Tak - ta sytuacja trwa już od kilku tygodni. I rynki w zasadzie niewiele sobie z tego robią. Na Wall Street mamy hossę "wynikową", gdzie prym wiodą tematy związane z AI (to nie zaskakuje), podczas kiedy ropa "zastygła" po nieudanej próbie ataku na maksima z początku marca i kwietnia, co miało miejsce pod koniec ubiegłego miesiąca. Coraz częściej mówi się o powrocie do "militarnego rozwiązania" wobec Iranu, ale inwestorzy zdają się czekać na spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem, tak jakby to Chiny miały być teraz kluczowym geopolitycznym graczem. Ale nawet jeżeli... to jaka będzie cena za "chiński" pokój na Bliskim Wschodzie? Teoretycznie Amerykanie jadą na rozmowy w celach handlowych - finałem ma być konkretny deal podpisany w końcu roku (rewizyta Xi w Waszyngtonie w grudniu) - ale czy mają mocne karty?
W tematach makro narasta ryzyko podwyższonej inflacji - wtorkowy odczyt CPI powyżej prognoz w kwietniu wymusił podbicie oczekiwań, co do podwyżki stóp procentowych przez FED w końcu roku. Rynki zaczynają brać pod uwagę to, że Kevin Warsh może nie mieć za bardzo wyjścia. Oczywiście ta sytuacja ma ścisły związek z tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, oraz perspektywami dla rynku ropy. W Europie uwagę zaczyna przykuwać trudna sytuacja polityczna w Wielkiej Brytanii - mocna porażka Partii Pracy w wyborach samorządowych na początku maja, nasila presję na poważną przebudowę rządu - niektórzy politycy żądają głowy premiera Starmera. To może mieć wpływ na brytyjskie obligacje rządowe (wzrost rentowności), ale i też zachowanie się funta.
Dzisiaj w kalendarzu makro nie mamy wielu danych - o godz. 14:30 uwagę przykuje inflacja PPI z USA - także rynki będą bardziej żyć spekulacjami wokół rozmów USA-Chiny. Inwestorzy czekają na deal? Komunikaty po spotkaniach oficjeli najpewniej będą dość lakoniczne, chociaż notowaniami mogłyby ruszyć na przykład plotki o możliwym złagodzeniu restrykcji w handlu z Chinami dla NVIDIA (CEO firmy znalazł się w składzie delegacji z Donaldem Trumpem).
EURUSD - druga czarna świeca
Środa przynosi kolejną spadkową świecę na EURUSD. Dolar zyskuje po tym, jak wczoraj inflacja CPI przewyższyła oczekiwania i zaczyna być łamane "tabu" - Kevin Warsh mógłby podnieść stopy procentowe jeszcze w IV kwartale b.r. - prawdopodobieństwo takiego ruchu w grudniu skoczyło do 33 proc. Dzisiaj o godz. 14:30 poznamy dane producenckiej PPI - oczekiwania są wysokie, czy zostaną pobite? To może dać argumenty za zwyżkami dolara w kolejnych dniach. A spotkanie Trump-Xi? Rynki mogą bardziej obawiać się wzrostu prawdopodobieństwa ataku na Iran po zakończeniu tego szczytu, o ile Chińczycy nie uznają, że na Iranie można zrobić kluczowy, geopolityczny deal.
Wykres dzienny EURUSD
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ