną sytuację w grupie ocenia jako wymagającą, ale jednocześnie dającą podstawy do stopniowej poprawy wyników finansowych. Zauważa, że OT Logistics funkcjonuje w otoczeniu o dużej zmienności rynkowej i geopolitycznej. Ponadto w regionie Morza Bałtyckiego, gdzie zlokalizowane są kluczowe aktywa spółki, następują istotne zmiany w strukturze transportowanych ładunków. W tej sytuacji największymi wyzwaniami pozostają: odbudowa wolumenów przeładowywanych towarów, poprawa rentowności działalności portowej, optymalizacja kosztów, zarządzanie kapitałem obrotowym oraz dalsze dostosowywanie organizacji do warunków rynkowych.
Zarząd OT Logistics widzi też pozytywne sygnały. Obserwuje nowe strumienie ładunków, dostrzega potencjał rozwoju w obszarach mniej zależnych od tradycyjnych ładunków masowych oraz odnotowuje efekty działań optymalizacyjnych. Ponadto widzi możliwość wykorzystania synergii związanych z wejściem nowego akcjonariusza. – Nie traktujemy tego jednak jako prostego rozwiązania wszystkich wyzwań, ale jako element, który może wspierać dalszą transformację grupy. Priorytetem zarządu jest obecnie poprawa efektywności operacyjnej, odbudowa wolumenów, dyscyplina kosztowa oraz konsekwentne dostosowywanie organizacji do nowych warunków rynkowych – zapewnia Jedynak.
Czytaj więcej
Czeska firma DD Rail Properties chce zostać właścicielem połowy walorów wyemitowanych dotychczas przez giełdową spółkę. To zachęciło giełdowych inw...
OT Logistics obserwuje wzrost przeładunków niektórych grup towarowych
W tym roku zarząd OT Logistics obserwuje poprawę sytuacji w przeładunkach niektórych grup towarów. I tak w przypadku rudy żelaza wzrost widać już od IV kwartału 2023 r. Rosną też transport oraz przeładunki biomasy. To dobra informacja również dlatego, że w Świnoujściu grupa posiada duży magazyn, w którym można składować pellet drzewny. Od IV kwartału spółka obserwuje też poprawę w obszarze agro. Dobrze rokują przeładunki drobnicy i ładunków ro-ro.
– Duży potencjał dostrzegamy w ładunkach drobnicowych z kategorii półproduktów stalowych, które pozostają w gestii czeskiego inwestora. Dodatkowe możliwości rozwoju widzimy także w obsłudze produktów masowych kierowanych na rynki czeski i słowacki, co również wiąże się z wejściem inwestora – informuje Jedynak.
W tym roku grupa OT Logistics nie planuje istotnych wydatków inwestycyjnych. Zarząd skoncentrował się na przedsięwzięciach, które szybciej wpływają na płynność, rentowność i zdolności operacyjne. Nadal planuje działania mające przekształcić terminal w Świnoujściu z masowego na uniwersalny. Ważna będzie również digitalizacja procesów w terminalach, która ma poprawić zarządzanie usługami portowymi.
W ubiegłym roku grupa zanotowała 272,9 mln zł przychodów, co oznaczało ich spadek o 15 proc. Z kolei strata netto wzrosła pięciokrotnie i wyniosła 46,2 mln zł. Słabe wyniki to m.in. następstwo pogorszenia się koniunktury w przeładunkach produktów agro, węgla i koksu.