Reklama

Wynik lutowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej wisi na włosku

Przed nami pasjonujące posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W ankiecie „Parkietu” dokładnie tyle samo analityków i zespołów makroekonomicznych spodziewa się obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych, co utrzymania ich bez zmian.

Publikacja: 03.02.2026 06:00

Wynik lutowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej wisi na włosku

Foto: Lukasz Sokol/Bloomberg

Jeszcze kilka tygodni temu emocje wokół rozpoczynającego się we wtorek posiedzenia RPP (decyzja ws. stóp procentowych w środę) były chłodniejsze. Dość powszechnie oczekiwano, że Rada – wobec (jak co roku) braku szybkiego szacunku GUS dla styczniowej inflacji czy krótkiego okresu czasu od poprzedniego posiedzenia (trzy tygodnie) – powstrzyma się od obniżki w lutym. Tym bardziej, że z RPP, w tym od samego prezesa Glapińskiego, płynął pod koniec 2025 r. przekaz mówiący o tym, że Rada chciałaby przyjrzeć się efektom dotychczasowych cięć. Spodziewano się więc, że obniżki powrócą na wiosnę (marzec/kwiecień). W styczniu RPP rzeczywiście przerwała proces cięć i utrzymała stopy bez zmian.

Możliwe jednak, że ta pauza okaże się wyjątkowo krótka. Dokładnie połowa spośród osiemnastu ekonomistów i zespołów ankietowanych przez „Parkiet” spodziewała się bowiem obniżki w lutym. – Uczciwie oceniając uważamy, że prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych i ich pozostawienia na niezmienionym poziomie w środę to 50/50 – komentuje Marcin Kujawski, ekonomista BNP Paribas Bank Polska. Wobec konieczności postawienia na któryś scenariusz, analitycy banku przychylają się ku obniżce stóp. – Członkowie Rady dość jasno zasygnalizowali, że wciąż widzą przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce. Biorąc pod uwagę korzystne perspektywy kształtowania się inflacji w nadchodzących miesiącach w scenariuszu bazowym zakładamy, że Rada nie będzie odwlekać w czasie obniżki stóp procentowych i zdecyduje się na taki ruch już w tym tygodniu – wyjaśnia Kujawski. Rzeczywiście, podczas styczniowej konferencji prezes Glapiński nie wykluczał już obniżki stóp procentowych w lutym. – Jego styczniowa konferencja miała wyraźnie gołębi wydźwięk i – w naszej ocenie – przygotowała grunt pod szybkie wznowienie łagodzenia polityki pieniężnej – komentuje Kamil Łuczkowski, ekonomista banku Pekao. W kolejnych dniach nadzieje na lutową obniżkę podsycali też swoimi wypowiedziami Iwona Duda i Ludwik Kotecki.

– Za utrzymaniem stopy referencyjnej NBP na obecnym poziomie 4 proc. przemawiają jednak m.in. bardzo dobre ostatnie dane z polskiej gospodarki oraz zwyżka notowań ropy naftowej – zastrzega Kujawski. W istocie, dane z realnej gospodarki za grudzień (szczególnie produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa) przebiły oczekiwania. Wyraźnie powyżej prognoz „wyskoczyła” też dynamika przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (najwyższe od pół roku 8,6 proc. r/r w grudniu, wobec 7,1 proc. w listopadzie), acz to zapewne przede wszystkim jednorazowy efekt premii rocznych i świątecznych.

Reklama
Reklama

Cięcia nie oczekują analitycy Banku BPS. Dlaczego? – Przede wszystkim ze względu na krótki odstęp od styczniowego posiedzenia RPP oraz brak nowych danych makroekonomicznych, które uzasadniałyby inną decyzję niż podjęta trzy tygodnie temu – wyjaśnia Daniel Piekarek, ekonomista banku.

Czytaj więcej

Za polską gospodarką udany rok, przed nią równie dobry

Prognozy inflacji przekonają RPP?

Obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych na lutowym posiedzeniu prognozują zaś też między innymi ekonomiści z banku Pekao. Oni zwracają uwagę szczególnie na nadspodziewanie dobre perspektywy inflacji. – Choć w ostatnich tygodniach Rada nie otrzymała nowych twardych danych inflacyjnych, na bieżąco dostaje aktualizacje prognoz. Nie bazuje więc na listopadowej projekcji NBP, o której już wiemy, że mocno nie doszacowała tempa spadku inflacji – zauważa Kamil Łuczkowski, ekonomista banku. Ten dokument zakładał, że w czwartym kwartale 2025 r. inflacja wyniesie średnio 2,8 proc., a spadła do 2,6 proc. Na pierwszy kwartał 2026 r. przewidywano z kolei średni wynik 2,9 proc., tymczasem szereg pozytywnych trendów (np. na rynku żywności, paliw czy nośników energii) oraz decyzji administracyjnych (m.in. niższe od oczekiwań taryfy URE dla cen gazu i prądu) sprawi, że zobaczymy wyniki wyraźnie bliższe 2 proc. Średnia prognoza ekonomistów dla „Parkietu” dla inflacji w styczniu (te dane poznamy 13 lutego, acz miesiąc później GUS je przeliczy ponownie przy nowym koszyku inflacyjnym) zakłada właśnie wynik na poziomie 2 proc., nie brakuje szacunków nawet z jedynką z przodu. – Coraz więcej członków Rady Polityki Pieniężnej zdaje się utwierdzać w przekonaniu, że spowolnienie wzrostu cen ma trwały charakter, a inflacja w dłuższym horyzoncie pozostanie w celu – reasumuje Łuczkowski.

Foto: Parkiet

PMI lekko w górę

Decyzję ws. stóp poznamy w środę, tymczasem już znany jest odczyt PMI dla polskiego przemysłu w styczniu. Zgodnie z poniedziałkowymi danymi S&P Global, wyniósł on 48,8 pkt., a więc poniżej neutralnej granicy 50 pkt. (oraz lekko poniżej średniej prognoz ekonomistów dla „Parkietu”: 49,2 pkt.). Wciąż w sektorze lekko przeważają więc pesymistyczne informacje (ponownie spadł poziom zamówień, produkcji i zatrudnienia), ale jednak w ostatnich siedmiu miesiącach tylko raz (w grudniu) PMI nie urósł względem poprzedniego miesiąca. Co więcej, wyhamowuje m.in. spadek zamówień zagranicznych, mimo narastającej konkurencji ze strony Chin. „Te dokonują reorientacji geograficznej eksportu w warunkach trudności w sprzedaży swoich towarów do USA” – przypominają analitycy Credit Agricole BP.

S&P Global zameldował też wzrost zaległości produkcyjnych – raptem trzeci raz w okresie ostatnich ponad 3,5 lat – i najszybszy wzrost zapasów (surowców, półproduktów itd.) w tym okresie. Rośnie też optymizm w długoterminowych prognozach produkcji – jest on najwyższy od czerwca 2021 r. „Pozytywne przewidywania były związane z ożywieniem popytu, lepszą koniunkturą gospodarczą, inwestycjami w moce produkcyjne i nowymi rynkami” – napisano w analizie. – Wskaźnik przyszłej produkcji jest znacznie powyżej długoterminowego trendu od początku serii w 2012 r. – komentuje Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.

Reklama
Reklama

„Niezmiennie uważamy, że PMI przeszacowuje skalę problemów sektora przetwórczego w Polsce. Produkcja w przetwórstwie w 2025 r. wzrosła solidnie, o prawie 2,5 proc.” – komentują ekonomiści PKO Banku Polskiego dodając, że 2026 r. powinien być lepszy ze względu na rozkręcające się ożywienie inwestycyjne, poprawę koniunktury w Niemczech oraz zwiększone zamówienia obronne.

Prognozy gospodarcze
Solidny wzrost gospodarczy, okiełznana inflacja i obniżki stóp
Prognozy gospodarcze
Jeden kierunek dla stóp procentowych w Polsce: w dół
Prognozy gospodarcze
Ekonomiści Credit Agricole BP z najcelniejszym scenariuszem
Prognozy gospodarcze
Ekonomiści przewidują, że RPP zetnie stopy procentowe od razu o 50 pkt baz.
Prognozy gospodarcze
W poszukiwaniu oznak niższej presji inflacyjnej
Prognozy gospodarcze
Popyt krajowy udowodni siłę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama